Polscy spece głównie odmalowują, per szablon, atlantiki i inne popularesy. I to tak średnio dobrze. Nie wiem, czy znajdziesz kogoś, kto położy takie lustro...
Oj, akurat w temacie nabyłem niedawno drogą kupna takie cóś. to dopiero jest cartier. koronkę ktoś zmienił, bo w oryginale była z kamykiem. Ale ta moim zdaniem nawet lepiej wygląda, choć trochę odstaje. Jutro pokażę sztukę, przez którą ten "cartier" mi wpadł, bo był zestawik, brany dla czegoś lepszego.
Od lat kupuję pudełka za parę dych na allegro. Tak, poduszki się jakieś rozkleiły. Ale co to za problem podkleić na nowo? Tak mocniej zepsuło się jedno z kilkunastu. Ale dalej zdatne do użytku, po prostu za mocno się otwiera... Tylko ja tego nie eksponuję, nie trzymam zegarków na wierzchu.
z białą sekundą na pewno ok, zobacz tutaj w kolekcji u kolegi z forum:
ten z czerwoną sekundą jest w marnym stanie (spójrz na tarczę - była chyba mocowana powtórnie i ktoś zamalował ślad na czarno), no i ta sekunda jest przemalowana, nie miała tego koloru.
W skrócie - bierz tego z pierwszego linka, cena poniżej stówki za ten zegarek jest spoko.
Nie. Naprawdę. 5 tysięcy za zwykłą starą omegę w stali to jest już naprawdę absurd. Już ta pierwsza była w szalonej cenie. Poszukaj w Polsce od prywatnych sprzedawców, a pytania odnośnie do ewentualnego zakupu wrzucaj do działu vintage.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.