O ile pamiętam, to jeden z brandów z Hong Kongu. Zegarki robione tam na radzieckich werkach (głównie Poljoty, Sławy i chyba Wostoki, ale może i Rakiety też), głównie w latach '80, kiedy skończyły się im szwajcarskie kołkowe Baumgartnery ("SWISS MVT - assembled in HongKong - 1 one jewel" ). Ze ZSRR pochodzą tylko werki, nie całe zegarki. Edit: brand Royal Ace należał do firemki Artax ze Solothurn w Szwajcarii, działającej w latach '70 i '80 - co absolutnie nie wyklucza tego co napisałem powyżej. Po pierwsze, czasem różne firmy posługiwały się tym samym brandem, po drugie, lata '70 to początek wyprowadzania produkcji ze Szwajcarii do Chin i HongKongu, no i po trzecie: związki zegarmistrzostwa szwajcarskiego i radzieckiego są znane, chociaż słabo udokumentowane z powodów PRowych. ...no i kryzys kwarcowy lat '70 i kryzys radziecki lat '80 to czas naprawdę dziwnych biznesów w branży, która i tak zawsze z tego słynęła. pozdrawiam Narfas