Dziś dostałem maila z Gnomonwatches o pojawieniu się nowej partii Squale 20 Atmos Classic i Maxi. Szczerze mówiąc mocno zastanawiałem się nad powrotem do tego homara, bo świetnie się go nosiło, ale w wersji Heritage przeszkadzała mi płaska tarcza, wskazówki (sekundowa z lumą zbyt blisko rantu i zbyt gruba/krótka minutowa) i za gładki bezel (trudny do chwycenia i obracania), niezbyt mocna luma na markerach. Teraz czytam, a tu miła niespodzianka. Squale 20 Atmos Classic MK2. Zmienili bezel na grubszy i łatwiejszy do chwycenia (ze zdjęć wygląda na mocniej frezowany rant, oprócz tego kropka z lumą też jest chyba większa). Zmienili gwint koronki na głębszy, bo z tego co czytałem poprzedni (mimo "jedwabistej pracy") szybko się wycierał, oraz pogłębili same rowki na koronce dla łatwiejszego operowania. No i ponoć poprawili lumę, nakładając więcej masy na indeksy. Jakby tego było mało, widzę zmianę o której nie wspomnieli. Zmienili set wskazówek. Sekundowa ma lumę przesuniętą bliżej środka (co niezmiernie mi się podoba), a minutowa jest szczuplejsza, ostrzej zakończona i nieco dłuższa niż w poprzedniej wersji. W opisie szkła widnieje również wewnętrzny antyrefleks, czego w modelu Heritage raczej nie widziałem. Nie mogłem się powstrzymać. Homar, czy nie - już wkrótce zawita u mnie.