Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Cóż, wszyscy się starzejemy, nie jestem niestety Dorianem Gray’em😀. To jest model z lat 80, kolega ma po ojcu, kupiony w Katarze, gdzie był na kontrakcie. Pierwszy raz jak go zobaczyłem, to bardzo mi się spodobał, potem rozczarowało mnie to że to kwarc, ale szybko mnie forumowi znawcy wyprowadzili z błędu, że to jednak nie jest byle kwarc 😀. Ten kolega teraz ma pewne problemy finansowe, więc będę okropny i chyba go zacznę namawiać na sprzedaż. Zegarek jest w ekstra stanie i naprawdę nosi się genialnie. Muszę jeszcze zrobić porównanie nadgarstkowe z Day-Date z aktualnej oferty.
  2. Proste pytanie: kto ma więcej środków na PP, miłośnik marki wzdychający do ulubionych modeli i zbierający pieniądze na wymarzony czasomierz czy celebryta?
  3. Ja coraz częściej sięgam wzrokiem w kierunku złotego Day-Date. Złoty Rolex na nadgarstku, rany boskie, co to się ze mną dzieje😂? Zacznę chyba namawiać znajomego, żeby mi tego sprzedał:
  4. To zależy jak czytasz posty. Ja owych światowych „grubasów” nie znam, raczej przypadkowo (choć często) spotykam, a że jestem zegarkomaniakiem, to i zerkam na nadgarstki. Mieszkam w miejscu gdzie statystycznie jest więcej zamożnych ludzi, to i szansa wypatrzenia np. PP jest większa. Lubię np. operę, idę na spektakl i bach, prawie zawsze ktoś z Patkiem się znajdzie. Lubię też pikę nożną, a tam gdzie chodzę też fajne zegarki można wypatrzeć. Jeśli zaś patrzysz na to z typowo polskiej perspektywy, tj. że np. są to jakieś przechwałki, bo zapewne siedzę w Pierdziszewie Dolnym i marzę o tym żeby zaistnieć na forum i wypisuję farmazony, to cóż, masz do tego prawo. Otwieraj więc kolejnego browara, bo czasem, jak spotkam znowu kogoś z PP na nadgarstku, np. idąc na lunch ze znajomym, to być może o tym wspomnę. Ty będziesz mieć powód do porechotania, komuś może spodoba się zdjęcie nadgarstkowe PP, jesteśmy wszak na forum miłośników zegarków. A, nie zapomnij o popcornie - nie wiem tylko czy do piwa to jest dobry zestaw. Kiedyś Burberry miało z tym problem. Subkultura londyńskich rozrabiaków ,chavs’ (dresów) upodobała sobie ich płaszcze. Firmie się to nie podobało, ale co mogła zrobić? Podobnie było z drogimi alkoholami wykorzystywanymi do polewania półnagich modelek w teledyskach raperów.
  5. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    https://www.sport.pl/pilka/7,64946,26624739,lewandowski-zalozyl-prawdziwe-cacko-na-gale-fifa-the-best-jego.html#s=BoxOpImg8
  6. Masz absolutną rację: nie byłem w takich miejscach. Natomiast nie musisz impertynencko sugerować mi co mi się wydaje.
  7. No proszę cię, nie wypisuj takich farmazonów. Widziałem wydzierganych gości w dresach w Rollsach i z Patkami na ręku (ok, można założyć że kupili na rynku wtórnym, nie w salonie, ale wątpię żeby tak było). Jak chodzę z synem na Milan to mamy, dzięki uprzejmości znajomego, super miejsca. Nad nami są już tylko loże VIP. Miałem kiedyś możliwość oglądania meczu w takiej loży. Wierz mi, siedzi tam kwiat włoskiej piłki, superbogacze itd. A w jednej z takich lóż jacyś goście z wydzierganymi kropkami pod oczami, w jakimś dziwnym języku mówiący. Okazało się że to jacyś Czeczeni od Kadyrowa. Klub niby dba o wynajem lóż, trochę marudzili, ale ci goście chcieli mieć swoją, zapłacili i mają. I żebyś widział jakimi autami podjechali, to był sznur Lamborghini, Ferrari, RR itd. Wyglądało to idiotycznie, te dresy w RR, ale cóż, taka stylówa. Pisałem gdzieś już na forum o klientach szwajcarskich banków, jak przyjmują najgorszych bandziorów, jeśli tylko mają kasę. Pieniądz nie śmierdzi. Edycja: znalazłem przykład, który może potwierdzać twoją tezę, że są pewne rzeczy które kupić niełatwo. To np. nowojorskie mieszkania w okolicach Central Parku; podobno działają tam komitety społeczne, które oceniają czy dany osobnik jest godzien dostąpienia zaszczytu mieszkania w takim miejscu; i podobno są przypadki odrzucania kandydatów (nawet niezwykle zamożnych) których osobowość lub sposób prowadzenia się, mogą, wedle kryteriów członków owej rady mieszkańców, nie pasować do tego miejsca. Tak więc muszę nieco zaprzeczyć pierwszej części mojej wypowiedzi😀.
