Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

lec

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez lec

  1. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    @mw75 No to wietrz je, bo warte zabłąkanych w zdziwieniu oczu! Pomijając pierwszoklaśną Omeżkę, (czy to nie młotek jak mówi Artur?) to pozostałe też godne! Muszę popatrzeć do skrzyni, czy nie podpietruszyłeś mi tej Cymy! Gdyż nabyłem stosunkowo ( nie za ani przy okazji) nie dawno, taką samą ślicznotkę. Ta tarcza pięknie zmienia barwę.
  2. No i znów Staszku, trafiła Ci się fajna sztuczka! Strzał w dychę, choć pewnikiem wyłożyłeś ich ciut więcej. Ja dziś miałem w łapce, też fajną Dewotkę, ale handlowiec zażyczył sobie zbyt wygórowaną cenę i niestety została w jego rękach.
  3. lec

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Artur! Toć niemożliwie piękny sikorek! I nie ma bata, byś kogoś trafił z podobnym na "gablu"! Właśnie dla tego warto je pokazywać na ręku, bo wzbudzając zainteresowanie, można przypadkiem komuś coś na ich temat powiedzieć. Wiem, że to walka z wiatrakami, ale dzięki temu, może komuś zaszczepimy, bakcyla miłości (tfu, na psa urok!) ale tylko do mechanicznych staruszków. @Dobryduch Jeżeli Twój Dobryduszek z własnej incjatywy go Ci zafundzielił, to daj Boże każdemu takiego Duszka.
  4. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    I jeszcze pomiary. Oraz pytanie? Jak cienki może być werk?
  5. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    No i kiedyś trafił mi się taki jesienny "liść", bowiem wyschnięty jak pluskwa. Widocznie, czekał na ożywczą krew z mego nadgarstka, by nabrać ochoty do życia.
  6. Witam, wszystkich sympatyków starych zegarków! Ciekawi mnie, czy nosicie czasem Panowie, swoje "wiekowe" zegarki na swych nadgarstkach, tak na co dzień? Pewnie nie jeden z Was posiada, często unikatowe czasomierze, które zalegają w mrocznych szufladach, tudzież innych schowkach. Czyż nie warto odkurzyć z tego niebytu swe perełki, by zagościły na ręku i świadczyły o dawnej swej chwale? Wydaje mi się, że wśród naszych znajomych, przyjaciół czy współpracowników będą one wzbudzać nie mniejsze zainteresowanie, jak mega wypasione teraźniejsze produkcje. Może i świecić będą jak spróchniała iwa w nocy ale ich niezaprzeczalne piękno, pewnie nie raz będzie wzbudzało zainteresowanie naszego otoczenia. Zapraszam Kolegów do prezentacji swych zegarków; oraz wszelakich komentarzy. By nie być gołosłownym, to od poniedziałku na mym ręku zagości zegarek z którym wystartowałem na forum. Dostanie on swój czas, by ponownie, cieszyć co dziennie, przez tydzień, me oczka. Ciekawe, na ile tygodni zostanie mi zapasu, tych uzbieranych mych "klamotów"
  7. a ty trójka do szeregu marsz! I siem mi nie wychylaj, bo pięć razy w kółko, plac apelowy w Modlińskiej Twierdzy zaliczysz (a za***isty) i odwykniesz od wsadzania kija w "mrowisko".
  8. lec

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Paweł, ale i ten żonkilek też jej pasi. Ciekawe gdzie robili im chrom? Mam ze trzy takie do reanimacji. Puścisz parę ile Cię to wyniosło? A cha, mój zegar majster załatwi mi iglakiem koronkę w "Panu A" co mnie ucieszyło.
  9. lec

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Co prawda dokładnie nie mogę zobaczyć ale całkiem, całkiem wyszła. Czy kopertę też Ci u nich "lizali"??? Ja czekam na tarczę swej babci Omegi co ją tak chłopaki zjechali. Zobaczymy co wykombinują. Fotki dostali i ma być jak była.
  10. I Ty napuszczasz mnie na sesyję z moim staruszkiem! Musiał bym chyba se korkowiec kupić? Sikorek masz fajny a z flintą, to na najemnika mógłbyś się załapać.
  11. @jerzyk Tarcza na pewno kiedyś była picowana. Dolne napisy i trójkąt bermudzki, tak jakoś w kierunku północy, powędrował. Zaiste werk ciekawy, choćby przez to, iż opisany: DELBANA Wskazówki sam określiłeś, jednakże sam sekundnik, mimo tego, iż z grotem i przeciwwagą, mnie osobiście wydaje się nie co przykrótki.
  12. @STARUSZKU Czy możesz sypnąć info na temat tej mojej?
  13. Prawie Patek Cooka, też z tabletką na deklu. Ciekawy egzemplarz. @aty3------żeś się wstrzelił, jak co niektórzy w noc poślubną.
  14. lec

