Zmiana musiała nastąpić! I oczywiście o niej nie zapomniałem. Miała być Doxa, ale za winkla wychylił się jeden z ulubieńców. I nie było siły, by go nie przygarnąć na tydzień. Jak na stary egzemplarz, to ten jest wyjątkowy! Pomijając tarczę i wskazówki, która są w idealnym niemal stanie, Stan koperty też jest do przyjęcia i nie muszę się wstydzić, iż mam na ręku "paździerza". To werk działa wyśmienicie! Rzadko zdarza się, by leciwy zegarek, był tak punktualny. Przedstawiam więc swego PALLASA.