Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4147
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. No c’mon. Idą jak AP, milion wersji Royal Oaka. Wzięli Nautilusa i zrobili z niego kwadrat. I to się nazywa innowacyjność?
  2. beniowski

    Hi-Fi stereo

    Myślę że dałeś nietrafne porównanie. Bo zegarków za 100 tysięcy nie kupuje się dla tego żeby pokazywały czas, tylko dla jakości wykonania, metali szlachetnych z jakich są zrobione, pięknego mechanizmu, historii modelu, firmy czy choćby prestiżu (tak, tak). Natomiast odnośnie Rotela czy McIntoscha porównujesz jakość dźwięku (analogicznie do precycji mierzenia czasu przez zegarek), no chyba że kupujesz sprzęt stereo który także pięknie wygląda, to wtedy inna sprawa. Ja się na sprzętach hi-end nie znam. Pisałem tu tylko raz że jak chodziłem na Audio Show lata temu, to faktycznie słyszałem różnicę w jakości muzyki granej na sprzęcie za, powiedzmy, 3 tysiące a takim za 10 czy 30, i to sporą. Ale praktycznie (jeśli w ogóle) nie słyszałem różnicy w jakości muzyki granej na sprzęcie za 100 tysięcy a takim za 500. Może uszy nie te, nie wiem, ale nie słyszałem.
  3. beniowski

    Hi-Fi stereo

    A ja niedawno byłem na 9 Symfinii Beethovena w La Scali i muszę przyznać że mi się dźwięk nie podobał, bo coś tam szurało, jeden pan muzyk chrząknął, publiczność też swoje dokładała. Myślę że super hiper ekstra sprzęt by to zniwelował i lepiej w domu siedzieć i takiego cuda słuchać niż do opery chodzić🤣. Miałem też ostatnio lekcję z młodym chłopakiem który jest technikiem dźwięku w La Scali, opowiadał mi np. że śpiewacy operowi mają ukryte mikrofony tak aby ich nie było widać, bo wg tradycji głos powinien być tylko naturalny, a mikrofony to profanacja i to już nie jest tradycyjna opera.
  4. Ale to pierwsza seria (ja oglądałem na Disney+), drugą wypuścili czy film zrobili?
  5. Sprawdzałeś osobiście dostępność u AD na całym świecie? Wow.
  6. Ja czekam na zachwyty i pianie nad tym modelem Weia Koha: jak on się zachłyśnie, to cały świat też będzie musiał 😂. Ale to naprawdę się dzieje, tj. ten model ma być produkowany? Skąd wy te newsy bierzecie?
  7. Tak jak Rolex nie był pierwszy z wodoszczelnym zegarkiem itd. itp. A to musisz ten rachunek w fotoszopie solidnie przygotować?
  8. beniowski

    Co noszą znani ludzie?

    Bo to zdjęcie sprzed masowej popularności RM wśród celebrytów 😂.
  9. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to mam na sprzedaż SBGY 007 w stanie praktycznie idealnym. Szczegóły na bazarku.
  10. Sprzedam 2-częściowy album "Ultimate Collector Cars" wydawnictwa Taschen. Otwarty raz, nigdy nieużywany. Wersja angielska. Cena nowego albumu - 250 euro. Moja cena - 500 zł do negocjacji. To wielka cegła (904 strony) i wspaniały album, gratka dla miłośnika motoryzacji. Podaję opis za stroną Taschena: Od pełnego adrenaliny 24-godzinnego wyścigu Le Mans po legendarny Festiwal Prędkości w Goodwood, od słynnego Concorso d'Eleganza Villa d'Este nad jeziorem Como po prestiżowy Tydzień Samochodów w Monterey, kalendarz i rynek samochodów kolekcjonerskich pokazały jedno z ścieżki najbardziej niezwykłego wzrostu w ostatnich latach. Ten podwójny tom to ostateczna antologia samochodów kolekcjonerskich, zawierająca 100 najbardziej niezwykłych i pożądanych samochodów wszechczasów, od historycznego Mercedesa-Simplexa o mocy 40 KM z 1903 r. do McLarena Speedtail 2020. Każdy model jest prezentowany na wspaniałych zdjęciach autorstwa czołowych fotografów motoryzacyjnych na świecie.
  11. beniowski

    Kawa i Zegarki

    Bo kawa powinna być prosta; lub, jak mawiają Włosi: corso, corto e comodo😁.
  12. beniowski

