Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5618
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Ten zegarek każdego dnia cieszy mnie bardziej niż się tego mogłem spodziewać.
  2. Ja bym się nie zdziwił, jakby to był zegarek znanej i uznanej manufaktury Michael Kors - konkretnie model z serii Bradshaw w bi-colorze - ale przy jakości tego zdjęcia to strzał w ciemno
  3. Widać lekki rozrzut Z powyższych Vostok albo Seagull 1963 wydają się najciekawsze, przy czym pamiętaj, że Vostok to kawał zegarka.
  4. Daleko mi do wyroczni w tych sprawach - na forum działa wielu przytłaczająco bardziej doświadczonych pasjonatów i to ich perypetie zegarkowe należałoby śledzić, by wyciągnąć jakieś konstruktywne wnioski Po drugie podejście o którym piszesz, czyli do kiedy możliwie obiektywnie warto za coś dopłacić w zegarku, jest totalną abstrakcją. Mogę Ci odpowiedzieć subiektywnie, co sądzę: - kunszt - tutaj dwa różne podejścia. Za całokształt cenię Japończyków (Seiko, Orient, Citizen), za ich dbałość o detale, ale przede wszystkim za tworzenie solidnych, długowiecznych czasomierzy po przystępnych cenach. Drugie podejście - kunszt w znaczeniu elitarnym - czyli wielkie znane marki zegarkowe tworzące topowe modele, cenowo nieosiągalne dla przeciętnego Kowalskiego - tam widzę kunszt, ale to jak smakowanie słodyczy liżąc szybę na wystawie w cukierni. - wykonanie - osobiście uważam, że przy 4-5 tysiącach złotych nowe automatyczne zegarki (bez dodatkowych komplikacji, typu chrono itd.) charakteryzują się optymalną jakością wykonania. Powyżej tych kwot płacisz za smaczki i renomę. Na dobrą sprawę człowiek myślący w miarę racjonalnie (czyli nie pasjonat zegarków) powinien zadowolić się automatami z tego przewodnika, czyli do ~2 tyś zł. - ciekawy mechanizm - jak się trochę człowiek rozejrzy, to szybko dojdzie do wniosku, że dopiero w okolicy 10 tyś zł (zegarki nowe) pojawiają się mechanizmy, które można nazwać ciekawymi. Poniżej tej kwoty większość oferty to sprawdzona ETA i jej klony, w różnych wersjach wykończeniowych. Cieszące oko, solidne, sprawdzone, ale czy ciekawe? - design - kwestia gustu. Jedni będą szukać tylko "ciekawych" niespotykanych wzorów (broń Boże podobnych do czegoś innego na rynku), ja natomiast lubię klasykę, gdzie trudno mówić o ciekawym designie, co najwyżej o smaczkach i iteracjach sprawdzonych wzorców. - kwestia zegarków "biżuteryjnych" - kupno zegarka z litego złota czy platyny to zawsze cenowy overkill. Płacisz kilkakrotnie razy więcej niż za model w stali więc w zasadzie sam mówisz wprost, że zależy Ci na zastosowanym kruszcu (ew. kolorze złota), a nie na walorach użytkowych. Wyjątkiem są tu zegarki topowych manufaktur gdzie cena poszczególnych egzemplarzy i tak przekracza granice zdrowego rozsądku i to, że zegarek jest akurat wykonany ze złota czy z platyny schodzi na dalszy plan.
  5. Żałuję że nie kupiłem tego modelu, gdy był na wyprzedaży. Cena była rewelacyjna. Gratuluję i miłego noszenia
  6. Nie no, gdybym zabrał się za taki temat, to tak jak piszesz - nówki do dostania w realnych cenach "ulicznych", a nie katalogowych z salonu. Tyle że to znacznie komplikuje temat, bo o ile ceny katalogowe są z góry ustalone, a ew. rabaty do przewidzenia, to ceny uliczne są płynne, zależą od okazji, sytuacji na rynku itd. Już widzę te komentarze, że "zegarka x nie dostaniesz w tej cenie, bo za egzemplarz w przyzwoitym stanie trzeba zapłacić tyle i tyle". Ogólnie ból tam gdzie kończą się plecy. To już prędzej na moje siły, tylko wolnego czasu brak
