-
Liczba zawartości
741 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Jakub Mróz
-
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
Jakub Mróz odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Znalazłem nawet recenzję porównawczą(z oryginałem) tej PODRÓBY -> http://www.replica-watch.info/vb/showthread.php/169085-My-Pam-372-Gen-Vs-Rep-Review?p=1703682&viewfull=1#post1703682 Możliwości i determinacja producentów podróbek zaczyna mnie przerażać. -
Klub Miłośników Zegarków Officine Panerai
Jakub Mróz odpowiedział carlito1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Przeglądałem oferty PAM'ów na eBay'u i natknąłem się na tą: http://www.ebay.com/itm/PANERAI-PAM-372-3-DAYS-LUMINOR-1950-LIMITED-EDTION-47MM-MENS-WATCH-SERVICED/121569878083?_trksid=p2047675.c100010.m2109&_trkparms=aid%3D555012%26algo%3DPW.MBE%26ao%3D1%26asc%3D28794%26meid%3D09026deef1ba4ffe8116c206ffa00911%26pid%3D100010%26rk%3D4%26rkt%3D24%26sd%3D151587243371 Sprzedawca wygląda na uczciwego, do zegarka nie ma papierów etc. Jest sam zegarek. Wszystko wygląda na dobrze wykonane, ale mimo tego, że Panerai nie wykańcza swoich mechanizmów na najwyższym poziomie, ten z fotek wydaje mi się średnio wykończony, szczególnie napisy. Przejrzałem kilka innych ofert: http://www.ebay.com/itm/Panerai-Historic-Collection-Luminor-3-Days-47mm-PAM00372-PAM-372-Retl-10-400-BP/200929359633?_trksid=p2047675.c100005.m1851&_trkparms=aid%3D222007%26algo%3DSIC.MBE%26ao%3D1%26asc%3D28794%26meid%3D0c9a28ae2b3342b29a8be1da3d78dced%26pid%3D100005%26rk%3D2%26rkt%3D6%26sd%3D221302997447&rt=nc http://www.ebay.com/itm/2013-Panerai-Pam-372-Historic-3-Day-1950-Limitied-Edition-47mm-Box-Papers/221681940047?_trksid=p2047675.c100005.m1851&_trkparms=aid%3D222007%26algo%3DSIC.MBE%26ao%3D1%26asc%3D28794%26meid%3D0c9a28ae2b3342b29a8be1da3d78dced%26pid%3D100005%26rk%3D3%26rkt%3D6%26sd%3D221302997447&rt=nc Zauważcie, że ten z pierwszej oferty nie ma śruby(ani otworu, a więc nie jest W OGÓLE przymocowany w tym miejscu) mocującej na prawej(górnej), skrajnej krawędzi największego z mostków(tego od strony koronki, pokrywającego zębatki naciągu), a napisy i łożyska rubinowe wydają się kiepskiej jakości. Ponadto, nad napisem "OFFICINE PANERAI" znajdują się 4 otwory, a nie 2! jak w oryginale!!! Już produkuje się podróbki tak dobrej jakości? Czyżbym był Sherlockiem? Szczotkowanie, polerowane krawędzie(bardzo powierzchownie, ale lekko spolerowane!) i perłowanie na płycie bazowej! EDIT: udało mi się odnaleźć tę podróbę! -> http://www.timercart.cc/images/201312/goods_img/1030_P_1388243039202.jpg Sklep timecart.cc, cena 699usd. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak, ale krzywdzisz tym desmo, Tomka, pablo, Krystiana, Bartka oraz kilka innych osób z tego forum, podsumowując ich jako buraków. Fakt, jest wielu buraków za kierownicą BMW, Mercedesa, Porsche, Ferrari, a nawet Aston Martin'a. Jest wielu buraków z Rolexem, a nawet Greubel Forsey czy F.P.Journe, nic na to nie poradzimy. Najważniejsze, że rozsądni ludzie potrafią rozpoznać i rozróżnić buraka czy dorobkiewicza od człowieka na poziomie. Najgorsze, że wielu ludzi nadal szanuje bardziej ludzi z pieniędzmi i nic na to nie poradzimy. W USA jest jeszcze gorzej. Tam takich kretynów jak Kanye West potrafią tłumaczyć jednym argumentem "ale on własnoręcznie stał się multimilionerem, a Ty nie". -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie generalizuj na podstawie nie najlepszych przykładów -
Apple nie bawi się w product placement Spoko, nie jestem fanem(choć potrójnym użytkownikiem), mój brat jest, i tak twierdzi, a osobiście nie poszukiwałem informacji
-
zasadas, wrzuć proszę kiedyś całą Twoją kolekcję Longinów na jednym zdjęciu
-
wrzucaj na serwer postimage i umieszczaj w poście "Odnośnik bezpośredni", wybierając wcześniej opcję nie pomniejszania.
