Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. lec

    Nasze chronografy vintage

    Nie, przedziobane uszy na kolczyki.
  2. lec

    Nasze Budziki

    Diakuju! Z kaligrafi "serkiem" tudzież "krzyżakiem" pozostało mi już tylko klockowe pismo "redisówką".
  3. lec

    Nasze Budziki

    Może nie jest, to żaden rarytas i skórka warta wyprawki, ale za całe 20 dychy zakupiony na początku Bieszczad w uroczej Tarnawie gdzie chwilę się zatrzymałem. Jedno co mogę powiedzieć, to dzwoni za***iście i umarłego z grobu, by chyba podniósł? Tylko mam wątpliwości, czy to model: 1. Silent. czy 2 Gilent. Na pierwszy mi nie pasi bo dzwoni jak wściekły tramwaj na przystanku.
  4. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ciekawym pozostaje dolny napis "Fab. Suisse"????
  5. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    a ja se taki kazałem i nie powiem całkiem mi się widzi.
  6. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Staszku Fantazyjne fotki tego sympatycznego cudaka! Ring jak Atlancior z Milano. mw75 z tego wiaderka z chęcią bym coś wyczesał, bo nie które zatrzymują wzrok. Ja do końca miecha zabieram w podróż dwie markowe śtućki może po wywczasach jakie luśnie do domu zatargam na wszelki słuczaj, jakby co.
  7. lec

    Wasze zegarki ZENITH

    Jacku, też podejrzewam go o takie niecne manipulacje!
  8. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    A wydawało by się, że to skośnookie ufo tam siedzi? Tak w ogóle, to chyba tamte rejony najechały te ludziki w swych szalejących maszynach, bo co jeden wyciąga na wierzch te cudaki. Bezwstydne to to, że skaranie Boskie!
  9. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    bo se jakkieś "kłykciny", laserowo wycinane z dupska, zakupujesz..... i pewnikiem dla tego.
  10. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    a cha! klockowe pismo to już dawno wymyślono!
  11. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Noooo to co? Se życzysz, by my Ci powiedzieli jak gębę nam (przynajmniej mnie) zatkało! Patryjotka całą gembom i nie ma co swojej po próżnicy wycierać! Tyla Ci powiem, ale nie omieszkam (jakiem nerwowym nie palącym) przypierdolić na odlew między oczka, że te niebieskie "termity" pasują jej, jak starej kuracjuszce bikini. Jednakowoż z "bulem" roztarganego serducha, nie pozostaje mi nic innego, jak pogratulować Lesiu Ci nabytku!
  12. No! Liczna rodzina i każdy tryby składał.
  13. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Czyżby teraz tylko: "sza, cicho sza, czas na ciszę"??? I nic nie zobaczę i nie usłyszę? Bo w uszach mi dzwoni jak nie którym po wieczornej mszy w kościele. Tak dla swego i Waszego pokrzepienia na witce przybrudzonego "narcyza" zapodaję.
  14. lec

    Jest okej

    Uważaj se, bo Cie ślak trafi! Oktawianka daje radę a zawirusowana potrafi równać czasem małolatów w szeregu. To U1?
  15. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    @CIESLUT To trudno określić, iż ona pozostaje oryginałem? Tissot po prostu powinien dostać takową jak i "pekary", okular z dizainem tych lat oraz bryczką z deski MAESTRO PINFARINY lub np Triumh-a Spitfire mk1-3 z obowiązkowym białym jedwabnym szalikiem i skórzaną pilotką jak naczelny raydowiec PRL z filmu "Fucha" Ludwik Benoit.
  16. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Otóż Janie, niezbędnym było zaczepienie się tematu "Hera", bowiem ona w zestawie jest najstarsza. I tu masz tego dowód niezbity: http://www.mikrolisk.de/show.php?site=280#sucheMarker Czy przypadkiem ta kopertowa "podusia" nie jest z lepsiejszego gatunkowo materiału na lichtarze, bo uszka mi na to wyglądają. Zachowana w ładnym stanie, choć nie wiadomo jak trzewia? Roamerek jakiś taki poprawny jak maminyj synek ale ujdzie w tłoku. Tissot, to pacan któremu ktoś podmienił ori bransę na kultową bazarówę z lat 70r Zakup poprawny zarówno politycznie jak i stylistycznie! Gratulacje!
  17. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    I to jest mój drogi Łolterze jedyny słuszny kierunek, który Lesiu z trzynastego zwany, powoduje, iż przynajmniej nie którym, wita rogal na z frustrowanym częstokroć licu. I to nie zależnie od poprawności i poziomu mej wypowiedzi. Za którą pozwanego, serdecznie przepraszam, gdyż nie było, to mym celowym działaniem. Oraz poddawanie wątpliwości, poziomu IQ kogokolwiek z czytających. Sory! Filipie! A to żem nygus, to wiesz prze ca od dawna. Pozdrawiam Leszek
  18. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    W nawiązaniu do pisma przewodniego o sygnaturze: OmegaDeVille z dnia 27 Lipca 2014r "NAPISAŁ" Cytuję: "Bardzo ładna Omega" Mając na uwadze zawartość merytoryczną powyższego i splotu okoliczności związanych z doborem nazw oraz faktu, iż referent "wystawca" pisma jest raczej w wieku późno podtatusiałego. W swych nie wątpliwie karkołomnych rozważaniach, należało mi więc przyjąć, biorąc pod uwagę ewentualnie zachodzący stopień domniemanego w tym przypadku pokrewieństwa, że jest nie mal bezpośredni choć nie poparty badaniami DNA. Jednakowoż w rozważaniu przyjęto za pewnik tą okoliczność co poskutkowało wyciągnięciem jedynego z możliwych wniosku, iż ta "Bardzo ładna Omega" jest jak widać rzeczywiście ładną! Powszechnym jednak wiadomo, że w zachodzących nie wątpliwie konotowaniach rodzinnych, żeńska populacja jest zawsze, lub prawie, ładniejsza od ojców. Co też pozwoliłem se stwierdzić. Tem bardziej, iż panna z domu De Ville!
  19. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    podobna do tatusia tylko trochę ładniejsza.
  20. lec

