Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Daito

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7581
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Daito

  1. Daito

    Liczymy "GiePeeSy" czyli GPW-1000

    Złośliwość w narodzie panuje okrutna... Człowiek poglądy tu zmienia, przekonuje się do rzeczy niewiarygodnych i trudno zrozumiałych a Wy mu kłody pod nogi rzucacie... oj nieładnie nieładnie...
  2. No ładnie... tylko kajdan wywal i pasek jak normalny biały człowiek załóż
  3. Ale tak trzy naraz??? toż się człekowi może w głowie poprzewracać z tej radości Spory zakup.
  4. Szlufka znaczy się... Raczej nie dokupisz chyba że ktoś z forumowiczów Cię poratuje
  5. Daito

    Liczymy "GiePeeSy" czyli GPW-1000

    Zgadza się - zwraca uwagę niczym "uśmiech grabarza" dlatego musi być szary bury i ponury a nie jakaś "cygańska wersja" powaga tego wymaga... Prośbę mam taką - mógłby ktoś "wrzucić" fotkę MT-G i GPW tak żeby zobrazować różnicę w grubości tych dwóch zegarków? Prośba jest o tyle istotna że chyba ewaluowałem do poziomu w którym rozważam zakup MT-G, pod warunkiem że wyrobię sobie przekonanie iż nada mi się on na zegar codzienny...
  6. Daito

    GW-9400 Rangeman

    Czyta... Bo Król jest tylko jeden: :D
  7. Słabo patrzyłeś - miałem taką przekładkę już w ubiegłym roku i zdjęcia też były
  8. Ludzie się zmieniają... GPW polubiłem i całkiem fajnie się nosi, a na żadnym zegarku tyle psów nie powiesiłem co na tym "G". Niemniej King jest tylko jeden... tyle ze w rożnych wersjach i to się raczej nie zmieni
  9. Również - muszę koniecznie jak najszybciej obejrzeć gdzieś ten zegar... albo mi przejdzie zupełnie, albo... nie przejdzie
  10. Jaki on tam olbrzym... Gratulacje bo to fajny zegarek
  11. Daito

    GERLACH

    Tutaj to faktycznie przegięcie, bo wyszedł "zegar dla sklerotyków" - podpisany na tarczy, deklu i boku koperty, jakby czasem ktoś "se" zapomniał... Niemniej projekt świetny i klasyczny, gdyby podpisany był tylko na deklu pewnie bym na łapie nosił i to nie dla tego że to "Dywizjon 303", ale dlatego że świetny zegarek a tak "za dużo cukru w cukrze"...
  12. Daito

    GERLACH

    A moim skromnym zdaniem nie tylko można ale nawet trzeba z historii czerpać jak najwięcej, bo jest z czego - z tym że czerpać trzeba umieć tak żeby się czerpak nie urwał Też Dragon mi bardziej podchodzi... Husaria jakby nie było to jedna z polskich wizytówek była, sławna na całą Europę nie tylko ze względu na charakterystyczny "styl" jeźdźców ale również przez wzgląd na stosowaną taktykę szarży oraz umiejętności... A czy prezentowany zegar będzie wizytówką... "historia pokaże" Edit: A Kosmonauta to się chyba powinien Hermaszewski nazywać - bo jeden tylko był w Rzeczpospolitej kosmonauta
  13. Daito

    Balticus Watches

    Magrette robi takie grawerowane zegarki od hohoho... nawet jedną taką grawerowaną jeden taki na forum obecny posiada... Wiadomo ze jak coś robi Rolex czy Panerai to dla samej zasady nie może być tanie
  14. Daito

    GERLACH

    Nie chodzi o "pękatość" znaną np z pierwszej wersji Batorego - tylko o zachowanie proporcji i jakość wykonania zegarka
  15. Daito

    GERLACH

    Wszystko zależy od jakości wykonania - na zdjęciach tarcza wygląda jak tani plastik, ale zdjęcia przekłamywać mogą więc na żywo by trzeba zobaczyć. Mnie to "nawiązanie" do skrzydeł husarskich po bokach tarczy bardziej kojarzy się z krużgankami na Wawelu niż z samymi skrzydłami towarzysza husarza. Poza tym husaria to była jedna z najcięższych jazd na świecie, przynajmniej od XVI wieku - czyli mniej więcej od pojawienia się "skrzydeł" w tej formacji - a zegarek jest... raczej jednym z najlżejszych u G.Gerlach.
  16. Rozumiem - z tym że ja pisałem ogólnie, patrząc ze swojego punktu widzenia - przecież nikogo nie namawiam do wywalenia bransolety do kosza, każdy nosi tak jak lubi
  17. Absolutnie się nie zgadzam - nadgarstek nie ma ciągle tego samego obwodu, jeśli coś robisz, np; kajak, ścianka, czy choćby zwykłe kopanie dziur pod sadzonki w ogrodzie, nadgarstek Ci "puchnie" - jak masz "G" na pasku to po prostu popuszczasz jedną dziurkę i po problemie - z bransoletą jest lipa bo masz stała długość - więc pozostaje ściągnięcie zegarka i umieszczenie go w kieszeni - a to chyba nie o to chodzi... Ktoś powie że można luźno bransoletę złożyć - można owszem, ale "G" nie nosi się na ścisk, a przynajmniej ja nie noszę, a jak ułożę sobie luźno bransoletę to po zasadzeniu kilku iglaków, 15 minutach w kajaku, czy na ściance, zegarek robi mi się "na ścisk" i jest to niewygodne a po drugie zegarek zaczyna przeszkadzać bo uwiera w nadgarstek co przy jego odgięciu może stać się wręcz bolesne - lipa okrutna. Edit: Powyższe nie dotyczy MT-G i GPW bo tych zegarków raczej się do "tyrania" nie zakłada z powodów wszystkim znanych...
  18. Tak się ułożył - jak zawsze czwarta dziurka od końca zapięta, choć faktycznie jak "utyram się" to przepinam na trzecią Zupełnie nie rozumiem koncepcji bransolet w g-shock'ach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.