-
Memovox czy repetier? Ten kształt obudowy trochę sugeruje umieszczanie go na kominku lub komodzie/witrynie
-
Dekiel! Przypomina niemal ręczny grawer Piękny dekiel i świetna tarcza!
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Pewnie już się znacznie mniej poci i trudno mu rzucić spojrzenie na horyzont Kolego, są dwa tematy - zarówno o piwach, jak i o whisky. Poszukaj. Dużo - 1-2 razy w tygodniu, jedno dobre piwo lub 15 ml whisky/koniaku. Co innego przy okazji tzw. imprezy, ale to nie forum klubu AA -
Tomek, Ty już dłuższy czas masz tego sebiego, nie? Mam wrażenie, jak byś z rok temu go już wrzucał przy jakiejś okazji. Mnie obecnie męczy Prof. Soldier i Umnunzaan Foto stare(fatalna kompozycja, zwłaszcza serwetka, ale innego teraz nie zrobię), ale dzisiaj właśnie go targam ze sobą WH Gentac G30 DPD opale mleczne+macica perłowa+lakierowany damast+damast ZDP-189. Fakt, przydałby się polski custom, trzeba pomyśleć
-
Pięknie! Też masz patent sternika?
-
Automat padł(2-ka notorycznie zamulała przez miesiąc-dwa, aż zupełnie skrzynia się poddała - pchałem go na parking pod marketem ), ale po 300k km to było do przewidzenia(czy był kręcony? ) - wymiana, oczywiście nie w serwisie i nie na nową, 1500zł. Teoretycznie sprowadzany był osobiście z DE. Był bardzo zadbany, bardzo doposażony(fotele z pneumatycznymi poduszkami) i masa innych. Ale fakt, palił 13-15 litrów. Silnik(układ wydechowy) pięknie brzmiał, był bardzo zrywny i dawał mnóstwo frajdy(przez ten samochód pożegnałem się z dziecięcymi marzeniami o Porsche i Ferrari ) Jednak miał ogromną wadę - rdza - wszędzie - błotniki, nadkola, pod uszczelkami, nawet bagażnik. Przez 7 lat(2003-2010) dawał wyłącznie frajdę i przyjemność jazdy, zarówno moim rodzicom(do 2009), a później mnie. Ale po zakupie, klient, uwaga, z Wa-wy, prosił bym dzwonił przy sprzedaży mojego następnego samochodu Prócz rdzy nie można mu było niczego zarzucić, a kumple z A6C6 sedan i A4B7 kombi, sikali pod siebie widząc ile jest w nim przestrzeni dla pasażerów, w bagażniku i dla kierowcy. Dodam jeszcze, że miałem do niego oryginalne alufelgi, dedykowane do tego modelu, właśnie do wersji kombi + komplet dokumentacji.
-
Turbo, ponad 200KM, ok, nie dyskutuję dłużej z danymi kolegi Przy 224KM setkę wyciągał w 7-8sek, mój "poprzedni poprzednik" - W210 3.2 V6 benzyna. I to kombi automat
-
Ale to 0-100 w 6.2s? Przy 2.3? 6-7s w 0-100 osiągały w jazdach testowych 190E 2.3-16v i 2.5-16v Cosworth...
