Jeździłem w zeszłym tygodniu wypożyczoną Toyotą Aygo X. Miałem niezbyt dobre doświadczenia z Toyotą z czasów gdy 8 lat temu miałem Corollę na urlop - wydała mi się strasznie plastikowa w środku. Tym razem mała Toyota mnie zaskoczyła: całkiem niezłe wnętrze, sporo informacji na wyświetlaczu (choć niełatwo go rozpracować na samym początku), dużo przycisków na kierownicy (co ułatwiało sterowanie). Przyciski w menu też powodowały że łatwo było coś znaleźć w menu, które nie jest w 100% sterowane z ekranu. Ale największym zaskoczeniem była elastyczna skrzynia biegów i dosyć niski poziom hałasu. Jeździłem ostatnio Fiatem 500 i miałem wrażenie, że ciężko się zbierał i był o wiele głośniejszy w środku od Toyoty. Cały dzień jeździłem na krętych i stromych drogach w okolicy jeziora Como i mała Toyota dzielnie wspinała się na strome zbocza z trójką pasażerów na pokładzie.
A co do tego co piszą koledzy odnośnie okolic jeziora Como: warto zatrzymać się np. w Nesso, gdzie jest most z którego ludzie skaczą do wody - ostatnio, chyba dzięki sieciom społecznościowym, wpada tam sporo młodych ludzi żeby popróbować swoich sił. Bellagio jest oczywiście przereklamowane, ale wystarczy przejść się kawałek i warto odwiedzić tam willę Melzi: oazę spokoju i przykład piękniej, XIX-wiecznej architektury.
https://www.giardinidivillamelzi.it