Wszystko się zgadza, po około 2 latach regularnego biegania nauczyłem się sporo o tym jakie buty mi odpowiadają, albo jakie formy treningu są dla mnie optymalne. No i o różnych innych niuansach. A oto jeden z tych niuansów, pytanie może wydawać się śmieszne, ale zapytam zupełnie poważnie. Czy ktoś z Was odniósł wrażenie, że słuchając muzyki ze słuchawek podczas biegu, organizm odczuwa większe zmęczenie? Nie chodzi mi o jakieś luźne treningi, ale o starty w zawodach, gdy walczy się o dobry czas i miejsce, więc i wysiłek jest duży. Ja to tłumaczę w ten sposób, że długotrwały hałas jest męczący (udowodnione naukowo), a gdy połączy się duże zmęczenie fizyczne z jakimkolwiek innym męczącym czynnikiem (to może być cokolwiek: hałas, wyższa temperatura, niewygodne majtki), wtedy są takie właśnie efekty. Analizowałem swoje ostatnie dłuższe biegi (maraton i 3 półmaratony) i skojarzyłem, że te z których nie byłem zadowolony (wyniki gorsze od oczekiwanych), pobiegłem ze słuchawkami w uszach. Przypadek?