Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

beniowski

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    4259
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez beniowski

  1. Jacquez Droz też miewa spore modele (zdjęcie dość stare, bo z 2017 roku).
  2. Jak samochodem wyjeżdżam to mi bramę blokują - rowerem siebie daję radę. Dokładnie tak - jedyna różnica to brak Maserati 🤣.
  3. Ja kurierów u mnie nienawidzę - to są głównie chłopaki z Ameryki Południowej i jeżdżą jak wariaci, do tego parkują wszędzie, m.in. często pod moją bramą (jako jedyni na ulicy mamy garaż w budynku i często muszę klaksonem przeganiać/wołać kurierów żeby móc z domu wyjechać).
  4. To też nie mój typ zegarków; niemniej, gdy się zobaczy jak to jest robione, ile kunsztu to wymaga itd., to człowiek zaczyna to doceniać i inaczej na to patrzeć. Zobacz np. na projekty tarcz i jak one są wykonane - to wszystko jest ręczna praca. Niesamowite. To nie są mechanicznie klepane tarcze przez maszyny - jest w tym jakaś dusza.
  5. Rany, ale bydle - gdzie tym jeździć?
  6. Dzisiaj miałem zaproszenie na prezentację zegarków Hermès. Sam event był średnio zorganizowany, mogliby się bardziej postarać, ale cóż, takie życie. Na pewno ciekawym doświadczeniem była możliwość porozmawiania z człowiekiem który wykonuje dla nich tarcze dla niektórych modeli limitowanych. Pan jest Hiszpanem zamieszkałym w Szwajcarii i ma tam swoje studio. Nazywa się André Martinez i jest bardzo przyjemnym rozmówcą. Fajnie było porozmawiać z nim o procesie twórczym i zobaczyć jak powstają tarcze od momentu konceptu do wykonania. Gwiazdą pokazu był Arceau Duc Attelé, model z centralnym, trójosiowym tourbillonem wysokiej częstotliwości i repetycją minutową. Zegarek nie w moim stylu, do tego spory (17mm wysokości!) i ciężki (choć jest także wersja tytanowa), ale komplikacje robią wrażenie. Przez szafirowy dekiel widać ręcznie nakręcany kaliber Manufacture H1926, będący efektem współpracy z Le Cercle des Horlogers, twórcą mechanizmów z La Chaux-de-Fonds. Mostki mechanizmu pokryte są antracytową powłoką PVD, a ażurowy mostek z szafirowego kryształu umożliwia wgląd w skomplikowane mechanizmy i wzmacnia rezonans gongów (choć brzmiały, jak dla mnie bardzo, bardzo cicho w porównaniu do tych jakie do tej pory słyszałem). Na wideo jakie nakręciłem wydaje się głośny, ale w rzeczywistości taki nie jest. Nazwany na cześć roku znaczącej renowacji sklepu Rue du Faubourg Saint-Honoré, mechanizm H1926 składa hołd powozowi konnemu, który zainspirował współczesne logo Hermès. Emblemat ten z kolei czerpie inspirację z dzieła sztuki „Duc attelé et gron à l’attente” autorstwa Alfreda de Dreux, uznanego artysty XIX wieku. Gdy przyjrzeć się bliżej mechanizmowi, widać nawet nawiązanie do kół karocy. Ogólne wrażenie: można było zrobić z tego coś spektakularnego, a zrobiono średnie wydarzenie. Niemniej, zawsze to ciekawie coś nowego zobaczyć. IMG_7117.mov
  7. Włosi Ferrari kochają. Polecam wyścig F1 na Monzy kiedy wygrywa Ferrari (mnie się udało to zobaczyć w 2019 roku). To było szaleństwo. Piękny SL wypatrzony dzisiaj.
  8. Zapytam Włochów czy tę markę w ogóle kojarzą.
  9. Mnie raczej chodziło o liczbę zawodników w drużynie (na boisku) 😄.
  10. Dobrze że nie jesteś miłośnikiem piłki nożnej, tylko hokeja 😀.
  11. @Lincoln Six Echo Oświeć mnie, niekumatego, co to za marka.
  12. O, waga łazienkowa w wersji nadgarstkkowej.
  13. Na moim niewielkim i w sumie niełatwym dla zegarków nadgarstku (bo często mi zegarki odstają) Oysterflex układał się bardzo dobrze. Ale, jak pisze Mariusz, musiałbym też dłużej ponosić żeby móc coś więcej powiedzieć. No ale Daytona ogólnie leży fantastycznie.
  14. Ale to VW, nie Merca 🤣.
  15. Ty chyba nie widziałeś taniego i starego roweru 🤣.
