Jak sama nazwa wskazuje - sport zawodowy - to jest ich profesja, z tego żyją i to jest poważny biznes. Nikt nie mydli oczu, że jest inaczej.
Oficjalnie zażyła Melatoninę LEK-AM 1mg, którą reguluje sobie sen. Rzekomo zdarzyło się tak, że trafiła się skażona partia, a badania wykryły te śladowe ilości zakazanej substancji. Było to możliwe, bo "szczęśliwym trafem" mieli jeszcze nieskończone opakowanie do badań. Może naciągana historia, może nie - nie znam się.
Rozumiem, że wg Ciebie ta historyjka to bujda, a kilka organizacji antydopingowych się sfrajerzyła albo team Igi posmarował gdzie trzeba, albo organizacje nie chciały psuć biznesu Idze, bo dzieli się z kim trzeba?