Podaj datę tej wypowiedzi, proszę.
Bo jeżeli chodzi o wypowiedź z 26 lutego 2020 roku, to myśl nasuwa się jedna. Przy umiarkowanym szacunku dla postępowania tego pana, posiadał on jednak pewną cenną zaletę. Umiejętność zmieniania poglądów pod wpływem prezentowanych nowych doniesień, prac naukowych. Tak, w lutym ja też nabijałem się z sensu noszenia maseczek. Pojawiły się jednak publikacje wskazujące niewielki wpływ choćby najprymitywniejszych zabezpieczeń dróg oddechowych na transmisję wirusa. Wiedza w zakresie epidemiologii pandemii też ogromnie zmieniła się od tego czasu. Mówią, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Do tej grupy należałoby dołączyć wszelako przeciwników maseczek, szczepień itd... Przeżuwają niezmiennie swoją, odporną na wszelkie argumenty "prawdę" od miesięcy, lat, stuleci.
Ale to dla nich ten temat w końcu