  16. Lata temu miałem okazję testować wchodzącego wtedy na rynek Fiata Stilo. Zabawa to była nieprzeciętna, bo byliśmy na lotnisku w Piotrkowie Trybunalskim i mieliśmy auta segmentu Stilo (Golfa, Peugeota 308 itd.). Stilo mialo wtedy kontrolę trakcji, co było nowością w tym segmencie. Testy łosia, rozpędzanie auta i próba jego przewrócenia (gwałtowne manewry przy dużej prędkości), jazda po zamrożonej i śliskiej nawierzchni i porównywanie jak zachowują się auta z kontrolą trakcji i bez - ale to była frajda. Miałem też kiedyś zaproszenie na jazdę po lodzie w Skandynawii, ale nie udało mi się pojechać. Uważam że tekie jazdy tesotwe powinny być częścią szkolenia na prawo jazdy.
  17. No ale CD możesz sobie ew. podłączyć przez USB, jeśli masz ochotę. Nie wiem co z jakością dźwięku wtedy itd., ale to możliwe. Tabletu natomiast nie wymontujesz i nie zamontujesz tradycyjnych zegarów.
  18. Fakt. Do GSa przymierzałem się od lat, ale zawsze mnie odrzucała ich klockowatość. Odkąd zobaczyłem SBGY007, wiedziałem że kiedyś będzie mój. Ten model, nie dość że nieduży, to jeszcze ma rezerwę chodu z tyłu (brak tego głupiego wycięcia na rezerwę chodu na tarczy to był kolejny warunek zakupu), no i średnica jest dla mnie odpowiednia. Wiedziałem że chcę tylko i wyłącznie Spring Drive i jestem zachwycony tym mechanizmem; jego dokładnością, płynącą sekundą i absolutną ciszą pracy - po prostu nic nie słychać. Jedyne co mi doskwiera to zapięcie - mam wrażenie że klamra mi odstaje i średnio mi się to podoba.
  19. Na razie ostatnie (z dzisiaj) i przez dłuższy czas nie będę wrzucał, no bo ile można?
  20. To zegarków w domu nie powinno się nosić? To coś jak garnitur, do założenia na wyjście do pracy?
  21. Dam ci przykład: w środy mam zajęcia na uniwersytecie dość daleko od domu, jeżdżę więc tam samochodem. Dzisiaj, jadąc do pracy, miałem właśnie sytuację wymagającą nagłego przyspieszenia. Jadąc niecałe 50 km/h, nagle wyskoczył mi motocykl (u mnie jest ich chmara, jeżdżą z każdej strony i jak wariaci). I gdybym nagle nie przyspieszył i nie skręcił gwałtownie, to bym wyrżnął w samochód (albo on we mnie) nadjeżdżający z boku. Sytuacja miała miejsce w mieście, nie na autostradzie. Punciakiem nie dałbym rady.
  22. Mój brat zawsze mawiał że trzeba mieć zapas mocy pod pedalem gazu. I w sumie wiele razy przyznałem mu rację odkąd jeżdżę w miarę mocnymi samochodami. Jak raz miałem, przez moment, prywatne Grande Punto, to wyprzedzanie lub nagle przyspieszanie tym autem z silnikiem od kosiarki i źle zestrojoną skrzynią biegów (ewidentnie brakowało albo 6 biegu albo 5 był za krótki) było koszmarem. Jeżdżenie nim w Polsce było ciężkie, bo na lewy pas (nawet na moment) byłem za wolny, a na prawym musiałem wlec się za ciężarówkami, bo nie dawałem rady często wyprzedzać.
  23. Taka sytuacja. Odebrałem 10 minut temu na dworcu kolejowym, więc tylko jedno zdjęcie zdążyłem zrobić. Edit: dołożyłem kilka zdjęć po powrocie do domu.
  24. Ja w kwestii obrażania się pozwolę sobie zacytować Salmana Rushdiego: "Nobody has the right to not be offended. That right doesn't exist in any declaration I have ever read. If you are offended it is your problem, and frankly lots of things offend lots of people. I can walk into a bookshop and point out a number of books that I find very unattractive in what they say. But it doesn't occur to me to burn the bookshop down. If you don't like a book, read another book. If you start reading a book and you decide you don't like it, nobody is telling you to finish it. To read a 600-page novel and then say that it has deeply offended you: well, you have done a lot of work to be offended.”
  25. Twój przy tych ixach to bardzo elegancko wygląda. Nie wątpię że te nowe BMW są komfortowe, świetnie się prowadzą itp., ale naprawdę brakuje im lekkości w wyglądzie. Coś jak ta seria W140 Mercedesa klasy S w latach 90-tych, która weszła po pięknej i smukłej W116/W126.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.