Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Grześ! Ale szczał w dychę! Już nie musisz przetapiać obrączek na ewentualne uzupełnienia w zgryzie na stare lata. Materiału starczy a i gatunkowo nie zły! Budzik wsadzisz w dziurę po kukule lub puszkę po sardynkach, to będziesz słyszał jak chodzi. Co najważniejsze czas se będziesz łapał, przy wejściu na schody. Narfas Z którego wiadra na tym targowisku próżności podbierasz co i raz takie śtućki. Mnię siem tylko trafiła mutra o szyny kolejowej ale w jakim stanie! Czy do drapania pleców druciaki zdarłem i pół wiadra rudej zołzy ale wyszła gitara! Jak po SPA na Pieknej, czy u Wasyla. Łolterze Za młotkowali doszczętnie, działając na zasadzie trafił, nie trafił, ale wierzym, że masz w nim taką numerację!
  2. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Jak chyba każdy! Jednakże stalówa pikado! Firma chyba dostarczała cykacze farmaceutom i dla tego "Vita".
  3. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Walterze, Znalazłem takie cuś, to luknij. http://www.mikrolisk.de/show.php?site=280#sucheMarker
  4. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Jerzyk, Toć masz jeszcze wyjście i przypudrować parchatej gębę, choć i od samego noszenia, może te strucle się osypią? Kościółkowe, to chyba masz jak buty, wypolerowane o nogawki na błysk. Co boisz się ich pokazać co by mam na oczka nie padło? Staszek ciekawym nadal jestem ile naliczem śtuk tych Twoich roratowych bab? Z pińćdziesiąt chyba bedzie? Salut mayorze ! I jak zwykle licznik może, to od Zaporożca?
  5. lec

    Nasze chronografy vintage

    jakiś żółty, może nawet, ze skośnymi oczkami.
  6. lec

    Renowacje tarcz - przed i po.

    i jak widzisz, kolegę jeszcze piana z mydła, ostrości widzenia pozbawiła a to doświadczenie znane jest nam wszystkim. Wyrażając swe wątpliwości doprowadził, iż nie co szerzej opisałeś swą przygodę z mydłem.
  7. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Nic mi nie wiadomo o zwiększeniu kontyngentu hamerykańskich wojaków w ich "latakach"!!! Ale jeśli tak mówisz, to ten "lotniskowiec", trochę ich pomieści. Jest jednak celny warunek! Jak zapodasz se taką jak ruską kaniołkę z lądowiskiem dla wiertolotów i zaprykujesz na rąsie jakiegoś. Nie wspominając o piersi na medale, zgodnie z mottem @primabalerona, to szalej ile się da, a bedziem lukać i podgryzać Ci z humorem, te zdobyte za oceanem "padalce"!
  8. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    E tam, Staszek wyciągnął pscułe z ulika i błyska miodem na łapce nie zwracając uwagi, iż mankiet mu się polepi. Od kiedy to nosi się pilot bez lotniska z daszkiem??? To pilot, to d*pa, nie pilot.
  9. lec

    Jak wyglądamy?!

    Tia!!! Podobna, tylko trochę ładniejsza!
  10. lec

    Jak wyglądamy?!

    Delektuj się, bo to już ostatnie podrygi kiedy trzymasz Córę za "biust"! Później pozostaje się tak jak mnie, patrzeć i zastanawiać się czy już czas zakładać zasieki w okół domu?
  11. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    No nie da się ukryć, iż ta Lewa Mańka do urodziwych należy. Natomiast wietrzenie u Piotra, to otwarcie pudełka i cieszenie oczek w zaciszu domostwa. A kobitka wymaga pokazania się na ulicy w odpowiednim towarzystwie by błyszczeć swą urodą. Na łapę dziewoję i na tygodniowy spacer.
  12. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Omega kosmiczna, tem bardziej, iż po zabiegach w klinice SPA Pana Zbyszka. Choć może tylko Wasyla? Delcia jak zwykle u Staszka pięknisia!!! Ja na ten tydzień zapodaję se na łapkę tego kawalera, bo idzie w ludzi i musi choć trochę mię po uwierać.
  13. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Staszku, jakie monotematyczne? Toć, to każdą dziewczynkę masz inną a w dodatku zwracające swą urodą uwagę. Nie "bój bidy" na razie się kolesie krygują i chowają po kątach, zerkając z bokowca na to co ktoś pokaże. To jednak przyjdzie czas, że chętniej będą pokazywać właśnie starszaków niźli młodziaków.
  14. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Tak się zastanawiam, czy razem z pierwszą nie powinieneś zakładać kaloszków? Ten parasol na tarczy sugeruje jednoznacznie spacer w deszczu i na taką okoliczność zegar jest wybitnym uzupełnieniem dla gościa w garniaku, kapluszu i jedwabistym szaliczku. Wtedy, to już zestaw tip top! http://youtu.be/VH7c8bsv0Uc W dzisiejszej to wręcz ażur tarczy przypomina subtelnie zagniatane małymi żółtymi rączkami, papierowe składane słoneczne gejsz osłony, co by się talk nie osypywał z lica oraz nie robiły się kluski. Jak widzisz egzekutywa pozytywnie przyjmuje te Twe prezentacje, które mimo swego imperialistycznego charakteru, wskazują nam jedynie słuszny kierunek rozwoju naszego zbieractwa.
  15. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    ten jeden biurkowy, to za przycisk do papierów, chyba robi. Zaiste podusia zacna!
  16. lec

