Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Wiesz, na argument o Czechach to można odpowiedzieć argumentem że Kostaryka zrezygnowała z armii i też nie narzekają, a taki Mozambik tak pokochał kałasznikowa, że go sobie... na fladze umieścił. Czy 2 lata odnośnie Czech to dużo by robić porówanai z innymi państwami, nie wiem. To ja jestem tym kolesiem 😀?
  2. Ja chciałbym zobaczyć dane, że jeśli dostęp do broni będzie łatwiejszy, to w takim przypadku będzie bezpieczniej, tj. porównanie państw gdzie jest łatwo o broń legalnie z tymi gdzie jest to trudne lub praktycznie niemożliwe. Jeśli coś takowego jest dostępne, chętnie poczytam.
  3. Argument podany przed Dariusza dot. głupiego porównywania kija do krykieta do broni palnej, nie mówił nic o argumentach za ułatwieniem przepisów posiadania broni. Ja wiem że wy tu, posiadacze broni, zaświadczacie że ci którzy broń mają są rozsądni, zrównoważeni psychicznie i odpowiedzialni. To już dyskutowaliśmy, ja się zgodzę że wy tacy jesteście, choć was osobiście nie znam. Ale czy absolutnie poświadczycie że wszyscy posiadacze broni tacy są? Że komuś nie odbije i nie zacznie strzelać do ludzi? Jednak trochę więcej krzywdy może zrobić taki ktoś bronią palną niż owym słynnym kijem do krykieta.
  4. No i tak się z wami dyskutuje - wszystkie argumenty ad absurdum 😆.
  5. A to co piszesz to już insza inszość i się zgadzam, ale wtedy możesz usłyszeć argument że skoro ułatwiamy, to dlaczego nie zrobić kolejnych i kolejnych ułatwień itd. Myślę że tu tkwi problem.
  6. Można to wałkować bez końca, dochodząc do absurdu że samochody zabijają. Zróbmy jednak test: 1. Wchodzę np. do redakcji Charlie Hebdo; ile osób będę w stanie zabić kijem do krykieta (oraz czy mnie łatwo powstrzymają inni jeśli będę sam z tym kijem zanim przyjedzie policja? 2. Wchodzę np. do redakcji Charlie Hebdo; ile osób będę w stanie zabić kałasznikowem (oraz czy mnie łatwo powstrzymają inni jeśli będę sam z tym kałasznikowem zanim przyjedzie policja? Myślę że odpowiedz jest oczywista, że spokojnie, jedno uderzenie kijem do krykieta = jedna śmierć, do tego z kija dobrze się ostrzeliwuje policję. Tak więc nie ma właściwie różnicy pomiędzy takim kałaszem a kijem do krykieta, to oczywiste 😀.
  7. Teraz, jak zlikwidowali cyfry rzymskie, to Calatrava wygląda nareszcie elegancko i jednocześnie nie jak zegarek dla emeryta (poprzedni model z rzymskimi cyframi). Model warty rozpatrzenia. A cena? Cóż, w tym roku 26k euro, a za kilka lat będzie 30. Tak to niestety z patkowymi cenami jest.
  8. Czyli, jeśli dobrze rozumiem, mając teraz DD z angielskimi dniami tygodnia, mogę np., oddając go na przegląd, poprosić o zainstalowanie polskich (lub innych) dni tygodnia?
  9. Na fratellowatches jest sobie artykuł o historii Day Date (https://www.fratellowatches.com/rolex-day-date-historical-overview-of-rolexs-flagship/) i piszą tam coś takiego: At the time, the Day-Date was available with a weekday indicator in 24 different languages (today in 26 languages: English, Spanish, Dutch, Indonesian, Italian, Japanese, Latin, Arabic, German, Polish, Portuguese, Russian, Chinese, Danish, Basque, Catalan, Ethiopian, Finnish, French, Greek, Hebrew, Moroccan, Norwegian, Farsi, Swedish and Turkish). Czy ktoś kiedyś widział Day Date z datą po polsku?
