Witam, ostatnio zmuszony byłem dorobić nóżkę do tarczy, zawsze miałem z tym problem aż do wczoraj gdy dorobiłem nóżkę do tarczy Omega a podpowiedź o tym jakiej techniki użyć nasunął mi kolega marekvegas, za co serdeczne dzięki.
Wiem że wielu z nas boryka się z tym problemem a jest on w miarę łatwy do ogarnięcia we własnym zakresie.
W skrócie opiszę jak dolutowalem nóżkę krok po kroku.
Zanim zabrałem się za tarczę omego potrenowałem na innych starych zgniotach i tak dwie ruskie Poljot i Wostok oraz jakiś kwarc KAREKS na żadnej tarczy od strony cyferblatu nie pojawił się ślad po temperaturze.
Będziemy potrzebowali lutownice najlepiej precyzyjna z cienkim grotem do tego pastę lutowniczą, cynę no i nową nóżkę ja wykorzystałem do tego kondensator elektrolityczny z podobną grubością nóżek jak ta wyłamana z tarczy
1. Kładziemy tarcze do góry nogami, rysujemy kilka Lini które będą przecinały się w miejscu gdzie była oryginalna nóżka. Tak aby po nałożeniu cyny wiedzieć gdzie nowa nóżka ma być wlutowana.
2. Po narysowaniu linii tarcza wędruje w imak a my w miejscu gdzie linie się przecinają zarysowywujemy scyzorykiem śrubokrętem lub czymś co pozwoli pozbyć się utlenionej warstwy. Po tym zabiegu odtłuszczamy miejsce lutowania w międzyczasie włączamy i rozgrzewamy lutownice.
3 Bielimy nóżkę kondensatora i miejsce lutowania na tarczy
4. Małą kroplę cyny umieszczamy na końcówce nóżki kondensatora
5. Rozgrzewamy tarcze w miejscu lutowania przykładamy kondensator i lutujemy chwilę trzymamy aż cyna złapie i mamy tarczę połączoną z kondensatorem. Uwaga na tarczę u mnie naprawdę zdrowo złapała temperatury
6 Docinamy na odpowiednią długość nóżki, pilnik iglak delikatnie szlifujemy i mamy nową nóżkę kółek.
Pamiętajmy łatwiej dolutować cały kondensator niż dociętą wcześniej nóżkę , kondensatorem mamy możliwość łatwiej manipulować niż maleńką nóżką.