Spoko, Adidasy Glide 7 to nie są moje jedyne buty do biegania. Z tych, które wymieniłeś mam też Asics GT-2000 i Saucony Triumph. Z tym, że Asicsy kupiłem o 1 numer za małe, co odczuwałem na długich dystansach (obijały paznokcie, wiadomo jak to się kończy). Ale wciąż całkiem dobrze służą na trochę krótszych treningach. Saucony kupiłem o numer większe z myślą o maratonie i sprawdziły się. To chyba najlepsze buty na długie dystanse w jakich biegam. Natomiast na krótsze zawody (5 i 10 km) wolę coś lekkiego, póki co są to Reeboki, ale na nowy sezon trzeba będzie coś nowego nabyć.