  10. Parasolką to chyba agenci KGB zabili bułgarskiego dysydenta w Londynie. https://www.polskieradio.pl/39/246/Artykul/172677,Zabojcza-parasolka
  11. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Obatel w wiele razy „zapomina” coś wpisać; ostatnio go PE ściga za jeżdżenie wyrejestrowanym Golfem Cabrio do/z Brukseli 😀.
  12. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Jeden z moich „ulubionych” polityków, ksywka „Obatel”. Ktoś kojarzy co nosi na nadgarstku?
  13. A co w tym dziwnego? Napisałem że mogę poczekać, nie że muszę kupić teraz czy nie mogę żyć bez Rolexa. Mogę też nie kupić w ogóle. A jak mnie najdzie ochota, to kupię na CH24.
  14. Cóż, ja mogę poczekać. Nie widzę tu konfliktu. Nie gorączkuję się sytuacją kolejkową; jak coś chcę, to kupuję.
  15. Panowie, trochę masochizmu się tu znowu pojawia. Chcę, nie chcę, kupiłbym, nie kupiłbym, Rolex taki, siaki owaki, klienci be, fliperzy be, AD be. Wałkujemy to samo kółko. Ja osobiście chialbym kupić np. Daytonę na Oysterflex, ale ..... nie będę się bawić w kotka i myszkę. Nie będzie normalnie dostępna, to sobie poczekam, nawet kilka lat i kupię. A jak nie będę mieć co z kasą zrobić to sobie kupię na CH24. Naprawdę życie bez Rolexa też jest możliwe.
  16. Rzecz w tym, czy w Polsce pracownicy salonów pracują latami w jednym miejscu czy obsługa zmienia się co kilka/kilkanaście miesięcy? Moim zdaniem to drugie, ale mogę się mylić. Jak więc wtedy budować relacje sprzedawca-klient, gdzie ów sprzedawca co chwilę jest inny? Podam przykład: w Mediolanie w "moim" salonie pracownicy są od lat, moja ulubiona sprzedawczyni pracuje tam od lat prawie 20. Czy w Polsce też tak jest?
  17. To są prawdziwe zdjęcia? Wyglądają jak rendery.
  18. To prawda, ja uważam że kto chce, niech handluje. Skoro ludzie mają bzika na punkcie niektórych modeli, to jest to okazja by ktoś nimi handlował. Ja się bardziej dziwię Rolexowi, z czego te salony żyją, jak same modele z diamentami za chwilę w nich zostaną.
  19. Tu na forum chyba jest inaczej, raczej widać kto kupuje dla siebie, a kto na handel. Ja kupowałem GMT w 2017 roku i wtedy było jeszcze komfortowo. A ostatnio DD kupiłem na CH24. Ale widząc co się dzieje w salonach Rolexa, to odechciewa mi się ich odwiedzać i preferuję inne marki w celu przymierzenia, bo samą markę i modele lubię.
  20. Myślę że kolegom chodzi o to, że po tym co napisałeś ciężko komuś postronnemu tak na szybko byłoby odróżnić cię od flipera, bo stajesz jak oni w kolejce w dniu pojawienia się nowego modelu. Jakbym był sprzedawcą w salonie i widział kolejkę ludzi wijącą się po nowy model to co bym pomyślał? Że to sami miłośnicy marki?
  21. A nie pisał ktoś tutaj już że często ktoś kto handluje zegarkami "dosładza" deal kupienia Daytony czy Suba zakupem jakiegoś mnie chodliwego modelu? Mojego znajomego ostatnio prześwietlali mocno w Rolku gdy kupwał Rolka dla syna, ale historię zakupową już miał sporą.
  22. Mnie się bardziej Saxonia podczas przymiarki podobała od Calatravy; należy jeszcze pamiętać że istnieje VC Patrimony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.