Staszku , tylko ze osoby które kupują mechaniki „wzrokiem„. Nie wiedza z czym to się je , nawet , ze trzeba je w jakimś czasie serwisować i ze to sporo kosztuje . A bywa tez tak, ze na wymarzony zegarek wydają de facto kwotę przewyższająca ich realne możliwości finansowe i każdy kolejny , większy wydatek jest jak kubeł zimnej wody na głowę podobnie jest czasami z samochodami . Kiedyś widziałem gościa w Merolku który paliwa tankował na 20 zł bo go nie było stać na zalanie baku do pełna . Ostatnio u znajomego był gość na wymianę opon w miarę nowym golfikiem. Okazało się ze letnie opony to padaka i co najmniej 2 od razu do śmietnika bo zerowy bieżnik i uszkodzenia . Znajomy znalazł już nie 4 a 2 najtańsze , jakieś chińskie opony a gość i tak nue kupił i kazał założyć te stare bo jęczał ze nie ma kasy , ze samochód na raty i ze kupi jak kasę od matki wyprosi czyli jak widać , niby stać na furę za ok. 40-50 koła a na podstawowa eksploatacje już niekoniecznie