-
Pojęcie Black September nabrało nowego znaczenia
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Nie mam ochoty po raz kolejny pisać swoich przydługawych i nudnych wywodów, bo nikogo to nie interesuje, ale jako chemik-farmaceuta, potwierdzam słowa kolegi xenocratex - anger76, bzdury przepisujesz lub wypisujesz. Część z tych informacji jest prawdą(znikoma, część czysto chemiczna i to nie w całości, by laik nie mógł się łatwo "kapnąć"), ale gdyby procesy biochemiczne, metaboliczne, były tak proste jak je opisujesz, to biochemia nie byłaby zmorą studentów medycyny i farmacji, a legendarny podręcznik Harpera obszerniejszy niż Pismo Święte. Ludzie niepotrzebnie łykają te wywody amatorów naukowców z Internetu, zamiast poszukać wykładów czy konferencji. SĄ OTWARTE dla wszystkich. Nie każda, ale wiele z nich jest. Diety, fitness i odchudzanie stało się modne, ale efekty ostateczne, wielu z tych wszystkich wynalazków, poznamy za kilkanaście lat, a co również nie jest łatwe do naukowego udowodnienia, ponieważ nie możesz na sobie przeprowadzić dwóch prób kontrolnych w perspektywie kilku lat, nie biorąc pod uwagę masy czynników wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Podobnie jak z kremami na zmarszczki. Zawsze patrzę na ich konsumentki(i o zgrozo, również zdarzają się konsumenci) z politowaniem Adi, Ty jesteś lekarzem, prawda? anger76, zamiast przepisywać bzdury z Internetu, posłuchaj kogoś, kto rzeczywiście ma wiedzę przekrojową, a nie ograniczoną wyłącznie do samej dietetyki. -
Moim zdaniem, zestawiając ten zegarek z innymi wspaniałymi chrono, jak np. obecne wielokolorowe Zenith'y El Primero 36k, Nautilusem Chrono, RO Offshore Chrono, Daytonami Chrono, VC Overseas Chrono; Speedmaster odznacza się wyraźną prostotą. Dla mnie to jest bardzo stonowany, nie narzucający się zegarek. Prostota podobna do Rolex'a 14060 w kategorii Diver'ów. Nie mam na myśli prostoty w sensie technicznym, tylko estetycznym
-
Ja swojego sprzedałem, jeszcze zanim zacząłem wchodzić na forum. Mam jedynie jedno zdjęcie z wakacji z nim na przegubie(sprzed 5-ciu lat) Fakt, że ten zegarek jest bardzo klasyczny. Jest skomplikowany, ale przy tym prosty. Ma smaczki pięknych uszu i pięknie kontrastujących ze sobą ogniw bransolety. Zegarek bardzo dopracowany, skomplikowany, ale moim zdaniem jest jeden problem - kocham przeszklone dekielki, a ten ma, stety i niestety, dwie wersje, starszą, z deklem pełnym(dedykacja misjom kosmicznym), jak i przeszklonym, pokazującym świetny werk. Ambicja posiadania zegarka spełniającego standardy programu Apollo sugeruje zakup tego z pełnym deklem, a co najważniejsze, ukrytym pod nim żelaznym deklem przeciw magnetycznym, a pragnienie oglądania werku, wersję z przeszklonym. Chyba musiałbym mieć obydwa ;D
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
double. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Spoko, oczywiście, sam nie wrzuciłem, bo nie chciałem robić z tego wielkiej sensacji, zwłaszcza, że dzień przed odkryciem tego zdjęcia w ofercie z chrono24, napisałem list pochwalny o pancerności Rolex'ów Trudne pytanie, bo zarówno RR, jak i rosyjskich oligarchów tam nie brakuje, ale RR łatwiej rozpoznać Eric Ku i John Goldberger, to dobra źródła wiedzy o Rolex'ach. Matthew Bain, jeżeli dobrze pamiętam, też dużo gromadzi. Jeżeli chodzi o vintage Rolki, to pytaj kolegi Piotra(sneer) lub Staruszka. Generalnie tu, moim zdaniem, DSSD ma dużą przewagę na Sub'ami, SD i Explorer'ami, że jego szkło jest najgrubsze i pokrywa się z linią bezela, rzecz jasna, kosztem wysokości koperty. Z ciekawości, metalowa czy drewniana futryna? -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
f*ck, zapomniałem o tym, że kilka lat temu włączyłem sobie opcję niepokazywania sygnaturek i również o tym, że sam w niej mam cokolwiek xD. -
Colt 45-tka czy rewolwer 45-tka? Na zdjęciu, wyraźnie, widać tylko tego Skorpiona(przyznam, że nie znałem tej konstrukcji, jedynie starego Skropiona, więc przysiągłbym, że to H&K G36C), albo ja kiepsko widzę.
