Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mirosuaw

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8496
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Mirosuaw

  1. Mirosuaw

    Policzmy MONSTER'y

    Moim zdaniem nie warto, szczególnie w pomarańczowym Monsterze, wypukły hardlex ma bardzo dobrą przejrzystość, w połączeniu z pomarańczowym cyferblatem całość nie potrzebuje AR. Gdyby do tego miała dojść niebieska poświata, to będzie tak sobie. Może w czarnym byłby dobry efekt, ewentualnie w Sumo czarnym lub niebieskim.
  2. Muszę przyznać, że Monster trzeciej generacji wygląda świetnie, nie wspominając o lepszym mechaniźmie. Brak dnia tygodnia też na plus, z samą datą jest moim zdaniem lepiej. Zdjęcie też zasługuje na pochwałę.
  3. Ja bym z czymś innym porównał tą pierwszą Niebieska zdecydowanie ładniejsza, bez dwóch zdań.
  4. Żeby sześciolatek szedł do szkoły z Omegą, to jakiś skandal
  5. Tylko na sutki spokojnie wystarczy plaster, jednak Trislide można użyć też na inne miejsca narażone na obtarcia, szczególnie palce u nóg, gdy ktoś ma skłonności do pęcherzyków, pachwiny, itp. No i bardzo ważne jest w jakiej koszulce biegamy.
  6. W nowym Subie bez daty brak AR moim zdaniem zupełnie nie przeszkadza. Natomiast w wersji z datą, a co za tym idzie i z lupką, jest kiszka. Widać to na zdjęciach pokazanych przez Radka. Szkiełko bez AR i lupka z AR powodują, że zegarek przynajmniej pod pewnym kątem wygląda jak składak.
  7. 38,5 czy 41,5? Pytam bo się waham nad rozmiarem dla siebie, ale raczej pójdę w większy.
  8. Polecam spray Trislide. Jest z silikonem i naprawdę świetnie zabezpiecza przed otarciem sutków. Tylko nie psikać klaty w łazience, bo terakota zamienia się w ślizgawkę
  9. 48:12 ale ja nie pierwszej młodości zawodnik [emoji3]
  10. @jacus, gratuluję i koniecznie poproszę więcej fotek tej takiej tam AT, to przepiękna sztuka i mój potencjalny cel.
  11. Oglądanie zegarków z żoną to kiepski pomysł. Moje ostatnie przymiarki odbyły się bez "przystawki" i dzięki temu mogłem przymierzyć co tylko mi do głowy przyszło, bez pośpiechu i dziwnych komentarzy. Na przymiarki polecam samotność
  12. No dobra, masz 100 pkt, ale tylko 50 pkt za odpowiedź, a drugie 50 pkt za fajną stopkę
  13. Mamy dwie takie same Omegi Seamaster 300 na bransolecie. W jednej z nich właściciel zmatowił środkowe ogniwa bransolety. Właściciel drugiej pozostawił ogniwa w oryginale, a jednocześnie dbał o to by na ogniwach nie było mikrorysek, więc regularnie przecierał je Cape Codem. Po 7-8 latach obie poszły na autoryzowany serwis okresowy, w ramach którego standardowo robią m.in. polerkę bransolety, oczywiście zgodnie z pierwowzorem, czyli środkowe ogniwa mamy błyszczące. Pytanie za 100 pkt: Która z nich jest teraz bardziej oryginalna i zgodna z pierwowzorem? Pomijam przy tym najbardziej ortodoksyjne podejście sprzeciwiające się jakiejkolwiek polerce.
  14. No i w porządku, rozglądasz się za innym, ja to rozumiem, Twój wybór, nie widzę problemu Chodziło mi raczej o brak zrozumienia z Twojej strony dla innych rozwiązań. Wydaje mi się, że wśród nas, miłośników zegarków, takie "poprawianie" producenta wcale nie jest rzadkością i nie róbmy z tego zbrodni przeciwko zegarkom Rolexy na paskach NATO, paski od forumowych strapmakerów, nietypowe klamry, bransolety od yobokies'a, szkiełka z AR, polerowanie/szczotkowanie, to są wszystko rzeczy, których producent wielokrotnie nie zaprojektował, a które pozwalają ujrzeć nasze wciąż przecież te same zegarki w zupełnie innym świetle. Czy w lepszym, czy w gorszym, to już kwestia indywidualnego gustu. P.s. W przedziale 100-600 zł można mieć przepiękny pasek od któregoś z naszych forumowych producentów, świetnie wykonany ze świetnego materiału. Do tego świadomość, że jest zrobiony tylko dla Ciebie, na indywidualne zamówienie, bezcenne. Ja bym się nie powstydził do zegarka za 15K.
  15. No właśnie, czyli dochodząc do sedna, jeśli bardzo podoba mi się jakiś zegarek z wyjątkiem jednego elementu, który można łatwo poprawić, to go kupuję i poprawiam. Nie widzę większej różnicy pomiędzy wyszczotkowaniem fragmentu bransolety albo całkowitą wymianą bransolety na pasek. Powiedziałbym nawet, że większą ingerencją w wizję producenta jest to drugie
  16. A jeśli producent zaprojektował i sprzedaje dany model tylko na bransolecie, a komuś się bardziej widzi na pasku i sobie wymienia na własną rękę, to jest to poprawianie fabryki, czy nie?
