Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. Ale na takim ekspozytorze jak był prezentowany "niebieski" nie musi być taki dokładny.
  2. Czyli ten z "Różyca" @STAR-ego ( Sorry kolego ) już nie powinien świcić? Nie mam takiego bo bym schował pod kołdrę i zobaczył.
  3. I to jest myśl! Nie powiem godna pochwały! Ba! Nawet zapisu w wielkiej księdze Wordmasterów. Jeszcze tylko kto jest w stanie na jakimś przykładowym egzemplarzu to sprawdzić? Jakiś dostęp do uczelni by się zdał. Moje kontakty są już tak stare jak ja i nie od reanimacji.
  4. Ciekawe zatem od kiedy zaczął on występować w innych czasomierzach. Czy ci potomkowie z zalanej Atlantydy nie zaczęli wypływać z otchłani niewiedzy w roku 90? Dekielek tego gatunku posiada już ten "bumerang" choć i starsze miały, aczkolwiek tego paprocha "T" nie.
  5. I znów zadaje sobie pytanie............... Panowie od kiedy w ORIGINALACH w opisie tarczy występowało ::::::: T SWISS MADE T Zaintrygował mnie sprzedawany przez kolegę @STARY, jego piękny "ocean" wystawiony na bazarku. Nigdy nie zwracałem uwagi a dziś "mię jakoś porąbało" i wpadł mi ten na tarczy paproch w oko. Tak więc, ciekawi mnie od kiedy stosowano Tryt w naszych ulubieńcach i czy go stosowano?
  6. I jak mnie oczka nie zwodzą, i obrazki w mózgowym fotoplastikonie, to tarcza tak jakby protoplastka "Warszawianki"
  7. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Artur! Powiem tak, jak go "poznałem", to jeszcze byłem małym "obszczyj murkiem" a w domu były dwa z fajnymi schowkami.
  8. Grześ! Co ty lejesz wodę, że aż mi na kolana się wylewa? Toć, to ten sam budzik. Wody z mózgu nam nie rób, kolego! Przyznaj się, że pomagałeś przy farbkowaniu firanek i niechcący sprawdziłeś wodoszczelność dlatego mu tarcza tak zaszła co prawda na ładny firankowy kolorek.
  9. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    @Walter_87 Jak nic starej ciotce z przyłóżkowego nakastlika podmieniłeś na jakiś akumulator z z musztardówką co by lepiej widziała jak czas jej płynie. Damesa oczywista warta takiego zachodu ale czy nie zostaniesz wydziedziczony?
  10. lec

    Moje Ruhle

    @mechanik Dokładam do interesu dwa swoje wschodnie Helmuciki. Pierwszy w lato trafiony przypadkiem z fajną niebieską tarczą, choć poprawioną flamastrem w miejscach zadrapań. Jak kupiłem jeszcze chodziła a dziś do "wzdęcia" nakręcona suka, pokazała mi olimpijski gest Kozaka. Bowiem ni hu hu przestała. Druga to duża i gruba Helga co prawda w plastikowym nocniku ale cóż się dziwić, te wschodnie mieli jakieś takieś inklinacje do tego materiału. Wyrwana dziś zegarmistrzowi niemal z gardła! Ciekawe, to to że w tym przypadku sprawdza się powiedzenie o szewcu, spojrzawszy na jej sekundnik. Prostować go nie będę, bo przy moim talencie będą z niego trzy. Jednakże cyka cudnie!!!!!!!
  11. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Delbana ma nie źle zachowaną tarczę ale czy kopertówa nie była "głaskana" zbyt intesywnie? Lip też facjatę ma jak "Bogart" w Casablance. Tylko "puszka" nieco ospowata i przypomina Michela Picoli w Wielkim żarciu. Tisot chyba w "nicowanej" kopercie aczkolwiek z gębą Belmonda. Szczęściem, iż z wypukłym sznytem na czółku to da się jeszcze wypicować. W sumie jak ze skupu, to powiedz jeszcze z którego? Może podmienię na zdemontowany kran, wagowo chyba styknie?
  12. lec

    Pogadajmy o samochodach :-)

