Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Owszem, były. Nawet na naszym Allegro pojawiają się od czasu do czasu. Od góry wrzutka na monetę, od dołu szufladka, zazwyczaj na mały kluczyk. pozdrawiam Narfas
  2. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Wygląda mi to na stary budzik hotelowy (chcesz budzenie - wrzucasz pieniążek) z odzysku. pozdrawiam Narfas
  3. To jest Kirowski/Poljot 2408 spotykany w różnie brandowanych zegarkach z Pierwszej Moskiewskiej Fabryki Zegarów im. Kirowa, czyli z Poljota. 17 kamieni miała jego późniejsza wersja z antiszokiem, czyli 2409. Wymiary mają identyczne, więc były często podmieniane przez zegarmistrzów, a obecnie: przez zegarklepków. pozdrawiam Narfas
  4. Dodajmy, że mówimy tu o produkcji idącej w miliony sztuk, gdzie kontrola jakości była niezłym wyzwaniem, a trafiały się najróżniejsze egzemplarze, z których do dzisiejszych czasów dotrwało kilka-kilkanaście procent i to w najróżniejszym stanie, w większości po przejściach. A wśród zestawienia które cytowałem (i przejrzałem po łebkach) jasną gwiazdą świeci Wostok Precizionnyje z gwarantowaną odchyłką do 5 sekund. pozdrawiam Narfas
  5. Narfas

    Wasze zegarki ZENITH

    Wygląda genialnie. Świetny zegarek w idealnej do niego oprawie. Widziałbym takie coś u siebie na biurku. pozdrawiam Narfas
  6. Typowy radziecki zegarek miał "katalogową" (nie dającą podstaw do naprawy gwarancyjnej) odchyłkę od 30 do 90 sekund na dobę[1]. A potem minęło kilkadziesiąt lat... Kupcie se kwarce. pozdrawiam Narfas [1] Źródło: Stopiński/Kawała "Towaroznawstwo zegarmistrzowskie. Poradnik dla sprzedawców", wydanie I (W-wa 1974) oraz wydanie II (W-wa 1980)
  7. Jeśli malowanka to świetnie zrobiona, chociaż prawdę mówiąc mam wątpliwości czy nie było jedynie czyszczone. pozdrawiam Narfas
  8. Zegarek jest odchudzony, profanie, więc szybciej chodzi przy tym samym silniku. Nie rozumiesz idei tuningu. pozdrawiam Narfas
  9. To się robi coraz bardziej absurdalne... http://allegro.pl/blonie-i4875183321.html?source=mlt pozdrawiam Narfas
  10. To jest współczesna ukraińska pasówka z Charkowskiego Zagłębia Customów. Tarcza i wskazówki współczesne. Koperta z epoki z dolutowanymi współcześnie uszami i pochromowana na nowo. Koronka ze starych zapasów magazynowych, ale od wersji hunter, nie open face. Mechanizm z lat '80 oprócz półmostka balansu który jest raczej z lat '70. Mam nadzieję że pomogłem. pozdrawiam Narfas
  11. Aha, trudny klient. Odchyłka dobowa w okolicach 2 minut to przecież niezły wynik. pozdrawiam Narfas
  12. Zgadza się. O ile pamiętam Kris jakoś nie mógł za tyle sprzedać bardzo ładnego i całkowicie oryginalnego egzemplarza. Sam nie kupiłem, bo uzbierało mi się parę sztuk i na co mi kolejne. Uwaga na składaki: http://allegro.pl/radziecka-iskra-nr2-i4894357702.html http://allegro.pl/iskra-49-mm-ladna-i4896235824.html pozdrawiam Narfas
  13. Skorpion ma bardzo wysokie ceny, ale jednak czasem coś sprzedaje. Nie sądzę żebym u niego kupował (musiałbym sprawdzić), ale czasem ręka mi drgnęła kiedy czegoś mi brakowało do kolekcji. W sumie nic mi do tego, facet zdaje się wie co sprzedaje i się ceni, znajduje nabywców, więc nie będę się czepiał. Taką ma strategię i tyle. pozdrawiam Narfas
  14. Ktoś za 190 zeta kupił Iskrę - składaka z półmostkiem balansu od Mołni. http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=4851173757 W sumie to unikat ze supertajnej CZWARTEJ Moskiewskiej Fabryki Zegarów. pozdrawiam Narfas
  15. Spoko spoko. Zawsze pozostaje piłka do metalu zrobiona z żyletki + taśma dwustronna. W sumie lepsze to niż ten bitumiczny klajster używany w pasówkach z lat '50. pozdrawiam Narfas
  16. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Dzisiaj tak. pozdrawiam Narfas