    Jest okej

    Nakręcać, nakręcać nie lenić się, bo kto będzie pracował na Wasze emerki? Oczywiście świeżakom, gratulacje!
  17. Te naklejki renowacyjne zaczynają być chyba szerzej dostępne. Nie wiem czy pamiętacie ale pokazywałem w Atlantykach taką "murzynkę" na którą się naciąłem dokonując zakupu w "ciemno" będąc na Ukrainie. Ta sama sztanca do nacinania foli a nadruki robione seryjnie na tym przylepnym materiale wielkości A4. Kupując kilka kartek różnych opisów i jest pole do niszczenia zegarków. Draństwo i tyle!
  18. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Ciekawe? Czy Ten, tam co ma blisko po Piasek, kręci tym "hujwajstrem" Filipkowi P, tak z tylca? Wieczorową porą w szlafmycy i szlafroku nasłuchując kukuły jak ze Strasznego Dworu. Ta hrabina De,L.Bana jakieś takieś wyślizgane pudło ma. Pewnie rezonans czymie jak skrzypki Janko Muzykanta. Porzastą ma facjatę i we wzorki, skutecznie przetartą gumką Myszką. Zamiast mopem ze ścierą co by smugi zostały na tych kuchennych kafelkach jak w mlecznym barze. Jednakże babie łapy się jak widać nie trzęsą, bo czarna maskara wyglonda mi na świeżą i jak by tak było, to te zmywalne podłoże, przykładnie by zmalowała w pepitkę jak terakote na schodach secesyjnej budowli, lub w klasztorze. Ten "MADE", to chyba pogonił tą "SWISS" i cuś mi to na rozwód wygląda. Mimo wszystko kobita jeszcze z biglem i nie jednego siusiumajtka zaorze.
  19. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Nie wytarł, nie wytarł! Tylko się ostał na rozstaju dróg i przyznaj się z której kapliczki go podebrałeś? Teraz co rok w Boże Ciało będziesz jeździł ją maić, żeby Cię sumienie w tyłek nie kopało!
  20. No i Staszku chyba? Ba! Nawet na pewno, troszkę marudzisz i certolisz jak panna, że dodam stara. Mechanizm rzeczywiście przebiegu ma mało a i po drogach śmigany chyba nie wyboistych. Jak widać tarcza też nie uśmurduchana niczym palacz w parowozie. Wskazy jak siem patrzy i wyglądają cacy! Jak znam życie, to zestaw małego polerownika już robi lusterko w Twych dłoniach z dekla i puzderka. Szklarz już zamówiony i "weneckie" będzie lśniło jak w domu przed świętami. Gratki za traf i za umiejętności w "chirurgii miękkiej", bo w mych łapkach pacjent zszedł by do grobu! Trochę zazdroszczę Ci tego!
  21. lec

    Jak wyglądamy?!

    Jasne! Mija człek ostatnią gumkę i jest u źródła, później, to już chleb z masłem.
  22. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Staszku! Jakżeż, czysta i niepokalana skromność przez Cię przemawia............................ nie wiesz czasem czemu? Kolor fotki adekwatny jest do zegarka, który pasuje Ci do nadgarstka i koszuli. Uniwersalność facjaty tego zegara, powoduje, iż równie dobrze pasował by dziadkowi grającemu w szachy na ławeczce w parku. W dodatku ten uroczy "dzyndzel", poniżej wskazówek sprawia, to że morda mi się cieszy, gdy na niego patrzę!
  23. to Ci podpowiem, Żeby temu k**wie co zajebał te zegarki, teściowa (jeśli ją ma, lub przyszła) zawsze w krupnik, zacierkami się zesrała!!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.