-
Piotr, ponownie gratuluję, piękna kolekcja, i to ciągle w dalszym rozwoju! Z ciekawości, ile masz samych Zenith'ów? Coś czuję, że będzie grubo ponad 10
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Fakt, ale żeby nie było muszę się trochę wytłumaczyć(jak zwykle - przepraszam Was za ten nierzadki wall of text), bo nie wynika z to ze ślepego pragnienia wszystkiego co najlepsze i najdroższe czy czytania bzdur z męskich gazet w stylu Logo czy blogów i Internetu - tam zazwyczaj jest więcej dezinformacji niż informacji istotnych czy popartych dużym doświadczeniem. U mnie to wszystko jest po części spowodowane tym, że ojciec narzucił dobre tempo za życia(pasjonat fotografii przyrodniczej, sprzętu optycznego i audio, który nigdy w Internecie się nie ujawniał) , a z drugiej strony, odkąd skończyłem 5-ty rok życia, uwielbiam wiedzieć "co jest w środku"(dosłownie, rozkręcałem mini-śrubokrętami wszystko od pilotów po aparaty), przez to pomyłka m.in. przy wyborze studiów(zawsze interesowała mnie historia(z tego trudno wyżyć), patofizjologia i chemia, więc poszedłem na farmację, a to co jest po studiach, to, inna para kaloszy) + tracę mnóstwo czasu na oglądanie filmów dokumentalnych na Planete. Ktoś tutaj na forum napisał kiedyś, że dla pragnącego wiedzy, celem jest wiedza jako taka. Bardzo mądre słowa, jednak ja nie potrafię przemóc chęci spróbowania(stąd swego czasu "utopiłem" mnóstwo kasy w TOP sprzęcie car-audio, a później custom IEM(JH13Pro), żeby wiedzieć jak to jest, a ostatecznie i tak wróciłem do kolumn i winyli, czyli żadnego odkrycia nie dokonałem ;D). Choć wynikało to też z męskiej rywalizacji, bo ojciec zaciekle bronił kolumn, a ja słuchawek, i chciałem mu pokazać, że można mieć ten sam efekt w małym opakowaniu Przed zakupem Speedmaster'a(mój pierwszy zegarek od czasu I komunii) niewiele(czyli tyle co większość ludzi) wiedziałem o zegarkach, ale Rolex kojarzył mi się z, właśnie, z nouveauriche'm, a Omega z precyzją. Bardzo podobał mi się Speedy i wydał mi się wystarczająco skromny, bym nie świecił w oczy wykładowcom, koleżeństwu czy rodzinie. Tata nie miał wtedy żadnego zegarka, ale przed laty, pod wpływem marketingu Bonda-Brosnana, nabył SMP niebieską(ostatecznie zegarek wydawał mu się zbyt krzykliwy i go sprzedał). Jednak gdy kupiłem Moonwatch'a, ojciec również zapragnął czegoś prostego, eleganckiego. Przychodził do mnie co godzinę z kolejnymi fotkami i pytał, czy warto. Tym sposobem, nie chcąc udzielić mu złej porady, zaraziłem się zegarkami. Kupiłem książkę pod patronatem klubu KMZiZ prof. Mrugalskiego, odwiedziłem z ojcem salon Pana Plucińskiego w Poznaniu, iii... się zaczęło Mam problem, bo czym się nie zainteresuje, zawsze chcę spróbować tego, co najlepsze i ostatecznie wydać wyrok: zostaje, trwam w tym lub nie, definitywnie, wyprzedaję. Car-audio sprzedałem, słuchawki zostały, winyle przybywają, a ostatecznie wiem, że najważniejsze to, że odkryłem jazz i nauczyłem się słuchać muzyki, a nie sprzętu(choć ze stock'owymi Appla raczej nie da się nawet biegać...). Podobnie z zegarkami, niby mógłbym sprzedać moje JLC MUT, AP ultrathiny i ML'a, zostawić IWC, kupić Patka 3800 i skończyć, bo jednak ultrathiny nie nadają się na zbyt wiele okazji, ale co poradzę, kocham proste ultrathiny, a jeszcze wielu mi ich brakuje Zegarmistrzostwo interesuje mnie na tyle mocno, że potrafię w czasem, w niedzielny wieczór, przed zaśnięciem, włączyć na TV filmy zegarkowe typu "Time Piece" czy "Piękna sztuka zegarmistrzostwa" PS. Nie zawsze jest to TOP, bo zanim dałem się namówić(nie, nie należę do grona zaślepionej gimbazy i przysłowiowych studentów, którzy na widok logo Apple dostają dellirki) bratu na Mac'a, przez 7 lat śmigałem na rocznym IBM mojego ojca, i gdyby się nie spalił, pewnie nadal bym go używał, bo oferował mi niezawodność, a resztę miałem w pompie I nadal uważam, że Mac oferuje mi tylko większą intuicyjność, gesty(szybsze wykonywanie pewnych czynności), mniejszy kontakt z wirusami i innymi zagrożeniami(vide większość cyber-ataków jest przygotowanych dla Windowsa) + ładny obraz, ale nic ponad to Na imprezach też się nie krzywię gdy poczęstują mnie Gorzką Żołądkową czy Tyskie, udając, że nie mam zastrzeżeń, ale prywatnie wolę Stolich, Duvel i Chimay Wiem, że bardzo często, wychodzę, w Internecie, także tutaj, na pozera, szpanera, wszystko-wiedzącego, ale prywatnie staram się być taki jak moje ultrathiny Dlatego mam nadzieję, że w przyszłości uda się zorganizować jakiś meet w Poznaniu, lub mi przypasuje w Warszawie, i przestanę zbierać te negatywne opinie na forum Wierzę, że każdy z nas, bez względu na finanse czy miejsce zamieszkania, może żyć przyjemnie i szczęśliwie(przy okazji dzieląc się tym szczęściem z innymi), i od śmierci ojca, który zawsze starał się w swoich synach zaszczepić pasję do życia, staram się we wszystko wkładać pasje, lub nie robić tego wcale.