    Nasze nowe nabytki vintage

    Poczekaj, poczekaj! Zmierzę jeszcze szkiełko, to może być cuś koło tego Twego. na podorędziu mam jeszcze co zwymiarować, wtedy może zawalczę o palmę! Oczywista poza tą która czasem mi odbija. Pozdrawiam. Edit: No i trzym się! Bo szkiełko wystaje 0.6 mm co nam daje 6.43 - 0.6 czyli 5.83 mm koperta. To jeszcze pryszcz, gdyż mam Wintnauera, ten dopiero jest blacha! Grubość ze szkłem 6.33 gdzie samo szkło wystaje z koperty 2.33 a koperta ma 4 mm! To ja się zapytowywuję ile może mieć sam werk? Rozbierany przez szkło, bo bym go rozpaździerzył dla samego zmierzenia. Co prawda obaj cwaj, to manuale. Jutro w robocie zmierzę werk rolka 1600, też jest jak odbólka z krzyżykiem.
  15. A mnie wczoraj najszło na odsłuchanie takiej sobie kasetki, dodatkiem do zakupionej kiedyś książki. Niewątpliwie dla tego, iż jestem tych aparatów "cichym wielbicielem" "Dialogi na cztery nogi", to coś jak "treflowe rozmówki" na dzielni gdzie się wychowałem. No i oczywiście Ciszewski, komentujący walkę bokserską gajowego Maruchy! Perełka sama w sobie! Pierwsze wykonanie "Bęc wuja w czoło" miałem okazję wysłuchać jeszcze będąc u Pietrzaka "Pod Egidą" Ech! Nie ma co gadać (pisać). a to tak ku przestrodze pożyczko dawcom i biorcą i nie pozostaje nic innego, tylko http://youtu.be/w-e1RIsUAII
  16. Miałem na myśli szybkość, a porównanie dotyczyło jeszcze tych odpalanych na lut lampę i kierownicą wkładaną w uchwyt w kole zamachowym z boku. A więzi nie miałem zamiaru targać!!! Z resztą masz oczywiście rację a "ciapki" były nie do zdarcia.!
  17. @Drake i Jacek K Dzięki Panowie! Mam nadzieję, że mój patefon, to łyknie? Chodzi bowiem jak stary Ursus.
  18. @Drake Tak!!! Właśnie, tylko gdzie? I jeszcze z tłumaczeniem, to by było extra!
  19. Główną rolę grał Jean LouisTrintignant. Prowadzony przez niepełnosprawnego (z krótszą nogą) wspina się na salony zdobywając kobiety i dużą kasę. By na końcu, poślubić 90 letnią hrabinę dla tytułu, która oczywiście walnęła w kalendarz, po nocy poślubnej a która jemu będzie się śniła już do końca życia. Jakub, możliwe?
  20. lec

    Jak wyglądamy?!

    co nie omieszkałem, zaznaczyć.
  21. Może, ktoś z Panów wie? Ja dorwać, taki francuski filmik, który w latach 70 był wyświetlany u nas na ekranach, pod tytułem: "Kariera na zamówienie" Do listy Jakuba, dodał bym jeszcze: Taksówkarz z De Niro Bullitt ze Steve McQueen
  22. lec

    Jak wyglądamy?!

    No! Rewelka! Ostrość jak brzytwa! Chyba taboretem w windzie, cykałeś? Ale jakby co, to daje się rozpoznać.
  23. Wow! Sinatra! Zaskoczyłeś mnie i nie powiem, że nie miło. Tymczasem ja wczoraj znów wróciłem do dawnych nastrojowych kawałków. W wykonaniu jakby nie patrzył rockmena. Fajna pozytywna zmiana z wiekiem. http://youtu.be/7d-DHH_USHY
  24. lec

    Jak wyglądamy?!

    @dziadek Politurą!
  25. Jakubie do Twej listy dodał bym jeszcze parę perełek, choćby: Żądło i ragtime Scotta Joplina z polskich np. Gangsterzy i Filantropi z Holoubkiem i Michnikowskim Co prawda komedyja ale fajna. Do westernów dołożył bym Rio Brawo ze względu na obsadę i piosenki, które większość zna. http://youtu.be/v2ssbgThljU Co do Wielkiego Żarcia, to jedna z lepszych ról Michela Piccoli według mnie oczywiście. Nóż w Wodzie Polańskiego między innymi dla tego wspominam, iż jako 14-latek miałem okazję pływać tym jachtem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.