  17. W bransolecie 300 Master przeszkadzałoby mi nie tylko to, że ma błyszczące ogniwa, ale przede wszystkim sposób w jaki się układa. Bransoleta nie skręca płynnie, ale ostro załamuje się równo z końcem uszu. Widać to na zdjęciu powyżej. Podobnie jest w Tag Heuer Carrera 1887 i według mnie nie wygląda to najlepiej. Jedynie u osób z większym nadgarstkiem nie powinno być tego widać. P.s. A szczotkowaniem bransolety też jestem zainteresowany, bo ciągnie mnie do nabycia nowej AT właśnie z błyszczącymi środkowymi ogniwami.
  18. Coś w tym jest. Kiedyś nawet miał nick krystekomega, teraz jest neutralnie - Krystian, ale czuję że za niedługo przemianuje się na cristiano rolexaldo
  19. Powolutku [emoji3] Pośpiech jest złym doradcą.
  20. Mierzyłem już różne DJ II i szczerze mówiąc nie podchodzą mi za bardzo. A poza tym lubię Rolexa, lecz nie do tego stopnia żeby posiadać więcej niż jednego. Albo inaczej, inne marki, w tym Omegę też cenię, a ponieważ Aqua Terra jest stylistycznie zbliżona do DJ II, to zaczyna mi się to układać w logiczną całość, chyba nawet zgodną z Twoim tokiem rozumowania. Trzeba też dodać, że DJ II nie za bardzo mi się widzi na pasku, natomiast AT jak najbardziej.
  21. Po kolei na wszystkie pytania: Nadgarstek mam 17-17,5 cm, ale dość płaski. Te zdjęcia mogą nie oddawać rzeczywistości. Rolex 42mm i Aqua Terra 41,5mm leżały świetnie. Uszy Paneraia nie wystawały poza obrys nadgarstka, ale mimo wszystko to cegła. Czarnego Explorera II oglądałem w Kruku na Pl. Trzech Krzyży. Wygląda świetnie, ale skoro biały nie będzie się uzupełniać z moim Subem, to czarny tym bardziej. Gdybym nie miał żadnego Rolexa i chciałbym kupić Ex II, to wybrałbym czarnego. Biały Explorer II był w Galerii Mokotów. Zenith też tam. Pam na Pl. Piłsudskiego w Jansenie. Omegi w butiku na Pl. Trzech Krzyży.
  22. Ostatni wypad do Warszawy pozwolił spokojnie poprzymierzać trochę zegarków będących w kręgu moich zainteresowań. Same zacne sztuki, ale i wymagania miałem duże, więc starałem się oceniać je dość krytycznie. Zenith El Primero 42mm z kolorowymi tarczami chrono. Bardzo ładny zegarek, świetnie wykonany, przykuwa uwagę różnymi szczegółami, piękny mechanizm, ale zegarek jako całość nie powalił mnie na kolana. Wersja czarna tym bardziej. Skreślony z listy. Panerai - jest klimat, niepowtarzalny styl, na nadgarstku dużo zyskuje. Przymierzałem niższą półkę cenową Paneraia, 111 ma wszystko to co lubię (mały sekundnik, ręczne nakręcanie, brak daty, prosty i solidny mechanizm, tarcza typu sandwich). Niestety nie mam nadgarstka Sylwestra Stallone. Panerai musi być duży, ale dla mnie jest jednak za duży i gruby, patelnia, boję się, że zakup byłby zbyt odważną decyzją. Skreślony z listy (z żalem). Rolex Explorer II (biały) - świetny zegarek, dobry rozmiar 42mm, bardzo wygodny, niezwykle czytelny, przykuwająca wzrok pomarańczowa wskazówka GMT). Same zalety, byłem już bliski kupna, ale chłodne przemyślenia podpowiadają, że jest to w gruncie rzeczy zegarek bardzo podobny do mojego Suba, taka sama bransoleta, indeksy, wskazówki, kształt koperty, przy tych jednakowych elementach inny kolor cyferblatu nie robi wielkiej różnicy. Skreślony z listy (z żalem). Tag Heuer Carrera 1887 (41mm) - dałem mu jeszcze jedną szansę, którą ponownie oblał. Na zdjęciach w necie wygląda bardzo zachęcająco, na żywo całkowita klapa, zwłaszcza w porównaniu z innymi zegarkami, które przymierzałem. Omega AT Master Coaxial (41,5mm) - mierzyłem wersję czarną i niebieską na bransoletach. Mimo zachwytów nad niebieską, do mnie osobiście bardziej przemawia czarna. Ten zegarek jest wykonany bezbłędnie, klasyka i elegancja połączona ze świeżą sportową nutką. Rozmiar doskonały. Czarny jest sprzedawany wyłącznie na bransolecie z polerowanymi na błysk środkowymi ogniwami, jest to jakaś wada, ale ja i tak widzę go docelowo na eleganckim czarnym krokodylu. Nr 1 w moim rankingu. Omega Speedmaster Coaxial (44mm) - za duży, za gruby. W porównaniu ze Speedmasterem Pro czuć świeżość i za to duży plus. Ze względu na gabaryty nie nadaje się na małe nadgarstki. Odpada. I kilka nieudolnych fotek z komórki.
  23. Pierwsze skojarzenie - dwa wypasione aligatory wynurzające się z rzeki. Świetny pasek, aż szkoda przypinać do niego zegarek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.