W praktyce mechanizmy Seiko mają duże odchyłki w różnych pozycjach w porównaniu do Szwajcarów. Przykładowo, mój 6R15 noszony całą dobę lubi zgubić-15s. Z kolei jak ponoszę go pół dnia, potem odłożę tarczą do góry, to po czasie będzie miał w okolicach -2 +2s na dobę. Dla porównania, Sellity, które mam, noszone całą dobę, będą trzymały ładnie te -2s, +2s. Do tego w wątku Seiko można poczytać narzekania na kontrolę jakości i brak regulacji mechanizmów opuszczających fabrykę.
To tak w praktyce...
Jednak, jak się piątki podobają, to czemu nie spróbować?