Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Daito

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7581
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Daito

  1. Daito

    Liczymy Króle GX-56 GXW-56

    No na to wychodzi... i to można dowolną wersje sobie "wydziergać" - koperta też coś koło 150 wychodzi (do GX-a kupowałem jakiś czas temu więc do GWX-a pewnie nie jest dużo droższa) z tego co pamiętam, bezel i pasek 120... a kupno nowego GXW-56-1bjf 930PLN mi wyszło...
  2. Daito

    Xicorr

    Tyle że ta klamra nie jest w stylu Panerai, a nowozelandzkim - ale to szczegół
  3. Daito

    Liczymy "GiePeeSy" czyli GPW-1000

    Takie pytanie laika mam: czy wszystkie wersje GPW mają ten najbardziej odstający element bezela (ten z napisem G-SHOCK) metalowy czy jest jakaś wersja gdzie ta część jest z kompozytu?
  4. piter_26 zegar robi wrażenie... świetny jest - szczerze gratuluję
  5. Nie pytaj... teraz muszę zegar ze dwa lata ponosić żeby mi się zamortyzowało :D
  6. Aaaa to wszystko przez ten okres :D Owszem ale tanio nie jest prosto zresztą też nie "Częsci możemy zamówić w terminie ok 6 tygodni.pasek w cenie 370 zł. Wkrety potrzebne do zamontowania paska w cenie 100 zł. komplet Bezel oraz jego elementy składowe łącznie z wkrętami możemy zamówić w terminie ok 6 tygodni w cenie ok 240 zł."
  7. Daito

    Liczymy "GiePeeSy" czyli GPW-1000

    W sumie to bym się zgodził z Tobą - ale drugi rząd od góry ostatni po prawej - też chętnie bym nosił...
  8. Dziobak - ja Cię proszę czytaj ze zrozumieniem to to jest napisane - I nie czepiam się - ale skoro wiesz lepiej... to pewnie jestem w błędzie bo ja "gupi" jestem A pomarańczowa wersja GPW świetna
  9. Na łapie go mieć... to znaczy. Nikt normalny nie nurkuje obecnie bazując na wskazaniach zegarka mechanicznego - od tego są komputery nurkowe - ale nie ściągasz chyba divera z ręki jak z WC wychodząc myjesz ręce? To chyba jak u wszystkich tutaj... GPW noszę Tylko dlatego że zarąbiście wygląda na łapie - w sumie to jego główna zaleta jest bo jeśli chodzi o "grzebanie łapą w błocie" to... masakryczne musi być czyszczenie tego zegarka bo ma masę zakamarków i bliżej nie określonych celowo szczelin w które może "wchodzić" wszelaki syf i paprochy :D Oczywiście się nie czepiam...
  10. Przecież odpuściłem... Bezwzględnie obiecuję że się już tego GPW czepiał nie będę no chyba że ktoś przesadzi z ochami i achami na jego temat
  11. Może faktycznie "letko" przesadziłem... Choć ja akurat staram się używać GPW zgodnie z przeznaczeniem, choć nie ukrywam że jest to dosyć trudne ale nie ze względu na jego cenę ale na niewielka funkcjonalność - jak to zostało napisane to duży, wysoki zegarek, z mocno odstającym "kolizyjnym" metalowym, podatnym na widoczne uszkodzenia, elementem bezela, oraz na "trudność" szybkiej dostępności do funkcji... Niemniej lobię ten zegarek i choć zadziwiła mnie mnogość elementów bezela, zamówiłem wszystkie części które można uszkodzić i o ile mnie jakoś specjalnie nie zirytuje to raczej zostanie obok dwóch Kingów i zamyka u mnie temat g-shock'ów
  12. Fajnie się czyta takie wypowiedzi - to po jakie licho kupujecie zegarki za "kilka klocków" skoro "szkoda" Wam je użytkować? Zupełnie bez sensu - szkoda kasy to po pierwsze, bo można ja spożytkować na jakieś przyjemniejsze cele niż zakup zegarka "do branzlowania" - gdzie się nie zniszczy... a po drugie, jeśłi "szkoda" to zawsze można zaopatrzyć się w zapasowe części bezela i w razie "W" wymienić i znowu jest nówka sztuka. Zawsze śmieszyły mnie takie wpisy w klubach Rolex'a i Panerai, ale nie spodziewałem się ich zobaczyć w Casio... to tak jakbyś kupił Geländewagen'a ale w góry i na bezdroża jeździł Ładą Niva - bo przecież merca szkoda... jeszcze się zniszczy albo ubrudzi...
  13. Daito