  8. "Mój" sklep w Mediolanie (wszystkie top marki) większość obrotów robi na Azjatach, w związku z tym teraz jest ciężko. A więc, jakkolwiek by się w Polsce wysilano, nie przyjedzie do nas więcej turystów niż do Rzymu, Mediolanu, Paryża czy Barcelony, a to tacy turyści kupują dobra luksusowe, niejako "przy okazji" bycia w Europie, przy okazji odliczając VAT. Nigdy nie zapomnę jak robiliśmy z żoną zakupy w Paryżu i dosłownie wyrywające sobie torebki Chinki w Chanel. Odwiedziliśmy cztery butiki kolejno i dopiero w ostatnim dostaliśmy to co chcieliśmy kupić. Podczas ostatniej wizyty w Patku, obok mnie obsługiwany był Chińczyk który lekką ręką wydał 150k euro na zegarek. My, pomimo pozytywnych zmian, wciąż jesteśmy gdzieś w tyle Europy. To się zmienia, ale dość powoli. W Polsce wciąż nie ma aż tylu klientów na dobra luksusowe, choć ich liczba stopniowo rośnie.
  9. Dokładnie jak kolega powyżej pisał. Przychodzę, mówię dzień dobry i że chcę wydać 150k na zegarek. "BTW, macie może Nautilusy, chcisałem się zapisać? "Ale pan nie ma historii zakupowej i co pan nam zrobi?"🤪.
  10. Dokładnie. Musieli się czymś wykazać, więc nawet dali ludowi pooglądać Nautilusa (i Aquanauta chyba). Zaraz zabiorą te „objazdowe” modele w kolejny tour do jakiejś nowej lokalizacji. A czy kogoś zapisali? Wątpię. Btw, w Mediolanie i Rzymie te bardziej popularne w złocie są w normalnej sprzedaży. Tj. nie wszystkie, ale są.
  11. Nie rozumiem dlaczego PP ma nie być dla tych co zaczynają. Co to, jakiś klub uprzywilejowanych może kupować Patki tylko? Jeśli coś mi się podoba i mam środki, to to kupuję i już. Odnośnie zaś owych poszukiwanych modeli, napiszę ci z doświadczenia i z pierwszej osoby: sytuacja odnośnie Patka jest taka sama na całym świecie, tj. owych „słynnych” modeli w stali nie zamówisz nigdzie; ba, nie wiem co mówią w salonie w Polsce, ale w innych państwach.... nic nie mówią. Po prostu Nautilusów czy Aquanautów nie ma: nie ma list, nie ma zapisów itp.
