Pawle(?).Sam pisałeś w innym temacie, że wieszak miał inny numer. Spotykaliśmy na 99,9% fabryczne pomyłki o kilka/kilkanaście numerów. Ale nie więcej. Nie ma zdjęcia pokazującego wieszak, a najlepiej także tego, co widać po odkręceniu wieszaka. Krótko mówiąc, nie jest łatwo powiedzieć, czy zegar jest kompletem, czy poskładano go z różnych zegarów. Nie upieram się, ze skrzynia nie jest fabrycznym wyrobem Rescha (lub odbiorcy samych mechanizmów, z epoki). W każdym razie jest trochę niewiadomych. Nie należę do bezwzględnych purystów, takich którzy cierpią na widok jednej nieoryginalnej sterczyny. Ba, zniosę nawet skrzynię "po przekładce". Ale w tym przypadku brak danych uniemożliwia jakąkolwiek sensowną poradę typu, czy za wszelką cenę "odbijać z rąk wroga, czy nie". Tytułem rozrywki. Po czym rozpoznać Rescha?