    Jest okej

    Te harcerzyk a miałeś kubełek od babek w piaskownicy na lokach? jak zmieniałeś? Pnoć rzuciłeś? I w dodatku przy patykach ostałeś. Mariusz nie masz dwóch? Więcej zbierzesz a i ojcom się pochwalisz jak słoik zawieziesz.
  21. lec

    Jest okej

    Toć ja mam od małolata wstręt do mężczyzn i do kochających inaczej się nie zaliczam!
  22. lec

    Jest okej

    Zara, zara!!! A gdzie doping dla zawodników ja siem zapytowywuje? Toć, na stare lata w szranki mam stanąć jak wałach na Służewcu a żądne sukcesu "pscuły z żądłami" w gonitwie obstawiają na solonego przed świuntecznego śledzia licząc, nawet w kostki cukru nie inwestując? Ba! Żądając jeszcze uczciwości od chabet. Toć to chamstwo i góralska muzyka a nie raktime Scota Joplina tak, że zdzierżyć nie podobna. I takie żmije na własnych pierchach mamy tuczyć? To nie jest Okej!
  23. lec

    Jest okej

    I widzi mi się, iż tym ostatnim pociągnięciem z tutki, zradza się nowy fan klub w klubie. Trza nam barwy dobierać, osobiste do dziergania klubasów szalików, zagonić! Naukowo gryząc temata z dostarczonych wytycznych, przez Magdę i Lenkę, choć bijąc się w pierchy pierwsza mi nie leży jakoś tak z germańska a druga mogła by się położyć o ile szczerbinka i muszka była by zgrana a i oczka raczej w kolor chaberów miała. Z pierwszego punkta, to państwo mnie od dawna i ja państwo także, tak więc jesteźwa kwita. Co do drugiego, to rzeczywista kurwica mię trzącha i to od dawna, ale na to także nie ma lekarstwa. Fakultet z izolacji od lat mam obstukany precyzyjnie, zwłaszcza gdy księgowa wchodzi na obroty jak turbina i silnik w szalonej chorobie diesli. Tylną część prezentowanej psyche mam w tym wieku jeszcze niżej co powinno być przez Cię dziadek, nad wyraz zrozumiałe. Ciekawostką mi zostaną fizyczne skutki, bowiem wszystkie one są mi znane nie mal od obszczyj murka, tak więc zmuszon chyba zostanę, spisywać swe "nowe" doznania, by wprowadzić jakieś korekty do przedstawionych założeń. Co do zdrowaśki to uważaj, byś się nie naraził instancji, bo nie po drodze mi z czarnymi. Mariusz nie pozostaje mi nic innego, tylko towarzyszowi zmagań życzyć jak i sobie, osiągnięcia tego "stosunkowo" ciężkiego w realizacji celu.
  24. lec

    Jest okej

    Tia! O ile rozsądek jest zdrowy, to ja nie mam od dawna, zarówno jednego jak i drugiego. ....nie życzę Wam źle..... jak rodak, rodakowi złam nogę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.