    Kawa i Zegarki

    Ja, bywając w Polsce, nie umiem zamawiać kawy. Bo zadają mi pytania w stylu: mała, średnia, ekstra duża; z mlekiem sojowym, jakimś wegańskim czy innym ustrojstwem. Do tego jakieś bite śmietany i syropy proponują. Kawa to kawa, prosta sprawa. To co sprzedają w Polsce to napoje kawowe z jakimiś dodatkami. Do tego w cenach obsolutnie nie z tej ziemi.
  13. Matt to genialny aktor. Co do DeNiro, to ja się wolę nie wypowiadać, bo dla mnie to aktor jednej, skwaszonej miny od jakichś 30 lat - mam wrażenie, że od lat 90-tych cały czas gra to samo. Pamiętam jak oglądałem Oppenheimera w kinie i liczyłem na świetną grę aktorską Ciliana Murphy'ego. A tu cały film skradł Matt rolą amerykańskiego generała.
  14. Czytałem obie jego książki. Przypomniało mi się jak jechałem z tatą pociągiem w 1989 roku w odwiedziny do wujka w Berlinie Zachodnim. Tata miał ze sobą szachy jako prezent dla wujka. I w pociągu pełnym handlarzu wszycy mówili że musimy by jakimiś postrzeleńcami i wariatami że jedziemy do Berlina w odwiedziny, a nie na handel.
  15. Co za łosie. W przypadku tej z Genewy, wystarczyłoby aby autem pojechała do Włoch, a stamtąd do Polski - nikt by jej nie kontrolował. A ta z Dubaju przylatująca: trzeba było fundnąć bilety 6 gościom, każdemu po dwa zegarki na nadgarstku i nikt by się nie przyczepił. Gdzie się podział ów słynny polski spryt, ja się pytam?
  16. Czyli należy, jak np. taki @SPS opisuje, meldować się w salonie regularnie co tydzień i zagadywać, żeby zyskać ich sympatię? Bo jego żona twierdzi tu na forum, że go w tym salonie już nie chcą 😂.
  17. Widocznie nie te modele co trzeba kupiłeś albo za tanie (za mało wydałeś) 😂.
  18. A ja chciałbym wiedzieć od kiedy w takim Kruku np. człowiek staje się stałym klientem. Po zakupie jednego, dwóch czy trzech zegarków? Bo, nie oszukujmy się, ilu z was kupiło więcej niż jeden zegarek w tym samym salonie? Pewnie niewielu, a jeśli już, to może dwa, maksymalnie trzy. Czy naprawdę można być szumnie nazywanym stałym klientem jak się kupi dwa zegarki w jednym miejscu?
  19. Teraz na serio piszę: taka opcja z lotniskiem wcale głupia nie jest, jeśli jesteś pewien że dany model jest do wzięcia od ręki. Kupujesz jakiś bilet w dwie strony za 50 czy 100 euro, lecisz, kupujesz i wracasz.
  20. Ja bym się nie obrażał na Roleksa, tylko zastosował metodę na żonę: wysyłasz małżonkę po coś tam do Galerii Mokotów, a ona przynosi Suba. Od razu, bez czekania i proszenia się. Dla nieżonatych: może ta metoda działa też na koleżankę?😂
  21. Tak, u niego, on miał 3970 trzeciej generacji.
  22. O proszę, takiego wczoraj na żywo widziałem.
  23. Chyba tak. W tym roku mamy pierwszą edycję i wygląda na to że odtrąbią sukces. Natomiast jak ktoś ogólnie będzie w Milano, to ja zawsze chętnie zapraszam. Oczywiście, sklepów z zegarkami tu mnóstwo, ale ja szczególnie polecam multibrandowy Pisa Orolegia na Via Verri - tam prosić o p. Monikę (Polka) i człowiek ginie na dwie godziny, a ona wszystkie cuda, nawet najdroższe, wyciąga z szuflad i sejfów i można przymierzać. Do tego wygląda na to że sklep GMT na Via Della Spiga coraz bardziej się rozrasta i mają coraz więcej ciekawych i nietuzinkowych mikrobrandow. Do tego można zapytać właściciela o jego dziadka, słynnego Giorgia Corvo, który w jakimś sensie uratował Reverso w latach 70-tych przed zapomnieniem, sprowadzając sporo sztuk do Włoch i dając mu niejako drugie życie.
  24. Dzisiaj miałem przyjemność być na Milano Watch Week. Dowiedziałem się o tym wydarzeniu dość przypadkowo, gdzieś na włoskim forum zegarowym była wzmianka. Zapisałem się kilka miesięcy temu (wejściówki były darmowe) i dzisiaj poszedłem. Byłem już w Bazylei i w Genewie (Watches&Wonders), ale muszę przyznać że MWW to najprzyjemniejsze spotkanie zegarkowe na jakim byłem. Pomimo tego że zorganizowane było na maleńkiej przestrzeni (słynny Terrazzo Martini) o powierzchni połowy stoiska Roleksa na takim W&W i było tam jedynie kilkanaście małych brandów, to przyjemność była ogromna. Przede wszystkim dlatego że wszystkiego można było dotknąć, obejrzeć, pokręcić, poustawiać itd. Taka możliwość istnieje np. w przypadku małych brandów na W&W, ale są tam tłumy, kolejki, wszystko jest trochę w pośpiechu. Tu tego nie było. Do tego dostałem książki, gadżety typu super wykonany roller na zegarki De Bethune itp. Tu jest strona wydarzenia: https://www.milanowatchweek.com Podczas rozmowy o modzie i zegarkach z włoskim blogerem Fabiem Attanasim, miałem też okazję zobaczyć jego wspaniałego Patka ref. 3970 trzeciej generacji. W przyszłym roku chciałbym pomóc zorganizować wyjazd tutaj dla forumowiczów, może w końcu bycie członkiem Stowarzyszenia na coś się przyda🤩. Taki wyjazd można połączyć ze zwiedzaniem Mediolanu i okolic, jak choćby muzeum Alfy Romeo w Arese (chętnie pooprowadzam) zamiast siedzieć w nudnej Genewie 😂. IMG_8577.mov
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.