  12. To prawda i jednocześnie nieprawda co piszesz😀. Bo pomimo tego że jest ograniczona liczba owych frajerów (jak ich nazywasz) czy bardzo bogatych ludzi, to są też tacy którzy przepłacą na CH24 bo.... myślą że potrzymają jeszcze rok, dwa i cena tak wzrośnie że sami zarobią, pomimo tego że kupili znacznie powyżej ceny z metki. Myślisz że po co CH24 wprowadziło owe wykresy wartości zegarka? Ludzie wprowadzają, sprawdzają i niejednemu wyjdzie, że skoro taka Daytona rośnie, to może by zainwestować 15 tysięcy euro, kupić dzisiaj, a wg wykresu za 3 lata sprzeda się za jakieś 22 tysiące. Więc teraz przepłacę ale i tak suma sumarum zarobię. Tylko że, jak mawiał Mark Twain: "Przewidywanie jest trudne, zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłość"🤪. Jeszcze niedawno w dziale Rolexa, po ukazaniu się nowego Suba, były opisy tasiemcowych kolejek w salonach chętnych na zapisy. Jak to ktoś napisał na forum, ilu wśród nich było prawdziwych miłośników marki? Mam znajomego, który bez przerwy się mnie pyta jaki zegarek kupić (poza oczywicie oczywistymi wyborami w stylu Suba itp.) żeby na nim zarobić. Ja mu konsekwentnie odpowiadam, że nie wiem, bo kupuję te zegarki, które mi się podobają, a nie takie które mają być inwestycją. Choć nie ukrywam, że gdybym dzisiaj mógł kupić takiego Nautilusa za cenę katalogową, nie kusiłoby mnie go sprzedać, zarobić i .... kupić sobie kilka (lub jeden) innych super zegarków.
  13. Dziękuję. I sam użytkownik to może regulować czy serwis?
  14. Podpowie mi ktoś co ten wskaźnik na mechanizmie Eda wskazuje?
  15. Tak właśnie jest. Wydaj sporo, to być może zostaniesz dopuszczony do możliwości bycia zapisanym na listę na Nautilusa lub Aquanauta. Ja akurat jestem przeciwko takiemu podejściu, no bo nawet nie wiadomo od jakiej kwoty zaczyna się wstęp do owego mitycznego klubu kandydatów na posiadaczy Nautilusa/Aquanauta; od 200, 300 tysięcy wzwyż? Mogę sobie pozwolić na Nautilusa wg cennika, ale nie dam rady wydać 300k + cena Nautilusa żeby go mieć. Nie jest to aż tak ciekwy model żeby kupić dodatkowy, bardzo kosztowny model żeby mieć samego Nautilusa. Na Chrono24 i tak jest zatrzęsienie Nautilusów - zatem skąd one sie biorą wg ciebie?
  16. Dzięki. Najpierw spojrzałem na zdjęcie i pomyślałem że do ciebie już dotarł🤪.
  17. Albo, jeśli lubisz coś opartego na faktach, obejrzyj pierwszą serię Manhunt: Unabomber o śledztwie FBI dot. Teda Kaczynskiego (Netflix).
  18. Z mojego doświadczenia powiem ci, że mało kto zauważy że masz Rolexa na nadgarstku, ot jakiś biżuteryjny zegarek. Ja na przykład po stolicy, kiedy tam mieszkałem, poruszałem się komunikacją miejską, a w powszechnym odbiorze w Polsce posiadacz Rolexa musi jeździć super autem, więc nawet jeśli ktoś zauważył co mam na nadgarstku, to i tak był to wg nich fejk. Nie ma się co przejmować, tylko nosić.
  19. Jeśli podobały ci się pierwsze 2 serie Narcos, obejrzyj El Candidado na Amazon Prime. A na Netfliksie wszystkie serie Raya Donovana.
  20. Kurcze, aż się nie chce wierzyć w taki poziom wykonania. Chyba się wybiorę z lupą do butiku żeby sprawdzić, choć nie wiem jak zareagują sprzedawcy na takie drobiazgowe oględziny.
  21. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Tylko nie Lange, przecież wtedy to już całkiem by ujawnił na czyim pasku chodzi 🤪. Wtedy pewnie zaczęła by się ponowna analiza słynnego zdjęcia z dziadkiem z Wermachtu. I niechby ów „dziadek” miał na nadgarstku Lange, to by było wiadomo po kim DT go dostał 😄.
  22. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    A co mają mieć wspólnego traktaty UE z noszeniem GSa przez Donalda Tuska? No bo jeśli powinen nosić zegarki z UE, to coś z Niemiec lub Francji, ale nie ze Szwajcarii, a to z tego kraju pochodzi większość znanych marek.
  23. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Nie jest. A bo to Szwajcaria np. jest w UE🤪?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.