Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. Przy 40s odchyłki już się chyba nie ułoży
  2. Na grubym meshu całkiem całkiem.
  3. Pyszne Bacardi plose55. Wincyj!
  4. Niedziela, wszędzie pełno komunistów, więc na dziś komunistyczny zegarek.
  5. Coś w ten deseń?
  6. Z albumu: Tissot Visodate

    © MasterMind

  7. Czadowy!
  8. Ładny Obywatel.
  9. Ten zegarek każdego dnia cieszy mnie bardziej niż się tego mogłem spodziewać.
  10. Ja bym się nie zdziwił, jakby to był zegarek znanej i uznanej manufaktury Michael Kors - konkretnie model z serii Bradshaw w bi-colorze - ale przy jakości tego zdjęcia to strzał w ciemno
  11. Widać lekki rozrzut Z powyższych Vostok albo Seagull 1963 wydają się najciekawsze, przy czym pamiętaj, że Vostok to kawał zegarka.
  12. Daleko mi do wyroczni w tych sprawach - na forum działa wielu przytłaczająco bardziej doświadczonych pasjonatów i to ich perypetie zegarkowe należałoby śledzić, by wyciągnąć jakieś konstruktywne wnioski Po drugie podejście o którym piszesz, czyli do kiedy możliwie obiektywnie warto za coś dopłacić w zegarku, jest totalną abstrakcją. Mogę Ci odpowiedzieć subiektywnie, co sądzę: - kunszt - tutaj dwa różne podejścia. Za całokształt cenię Japończyków (Seiko, Orient, Citizen), za ich dbałość o detale, ale przede wszystkim za tworzenie solidnych, długowiecznych czasomierzy po przystępnych cenach. Drugie podejście - kunszt w znaczeniu elitarnym - czyli wielkie znane marki zegarkowe tworzące topowe modele, cenowo nieosiągalne dla przeciętnego Kowalskiego - tam widzę kunszt, ale to jak smakowanie słodyczy liżąc szybę na wystawie w cukierni. - wykonanie - osobiście uważam, że przy 4-5 tysiącach złotych nowe automatyczne zegarki (bez dodatkowych komplikacji, typu chrono itd.) charakteryzują się optymalną jakością wykonania. Powyżej tych kwot płacisz za smaczki i renomę. Na dobrą sprawę człowiek myślący w miarę racjonalnie (czyli nie pasjonat zegarków) powinien zadowolić się automatami z tego przewodnika, czyli do ~2 tyś zł. - ciekawy mechanizm - jak się trochę człowiek rozejrzy, to szybko dojdzie do wniosku, że dopiero w okolicy 10 tyś zł (zegarki nowe) pojawiają się mechanizmy, które można nazwać ciekawymi. Poniżej tej kwoty większość oferty to sprawdzona ETA i jej klony, w różnych wersjach wykończeniowych. Cieszące oko, solidne, sprawdzone, ale czy ciekawe? - design - kwestia gustu. Jedni będą szukać tylko "ciekawych" niespotykanych wzorów (broń Boże podobnych do czegoś innego na rynku), ja natomiast lubię klasykę, gdzie trudno mówić o ciekawym designie, co najwyżej o smaczkach i iteracjach sprawdzonych wzorców. - kwestia zegarków "biżuteryjnych" - kupno zegarka z litego złota czy platyny to zawsze cenowy overkill. Płacisz kilkakrotnie razy więcej niż za model w stali więc w zasadzie sam mówisz wprost, że zależy Ci na zastosowanym kruszcu (ew. kolorze złota), a nie na walorach użytkowych. Wyjątkiem są tu zegarki topowych manufaktur gdzie cena poszczególnych egzemplarzy i tak przekracza granice zdrowego rozsądku i to, że zegarek jest akurat wykonany ze złota czy z platyny schodzi na dalszy plan.
  13. Żałuję że nie kupiłem tego modelu, gdy był na wyprzedaży. Cena była rewelacyjna. Gratuluję i miłego noszenia
  14. Nie no, gdybym zabrał się za taki temat, to tak jak piszesz - nówki do dostania w realnych cenach "ulicznych", a nie katalogowych z salonu. Tyle że to znacznie komplikuje temat, bo o ile ceny katalogowe są z góry ustalone, a ew. rabaty do przewidzenia, to ceny uliczne są płynne, zależą od okazji, sytuacji na rynku itd. Już widzę te komentarze, że "zegarka x nie dostaniesz w tej cenie, bo za egzemplarz w przyzwoitym stanie trzeba zapłacić tyle i tyle". Ogólnie ból tam gdzie kończą się plecy. To już prędzej na moje siły, tylko wolnego czasu brak
  15. Hah, moje aktualne, rzetelne "rozeznanie" sięga zegarków do ~7k - czyli tam gdzie maksymalnie sięga mój osobisty budżet. Tworzenie przewodników pomiędzy 10-20k to byłoby z mojej strony bajkopisarstwo* * - czyli coś co lubię Nie powiem, że nie myślałem o tym - główny problem to rozpiętość oferty. Trzeba by temat podzielić na zegarki nowe w tych cenach i ogrom zegarków używanych, a to już sporo materiału do przerobienia.
  16. Temat założyłem z myślą o zegarkach automatycznych, dlatego o Timexie, którego główna oferta opiera się na zegarkach kwarcowych, wspomniałem na marginesie, jako o firmie która nie cieszy się obecnie jakimś wielkim uznaniem wśród pasjonatów. Tak jak napisałem, oferta Timexa w automatach nie poraża, więc spójrzmy na to, co oferuje w segmencie kwarcowym - a tutaj "nijakość wykonania" - piszę to z perspektywy właściciela kilku kwarcowych Timexów oraz dodatkowych oględzin "organoleptycznych" napotkanych egzemplarzy czy to u znajomych, czy to w sklepach. Timex ma fajną historię, ale obecnie trąci chińszczyzną. Nie wybrałbym tych zegarków ponownie myśląc o perspektywie używania ich przez wiele lat, ani tym bardziej szukając ciekawych rozwiązań technicznych - gdzie japońska oferta przoduje. Timex jako tani, budżetowy zegarek kwarcowy - czemu nie - pod warunkiem, że rzeczywiście do dostania tanio, np. do 200zł. Jednak często w cenie kwarcowego Timexa można dostać już coś z automatycznych zegarków od Seiko lub Orienta - stąd nie zdecydowałbym się na zakup tego pierwszego. To samo tyczy się segmentu zegarków kwarcowych u konkurencji - tu szukałbym w Seiko lub u Citizena. Jest kilka solidnych sportowych modeli Timexa, ale tutaj znów pojawia się konkurencja w postaci Casio - firmy która też produkuje w Chinach, ale moje osobiste doświadczenia z ich zegarkami wypadają wyłącznie na + gdzie w przypadku Timexa mam mieszane uczucia.
  17. Facet ze świata piłkarskiego - transfery to dla niego chleb powszedni Swoją drogą Peter Bolesław Schmeichel - tak powinno być napisane w tekście i od razu robi się bardziej swojsko - mój idol z czasów gdy marzyłem o karierze bramkarskiej. Teraz widzę łączy nas tylko to, że nosi zegarek na prawej ręce
  18. U mnie byłby przez całe życie
  19. Skoordynowany atak Glycine
  20. Z cyklu: "Jaki zegarek masz dziś na nożu".
  21. Combat Sub zaobserwowany w naturalnym środowisku
  22. Z albumu: Glycine Combat Sub

    Combat Sub zaobserwowany w naturalnym środowisku

    © MasterMind

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.