W moim przypadku to nie jest kwestia mody, czy boomu na Speedmastera, lecz chłodna kalkulacja [emoji6] Z jednej strony borykam się z tym, że mam za dużo zegarków (przynajmniej jak dla mnie), a jednocześnie czuję, że muszę mieć w kolekcji m.in. chronograf i pilota. Powstał więc plan żeby połączyć te dwa w jeden, pilot w międzyczasie awansował na kosmonautę i tym sposobem wybór mógł być tylko jeden.