Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. @MWATCH Tam u siebie masz jakąś kopalnię? Z której czerpiesz taki urobek. Fajny gilosz na tarczy pierwszego. .
  2. lec

    Nasze chronografy vintage

    Ta Dugena jest zajebiaszcza!!! Gdzieś ją trafił człowiecze? Napewno nie na zegarkowym pigalaku. Robert Twa kostka Rubika też mnie w kurwiła, bo pasowała by mi do dziury w ścianie, którą bym fajnie z komponował razem z jaką ramą od trema. Powiesz nie ma sprawy, bo jest do wzięcia ale ja jak wiesz mam GPS-a.
  3. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    :lol: Ależ mnie Jacku rozbawił!!!! Gdyż oczami swej nieposkromnionej wyobraźni zobaczyłem Cię z prześcieradłem po między pośladkami ale z seikaczem na ręku! Jak zawodnik sumo. Taka fotka zrobiła, by furorę i na długo zapadła nam w pamięć! Co do zegarków, to i one są warte obejrzenia i jeżeli uda mi się z focić swe, to tez oczywista tu zawitają. Staszku, niech mi będą świadkami wszyscy święci na górze, że pierwszą myślą dziś był Waldmastaur! Aczkolwiek nie wiem czemu na niego nie padło? Nic to, przyjdzie i na niego pora. Cuś towarzycho nie jest skłonne, do trzepania tu z kurzu, swych zakamuflowanych po kątach, zatęchłych "pestek".
  4. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    To w Białej na bazarku takie sztuczki można wygarnąć? Zestawik prima sort! Gratki!
  5. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    No i najwyższy czas na zmianę! Tym razem na celownk wpadła święta zegarkowa ikona Polaków! Marzenie wielu, by na ręku mieć taki zegarek! Lata mijają a mimo to desing tego czasomierza, zachwyca chyba każdego. Z nieukrywaną przyjemnością zakładam te cudo, które prze tydzień będzie mi towarzyszyć na co dzień. Jednakże jest i w tym pewien ukryty cel, gdyż mam nadzieję, że guru i nie kwestionowany autorytet, tej manufaktury Jacek X, zacznie przewietrzać swe ciekawe egzemplarze. ku swemu i naszemu, zadowoleniu! Pozdrawiam.
  6. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Caliber89 Piękny ten Twój "kaliber" i gęba mi się do takiego budzika śmieje. Może kiedyś? Dorwę takiego.
  7. lec

    Buty

    Marek! A męskich nie było?????
  8. lec

    Nasze chronografy vintage

    podkład, podkładem a ja myślę, iż to jest resztka z bulajem, pozostała po Nautilusie kapitana Nemo.
  9. lec

    Jest okej

    No! Już rano poczułem, że ten z góry w d*pę mnie kopnął. Bowiem parkując pod podporą najbliższego kościoła, zająłem miejsce lokalnym "asfaltom" a Ci w zemście, włamali mi się do bryczki podjebawszy radio i ulubione oczka do jazdy w nocy. Zakupione 12 lat wcześniej w ADAC za całe 50 DM. Także nie tylko ten czyn jak i brak skruchy w kruchcie oraz wieczorne modlitwy przy ciekawszych kapliczkach, zostawiły ślad na mym sumieniu.
  10. lec