    A ja tam jeżdżę sobie taką skromną staruszką (2000r) "Adelą" pepikową zieloną kurą, czyli "lekko" stuningowaną przez ABT co zresztą delikatnie zaznaczone jest na jej tyłku, Oktawianką 1.8T Jak na tego paździerza z bądź co bądź paździerzem w środku daje radę sobie nie źle. I już nie jeden "zawodnik" zdziwion był okrutnie zostawszy wyportkowany w jakiejś sytuacji drogowej czy też ulicznej. Co najważniejsze, to to, że ma szacowna nie jest jak puszka po sardynkach, bowiem żeloza trochę posiada i na razie pozostaje nie złomna jak "żelazna dama". Tak więc jak mi już wszystko doje, to pizdnę gdzieś tak, że tylko tylna klapa zostanie oraz mięsno kostna konserwa co by na ostatnią drzewnianą jesionę, rodzinka nie musiała wydawać.
  13. Minister się zmienia i zważywszy na to. iż nie tylko bogate bauery się liczą, to zmuszon jestem wrzucić swego biedniejszego Rolnika. Takiego ze ściany wschodniej tylko małorolnego, gospodarującego na skromnych 2ha. Co prawda pewnikiem nie wzbudzi on na tym poletku większego aplauzu ale zostanie na fotograficznej grzędzie.
  14. I zaraz widać po tych fociach z "pisemka", że to nie Łysa Polana tylko Włoszczowa. Swoją szosą, to ta tarcza zredłowana równiutko jak asfalt na ulicy.
  15. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    @wiejo3 Byłeś na dzierżawie? Chyba jeszcze w tamtym roku i z piwniczki takie śliwki wyciągasz. A może, to "kasztanek" znaleziony na Rynku z pod "derożki" taki nieco zdeptany? Widziałem na żywo i zarówno rękę jak i d*pę urywa rozmiar. @cook Ty przypadkiem wykopków pod Majdankiem nie robisz? Czy też w kotle znalazłeś mieszając grochówę? Choć, to widać "buda" Zarji na obieraku składana z bebechami no name i odbólką z krzyżykiem na deklu. Cho! Cho! To już drugi kolekcja w sejfie się rozrasta.
  16. lec

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Jasne! Rolki, łyżwy i starą hulajnogę oraz parę łomeg wraz z "młotkiem" z Twego "Jaśka". Jeszcze tylko dostępu do mennicy brak a kran z wytwórni na Ząbkowskiej zakręcili. Tak, to by człek zarobił na pokątnym rozlewie gumisiowego soczku a na dokładkę starą "aparaturkę" ruda zjadła i dupcia plum, cholera! Jeśli chodzi o ewentualne fotki, to ta moja Omega bumper ma nr werku 10177404 a koperty F621 2T 911855 w sumie jakieś dziwadło?
  17. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    A pyzów na Różycu ni ma. a by siem w szamało
  18. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Pewnikiem na tym samym straganie co ja Duśkę Wiesiu, to na lato a na zimę te same tylko na odwrót przyfastryguje pod dziergany na drutach odziewek.
  19. lec

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Dacie mi ewentualny namiar i tel.?
  20. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Ta! Borys Polewoj. Dzięki Panowie! Za specyficzne docenienie mego ciężaru, ponoć gatunkowego i zrozumienie, iż teraz muszę szukać krawcową co by mi wszystkie mankiety w koszulach przenicowała. Co związane jest z dodatkowymi kosztami w które wpadam niechybnie. Bo prze ca nie godnym jest świcić poprzecieranymi na tym pięknym, aczkolwiek jednak "odważniku" na mym przegubie. @grig1970 Też mi miło, jeśli Tobie miło nawet bez obaczenia Twego lica.
  21. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    E.....Tam! Zaraz w odstawkę, to nabytek w zamian za planowaną trzecią z rzędu podróż na Krym, która przez tego małego ruskiego Hitlerka spaliła na panewce. Na potwierdzenie tego, że trzecia załączam swą facjatę na fotce z anektowanego przez ruskich portu w Bakłaławie a o zatoce mieście warto poczytać! Tak dla ciekawości, same miasto, to do 1996r było miastem zamkniętym o którym mało kto wiedział. Powodem tego był port baza remontowa okrętów podwodnych CCCP do której wpływały pod wodą o której budowie zadecydował jeszcze Josef Wisarionowicz Stalin. Co do certinek, to mam kilka na podorędziu tak więc @Walter_87 pogadam a może byśmy się kiedyś spiknęli na Prażce?
  22. lec

    Nietypowe zegarki marki Atlantic

    Patrz a ja sierota myślałem, że od spodu są jakieś mutry! do tych śrub.
  23. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    No to Jacku, poluzowałem majty. :D I tu dopiero trafi mi się pare trzy kwiatów polskich! Bo cykacz jest o cztery lata starszy wiekowo niż te które powinny być tu zamieszczane. Jednak na swą obronę mam to, iż ten model zaistniał daleko wcześniej, bo pod koniec lat 60.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.