  17. Wbrew pozorom werk Shanghai Standard (nazywany też China Standard, SZ-1 i pod paroma innymi nazwami) to całkiem porządny wół roboczy, którego pierwowzorem był któryś Citizen/Miyota. Wychwyt kotwicowy, 17 kamieni (zazwyczaj), antiszok i sporo wersji (w tym automat, skeleton i inne). Tłuką go chyba w każdym garażu w Chinach, więc pojawia się typowy problem tamtejszych wyrobów: powtarzalność produkcji i kontrola jakości. Trafiają się zarówno fatalne, jak i zupełnie dobre egzemplarze. Występuje również typowy chiński (i noworuski) problem ze smarowaniem. A sam mechanizm jest prosty i solidny, godny następca Pobiedy (bo od niej jednak konstrukcyjnie nowocześniejszy). Edit: i jeszcze dla przykładu fotka odmiany Chunlei: Dla porównania uproszczona odmiana z Liaoning: pozdrawiam Narfas Edit: po pewnym riserczu okazuje się że szanghaj powstał w 1969 i był połączonym projektem wielu chińskich fabryk (tu powinna pojawić się długa lista) zorganizowanym przez Ministerstwo Przemysłu Lekkiego. Powstało w ten sposób parę werków według jednolitej specyfikacji, zaprojektowanych na podstawie analizy różnych werków z całego świata, ale sam szanghaj jest tak naprawdę przeprojektowanym Enicarem 1010.
  18. Co się tutaj kurde dzieje? http://allegro.pl/zegarek-kieszonkowy-molnija-cccp-od-1-zlotowki-i4807481308.html (koniec za pół godziny) pozdrawiam Narfas
  19. O komandirach mam dość blade pojęcie, ale czy to przypadkiem nie jest jeden z tych chińskich komandirów ze szanghajem w środku? pozdrawiam Narfas
  20. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Tak, Orient ma parę brandów, różnych jakościowo i cenowo. - Orient Tristar (najtańszy, ten z trzema gwiazdkami, dawny Orient AAA) - zwykły Orient (ze sub-brandem Sapphire Orient) - Orient Star - Royal Orient Dwa ostatnie są głównie na rynek wewnętrzny (JDF - Japan Domestic Market), podobnie jak Grand Seiko i inne co lepsze japończyki. Werk to Royal Orient - nie ma innej nazwy, produkowany w latach '50 i '60 w różnych wersjach, różniących się ilością kamieni i typem antiszoka. To stosunkowo prosta ale znakomita inżynieryjnie i materiałowo konstrukcja. pozdrawiam Narfas
  21. No kurna no jak tak można... http://allegro.pl/blonie-zodiak-i4823973873.html pozdrawiam Narfas
  22. O ile pamiętam, to jeden z brandów z Hong Kongu. Zegarki robione tam na radzieckich werkach (głównie Poljoty, Sławy i chyba Wostoki, ale może i Rakiety też), głównie w latach '80, kiedy skończyły się im szwajcarskie kołkowe Baumgartnery ("SWISS MVT - assembled in HongKong - 1 one jewel" ). Ze ZSRR pochodzą tylko werki, nie całe zegarki. Edit: brand Royal Ace należał do firemki Artax ze Solothurn w Szwajcarii, działającej w latach '70 i '80 - co absolutnie nie wyklucza tego co napisałem powyżej. Po pierwsze, czasem różne firmy posługiwały się tym samym brandem, po drugie, lata '70 to początek wyprowadzania produkcji ze Szwajcarii do Chin i HongKongu, no i po trzecie: związki zegarmistrzostwa szwajcarskiego i radzieckiego są znane, chociaż słabo udokumentowane z powodów PRowych. ...no i kryzys kwarcowy lat '70 i kryzys radziecki lat '80 to czas naprawdę dziwnych biznesów w branży, która i tak zawsze z tego słynęła. pozdrawiam Narfas
  23. Przykład idiotyzmu: http://allegro.pl/show_item.php?item=4817828855 ...czyli chromowanie stalowego dekla. Spróbujcie to potem odkręcić... Swoją drogą, taki jeden zegarmistrz załatwił w ten sposób pewną Delbanę, a że byłem wtedy u niego w zakładzie i miałem sprzęt, to pokazałem mu zastosowania gumowej piłeczki. pozdrawiam Narfas Edit: ponad 270 zeta za zwykłą "firankę" (aka "rybia łuska")? http://allegro.pl/show_item.php?item=4796882362 Ładny stan, przyznaję, no ale kurde... Edit: maksymalny franken, jeszcze 2 godziny do końca... http://allegro.pl/show_item.php?item=4806062862 ...ale trzeba przyznać, że wskazówki pomysłowo i ciekawie dobrane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.