  7. Hah, moje aktualne, rzetelne "rozeznanie" sięga zegarków do ~7k - czyli tam gdzie maksymalnie sięga mój osobisty budżet. Tworzenie przewodników pomiędzy 10-20k to byłoby z mojej strony bajkopisarstwo* * - czyli coś co lubię Nie powiem, że nie myślałem o tym - główny problem to rozpiętość oferty. Trzeba by temat podzielić na zegarki nowe w tych cenach i ogrom zegarków używanych, a to już sporo materiału do przerobienia.
  8. Temat założyłem z myślą o zegarkach automatycznych, dlatego o Timexie, którego główna oferta opiera się na zegarkach kwarcowych, wspomniałem na marginesie, jako o firmie która nie cieszy się obecnie jakimś wielkim uznaniem wśród pasjonatów. Tak jak napisałem, oferta Timexa w automatach nie poraża, więc spójrzmy na to, co oferuje w segmencie kwarcowym - a tutaj "nijakość wykonania" - piszę to z perspektywy właściciela kilku kwarcowych Timexów oraz dodatkowych oględzin "organoleptycznych" napotkanych egzemplarzy czy to u znajomych, czy to w sklepach. Timex ma fajną historię, ale obecnie trąci chińszczyzną. Nie wybrałbym tych zegarków ponownie myśląc o perspektywie używania ich przez wiele lat, ani tym bardziej szukając ciekawych rozwiązań technicznych - gdzie japońska oferta przoduje. Timex jako tani, budżetowy zegarek kwarcowy - czemu nie - pod warunkiem, że rzeczywiście do dostania tanio, np. do 200zł. Jednak często w cenie kwarcowego Timexa można dostać już coś z automatycznych zegarków od Seiko lub Orienta - stąd nie zdecydowałbym się na zakup tego pierwszego. To samo tyczy się segmentu zegarków kwarcowych u konkurencji - tu szukałbym w Seiko lub u Citizena. Jest kilka solidnych sportowych modeli Timexa, ale tutaj znów pojawia się konkurencja w postaci Casio - firmy która też produkuje w Chinach, ale moje osobiste doświadczenia z ich zegarkami wypadają wyłącznie na + gdzie w przypadku Timexa mam mieszane uczucia.
  9. Facet ze świata piłkarskiego - transfery to dla niego chleb powszedni Swoją drogą Peter Bolesław Schmeichel - tak powinno być napisane w tekście i od razu robi się bardziej swojsko - mój idol z czasów gdy marzyłem o karierze bramkarskiej. Teraz widzę łączy nas tylko to, że nosi zegarek na prawej ręce
  10. Z cyklu: "Jaki zegarek masz dziś na nożu".
  11. Combat Sub zaobserwowany w naturalnym środowisku
  12. Z albumu: Glycine Combat Sub

    Combat Sub zaobserwowany w naturalnym środowisku

    © MasterMind

  13. breslauer - tak jak normalnie bronię homage'ów Rolexa i argumentu, że "nie każdego stać na..." to na zaproponowanych przez Ciebie zegarkach widnieje napis w postaci Superlative Chronometer Officially Certified który w naturze zaobserwować można tylko na oryginalnym Rolexie. Tutaj to niestety kłamstwo/oszustwo/bezmyślna kalka.
  14. Po tym jak zmarł David Bowie, pomyślałem fatalistycznie, że został jeszcze Prince - ale on przecież o wiele młodszy i jeszcze czymś świat muzyki zaskoczy. No i zaskoczył.
  15. Piękny zegarek. Jedyne co mi w tym Retrograde nie pasuje to zbyt krótka wskazówka sekundowa Ogólnie zauważyłem, że wiele Orient Starów tak ma.
  16. Tak to czasem jest. Ja przeważnie mam problem na odwrót. "Piękny zegarek - gdyby tak był ze 2-3mm mniejszy - to bym kupił"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.