    Liczymy Króle GX-56 GXW-56

    O tym raczej zapomnij - przebarwienia na pasku to raczej "stała sprawa" i raczej nie do usunięcia, tak jest z wszystkimi jasnymi kompozytami stosowanymi przez Casio - sam zmieniałem pasek w PRW-3500 z pomarańczowego na czarny z tego powodu że już po dwóch tygodniach były widoczne "ciemniejsze miejsca" - w Kingu pomarańczę zastąpiła ciemna zieleń - powód ten sam
  14. Założę się że wszystko jest zależne od ceny :D
  15. Daito

    Parnis

    Pierwsze co mi się rzuciło w oczy odnosnie modeli które były u mnie, (obecnie automat został manual jest w nowym domu), to ostre wykończenie dekla w manualu - w automacie dekiel jest idealnie do-polerowany, wszelkie krzywizny koperty są idealnie wyprowadzone. Druga różnica to szkło, automat ma płaskie z solidnym AR który daje świetne niebieskie refleksy, manual wewnętrznie wypukłe z bezbarwnym AR. Inny kształt cyfr na tarczy - manual ma cyfry wyraźnie większe, takie "bardziej toporne" moim zdaniem, w automacie są delikatniejsze i takie "jakby bardziej dopracowane. Kolor lumy w automacie jest bardziej vintage. Garda koronki w automacie jest idealnie spasowana, żadnych szczelin czy niedokładności, w manualu jednak nie jest tak idealnie. W automacie tuleje na pinach mocujących pasek - w manualu tulej brak. Kolejna sprawa to koronka - w manualu jest większa i ząbki są "grubsze" - ale to może być spowodowane tym że w manualu koronką się operuje raz na dwa dni, a w automacie (piszę o swoim modelu) raz na dwa miesiące - kiedy zmieniam datę z 31-tego na 1-wszego, bo zegarek, przynajmniej na razie, nie wymaga korekty chodu - a mam go na łapie od 08.08. z krótkimi przerwami kiedy nosiłem frogmana, kinga, albo gravitymaster'a, bądź inny automat - niemniej zegarek od rozpakowania jest na chodzie. To chyba wszystko jeśli chodzi o różnice. Ogólnie jestem pod sporym wrażeniem tego Parnisa, jak już pisałem wcześniej poziom wykonania opisywanego modelu nie odbiega, o ile nawet nie przewyższa taki zegarki jak Seiko Sumo, czy M-force beast - jedyne co bym zmienił to dałbym pełny dekiel bo "okno" na mechanizm jest zbyt duże i nie bardzo jest tam co oglądać i dałbym czarny ring datownika.
  16. Tomek uważaj... to sikor mojej Szanownej - tak że uważaj z krytyką bo lokum będziesz musiał zmienić na: :D
  17. Daito

    Parnis

    Kupno Parnisa to zawsze ryzyko jest - ale różnica między manualem a automatem jest widoczna na pierwszy rzut oka:
  18. Daito

    Parnis

    Oj tam oj tam - moja Szanowna połowa na początku mojego "zbieractwa" też coś tam mówiła... to jej policzyłem jej buty i torebki, a potem zapytałem czy jakby chciała sprzedać, bo jej się znudziły, to odzyska "zainwestowaną" kasę, coś tam jeszcze bąknęła raz czy dwa, ale przy dziesiątym zegarku przestała, a przy dwudziestym się pogubiła w rachubie Obecnie sama pomaga mi szukać czegoś ciekawego w dobrej cenie - to tylko kwestia czasu, a pasków zawsze miałem więcej niż zegarków, rekordzista to Orient Ray'a 11 pasków (nie licząc nato) + guma + mesh i bransoleta... tak że wszystko przed Tobą. Zastanawiałem się czy zegar który do Ciebie przyjdzie też będzie świetnie zrobiony, bo ja "kliknąłem" Ultimate w manualu i ten choć zdecydowanie lepiej zrobiony od powszechnie znanych Marysiek to jednak automatowi sporo ustępuje w związku z tym zastanawiałem się jak to jest z powtarzalnością w przypadku tego modelu...
  19. Daito

    Parnis

    Pogadaj z chłopakami którzy szyją paski na naszym forum - ja mam do tego zegarka pasków sztuk 6 jasny brąz z beżowym szyciem, koniakowy z czarnym przeszyciem, kremowy z czarnym szyciem, czarny z kremowym szyciem, czarny - przechodzący w brąz w stylu vintage i brązowy z ładownicy w stylu militare.... na każdym ten zegarek wygląda dobrze - tyle że pasek musi mieć minimum 4mm grubości, jeśli znajdziesz 5mm to będzie jeszcze lepiej. Był też latem noszony na gumie DB w typie ISO i też świetnie się nosiło z tym że przy gumie trzeba ściągnąć tuleje z pinów - no chyba że nie masz tulei - bo wiem że w bransolecie ich nie ma.
  20. Daito

    Parnis

    No i jak wrażenia? Co z wykonaniem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.