Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5637
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Oprócz fabrycznej bransolety już mam w głowie przynajmniej dwie opcje, które wypróbuję
  2. Dzięki. To nówka nierdzewka od piotrkrakow prosto ze Switzerlandu Nowe logo na żywo przypomina trochę znaczek Longines
  3. No raczej I tak - miałeś rację - na moje też lepszy od Hydroconquesta. Jest co prawda w innym stylu, ale mimo wszystko mając go teraz na ręce chęć posiadania HC zmalała niemalże do zera. Finansowo będę się teraz musiał zaangażować we własny biznes, więc to być może ostatni zakup zegarkowy na ten rok - i bardzo się cieszę, że akurat padło na to Glycine.
  4. To łatwo rozróżnić - Mk1 ma napis "Marine Diver", Mk2 "Marine Dive". Ciekawe czy w nowej partii wrócą do Divera i czy poprawią lumę. Sprzedawca twierdził, że postara się coś z lumą zdziałać. U mnie dziś tak:
  5. Zgadza się - podążają w dół dokładnie za krzywizną nadgarstka. Jak na 42mm i 50mm l2l to lepiej nie mogłem "trafić".
  6. Nowy nabytek Wyjątkowo przyjemny zegarek. Super leży na ręce.
  7. No jest dobrze. Nawet bardzo. Z wielką przyjemnością dołączam do klubu
  8. Założę się, że to stare Casio które ma na ręce też już kolekcjonerskie
  9. Tyle że w porównaniu do Tisella słaby stosunek cena/jakość
  10. Myślę, że w tej cenie dobrym wyborem będzie coś z oferty Lorusa (marka z rodziny Seiko). Jakość wykonania zegarków Michael Kors jest poniżej standardu niektórych chińskich podróbek - trzymać się z dala. Fossil - tutaj mam mieszane odczucia - ale tragedii nie ma. W cenie do ~400zł wybór ok.
  11. W necie widziałem jeszcze taką: Jak dla mnie 43mm na niektórych fotach wygląda jak gigant Tytan to nowa linia i póki co jest tylko w 43mm, Podejrzewam, że w 38mm też wypuszczą, bo wszystkie inne wariacje są w obu rozmiarach.
  12. Dokładnie o tym samym sobie myślę W recenzjach wszyscy piszą, że ta 38mka wypada wizualnie na większą niż wskazuje rozmiar.
  13. Chr.Ward Trident Pro 600 Vintage - ten ze zdjęcia to 43mm, ale jest jeszcze robiony w 38mm.
  14. Każdy ma swoją wrażliwość. Jednak z takim konserwatywnym podejściem w innych dziedzinach ludzkiej twórczości świat byłby mniej ciekawy. Gdyby na przykład przełożyć takie podejście na literaturę fantastyczną, to w zasadzie istniałby głównie Tolkien ze swoim Śródziemiem. Nie wziąłbym do ręki żadnej książki w której po Tolkienie znalazły się archetypowe elfy i krasnoludy i inne quasi-średniowieczne motywy, bo jak "dla mnie przekroczenie pewnego poziomu inspiracji, nawet nie łamiące prawa - jest dyskwalifikacją powieści". Musielibyśmy zdyskwalifikować +70% literatury z tego gatunku, bo jest wtórna i korzysta z zapożyczonych w sposób oczywisty motywów. Musiałbym przestać czytać dajmy na to Sapkowskiego i szukać tylko super oryginalnych powieści. Sam Tolkien tworząc Śródziemie wziął na warsztat m.in. stare motywy z mitologii fińskiej i w zasadzie sam też jest mocno odtwórczy. Tyle że zmieszał te elementy w tak udany sposób, że stał się niezwykle popularny. Po latach dzieła Tolkiena stały się klasyką, jego styl i motywy przeszły do kanonu, a nowocześni autorzy czerpią z nich całymi garściami, tworząc czysto sztampowe światy i opowieści. Co nie zmienia faktu, że bardzo fajnie czyta się te mniej wyrafinowane i nie-tak-oryginalne twory. Z Rolexem jest podobnie. W wielu przypadkach wziął na warsztat sprawdzone motywy i poprzez udane konstrukcje i konsekwentne stosowanie ich przez lata stał się klasyką. Teraz nowocześni producenci czerpią z nich całymi garściami, tworząc sztampowe zegarki. Co nie zmienia faktu, że bardzo fajnie nosić je na swoim nadgarstku.
  15. Teza nr 1 - Rolex wydając milsuba nie wspiął się na wyżyny oryginalności, tylko wykorzystał/zmodyfikował pewien design. Teza nr 2 - Squale/Steinhart wykorzystując/modyfikując ten sam design też nie wspięli się na wyżyny oryginalności. Teza nr 3 - Posiadacze wszystkich wymienionych marek mogą tak samo nosić swoje zegarki bez kompleksów, bo w obu przypadkach mamy do czynienia z designem który jest częścią "dziedzictwa ludzkości" ( ) do którego nikt nie może sobie rościć praw na wyłączność. Teza nr 4 - Głoszenie przez miłośników Rolexa, że milsub to "oryginał", a wszystko o podobnym wyglądzie to podróbka - jest z powyższych powodów niesprawiedliwe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.