Nie, jeszcze nie porysowałem w PO, ale to chyba niczego nie dowodzi. Może moja Omeszka po prostu miała więcej szczęścia. Jaka by nie była, nie jest twardsza od szafiru więc w końcu coś ją porysuje. Parafrazując klasyka: " A poza tym sądzę, że zewnętrzny AR w tzw. zegarkach narzędziowych to nieporozumienie.” Możemy też przyjąć, że jak w przypadku szkła plastikowego, po jakimś czasie trzeba będzie albo spolerować albo wymienić. Czyli trzymamy się za kieszeń i traktujemy to jako element eksploatacji.