    Jest okej

    No i trza uważać na hotele. Ja kiedyś kręcąc się za spaniem po między mostkami, wysłałem córkę by w najbliższym załatwiła spanie. Okazało się, że miejscówa na godziny! I tak ojciec wysłał córkę do "hotelu".
  11. A ja wczoraj na TVP1 zaliczyłem po raz drugi "Nietykalnych"! Dla mnie BOMBA! Tym bardziej, iż mi groziło takie samo kalectwo jak i postaci pierwszoplanowej. Teraz, to sobie uświadamiam, że się wywinąłem jak piskorz.
  12. To rzeczywiście trafiłeś! Ciekawą małże z perłą w środu. I jak widać też jesteś "farciarz". Teraz tylko Poznań i jakby kto, choć jakim cyrklem miejscówkę, dla tego małego pipsztyka, wyrychtował, to zegarówa jak Lalunia! I co mam Ci zazdrościć? Cholera!!!! I mam co Ci zazdrościć!
  13. Szkiełko z ramką? Tarczę chyba uprzednio kartofelkiem potraktowałeś? Uuuuuu! Tego tom siem nie podziewał! Zagadka nie do rozwiązania.
  14. Dominik! Tu masz całą epopeję związaną z tym "morskim żyjątkiem" http://zegarkiclub.pl/forum/topic/93479-longines/
  15. Pomijając fakturę tarczy, to te indeksy są jak dawniejsze dziecinne drewniane klocki. Wskazówka minutowa jak i sekundnika mają taką samą "zaklopkę" i wydają się z tej samej parafi. Jednakże indeksy minutowe w środku mogą ale nie muszą sugerować, iż mógłby się w tym czasomierzu znaleść się werk także z centralna sekundą. Czy jest możliwym, by w wersji De Luxe nie było oznaczeń dla sekundnika, choćby w formie prostego krzyżyka? Tylko sam, niezbyt urokliwy w swej samotności, ten pryszcz którego nam przychodzi widzieć. Staszek, Ty czasem nie układasz krzyżówek? Bo co i raz każesz nam dopisywać rozwiązania. Może sam dowierciłeś dziurę, by zaskoczyć towarzycho (oczywiście żartuję !).
  16. Możliwe? Możliwe? Jacku. Natomiast ja podzielę się moim wspomnieniem. Zaraz po zastrzeleniu Ceausescu jechałem przez Rumunię do Bułgarii. Obrazy i sytuacje tam spotkane starczyły by na książkę. Jednak wspomnę tylko o tym jednym kiedy jadąc już do przeprawy promowej Vidin (obecnie jest już most) nad zalewem Dunaju przy Żelaznych Wrotach zobaczyłem, tak piękny widok tego akwenu w zachodzacym słońcu, że dech mi zapierało. Jadąc szosą położoną wyżej po lewej stronie towarzyszyły mi oświetlone słońcem wzgórza porośnięte wypaloną trawą, jakby okryte żółtym pledem, porozrzucane gdzie nie gdzie krzewy i rachityczne drzewa jak zwiewne postacie uzupełniały w raz z wystającymi resztkami skał, ten surrealistyczny widok. Bowiem niesamowitym widokiem po mej prawej stronie w dole, była zmarszczona bryzą tafla Dunaju, której ołowiany kolor, był nie mal, nie prawdopodobny i wręcz nie do uwierzenia! Odległość sprawiała, iż widok wody i jakby wylanych właśnie z ołowiu, zastygłych nieruchomych fal, zaczarowanych niby w jakiejś stop klatce i ta barwa, tworzyły nierealny widok a jedynym ruchem w tym obrazie, były odbijające się w falach słoneczne refleksy. Ten obraz zapisał mi się w umyśle jak na kliszy i pozostanie w mej pamięci do końca życia. Towarzysząca mi w trakcie jazdy taśma z muzyką Zamfira podkreślała i uzupełniała wydatnie me doznania.
  17. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Bo to zegarek dla szachisty. A kopertę do pozłocenia w Poznaniu za stówę i będzie pikado! Brawo! Staszek!
  18. Najwyższy czas wlepić tego pięknisia do albumu.
  19. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    @mayor Tera żem poniał, bo wykład mi uświadomił dla czego, to co dokonywałem nie świadomie będąc jeszcze młokosem, wzbudzało taką reakcję u mych Venus. Bo tym czasem jestem zdziwion wielce tym, że delikatne muśnięcie powoduje zerowanie, bo do tej pory tego nie zauważam a efekt z reguły bywa odwrotny. Ale ta mechanika, wywraca mi wszelkie dotychczasowe nauki pobrane w życiu. Co do chrztu to mnie raz podobno pokropili a ksywki nie pamiętam. Tak na poważnie, to zabij mnie ale o tych ilościach kolumn nic mi nie było wiadomo, bom jedynie lubiciel zegarków a nie majster od nich. Więc dzięki, bo trochę wiedzy ponoć nie zaszkodzi. @zasadas Te Twe jajco niemal holenderskie wywaliło mi system, bo tego jaja do podziału starczy chyba Ci na tydzień. To chyba strusie i musisz je szybko z konsumować, co by nie daj Boże, się nie zaśmiardło. Delbanka dobrze komponuje się z całością i potwierdza słuszność tematu o przewietrzaniu staroci, by nie zatęchły. I dla tego biegnę na dwór zajarać.
  20. http://youtu.be/1MPw8pPIlOc
  21. Taki sobie dodatek do Świątecznych życzeń. Co by się może? Spełniły...... Bo każdy miał lub będzie miał, marzenia i swe sekretne życie.
  22. A często sie tak zapominasz? To wysłał bym Ci swych parę, bo mnie, za Boga się nie chce.
  23. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    @mayor Czy i jak dzielny, to choćby z racji nadania sobie tego "lewego" stopnia, Ty jedynie możesz ocenić. Ale skoro tak mówisz czemu mamy nie wierzyć. @Ulan Nie wątpliwie, ten Twój Tissocik jest urokliwy a to, że jest taki punktualny, to daje Ci dodatkowy impuls do jego noszenia. Nie mniej, ta nowa jak ja je nazywam "Dewotka" będzie chyba dużą konkurencją dla "chłopaczka" Natomiast ja mam dylemat co też zafasować sobie na dyszel w przyszłym tygodniu? To, że rozpoczyna o się mokrym rankiem już wymusza zabezpieczenie w postaci młódki Eterny, Znając moją szaloną latorośl i nie mniej jej matkę, to namoczą mnie jak gąbkę nie mając dla mnie żadnej litości! Jednakże pozostają pozostałe wyjątkowo znojne dni tygodnia, gdzie do niedzieli rana na dobowy odpoczynek zostanie mi z 5 godzin. Którego zapodać sobie na łapkę tego jeszcze nie wiem a zarówno jeden i drugi wymaga przewietrzenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.