No dobra, ale temat zaczął się od tego:
No więc jest sposób, żeby ją wymienić. Albo coś dosztukować, albo kupić złoma z prawidłową. Poza tym bransolety tak szybko się nie rozpadają...
To się poznasz... Na chińczykach Ci się udało, to co stoi na przeszkodzie z vintage. Też się nie znam. Albo inaczej - nie specjalizuję w niczym konkretnym z tych staroci. I czasem zaliczam wtopy. Bywa. Jest się kogo dopytać na tym forum, jak się nie ma pewności
To są malowanki. Kupowanie zegarków vintage z Indii to spore ryzyko, trzeba się znać, bo większość sztuk to radosna twórczość w większym lub mniejszym stopniu.
Widziałem ten zegarek, widziałem. Na zdjęciach wygląda dużo gorzej niż ten cadisen. W ręku nie miałem, więc nie ocenię, czy to kwestia fotogeniczności jedynie.
O, majfrendy w końcu zrobiły swojego bląpą, który jakoś wygląda
U mnie dziś skatowany mikrus. Szalenie wygodny zegarek. Takie rozmiary powinni i teraz robić, a nie te patelnie, co to tylko się o wszystko obijają.
Piękna recenzja. Niestety wątpię w to, że będzie wyglądał na zachowujący klasyczny wygląd przez długi czas
Tak przy okazji, to dopiero patrząc na to moje zdjęcie się zorientowałem, że on ma datownik
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.