Ja swoją Sericę bardzo lubiłem, niemniej irytowało mnie odkręcanie koronki w celu nakręcenia mechanizmu. Jakkolwiek coraz bardziej lubię i kupuję manualne zegarki, w takim toolwatchu jak Serica moim zdaniem automat byłby lepszym rozwiązaniem.
Ba, ludzie z południa twierdzą że na północy jedzenie jest okropne. Do tego stopnia, że włoskie mammy przysyłają dzieciom do Mediolanu paczki z jedzeniem, żeby się nie musiały męczyć z tym okropnym jedzeniem na miejscu 😂.
Gdybym mieszkał w Neapolu, to pewnie miałbym już sporą nadwagę. Zawsze jak tam jestem, to jem jak opętany.
Może być i tak. Nurkowałem kiedyś z modelem Casio z wodoszczelnością 100, który, o ironio, nazywał się Marine Gear. Też przeżył kilka nurkowań, ale zaczął w końcu przeciekać. Głęboko schodziłem tylko z Omegą Seamaster Planet Ocean 600m.
Moim skromnym zdaniem GMT Master nie nadaje się do nurkowania z butlą, a mniemam że kolega na zdjęciu właśnie do takowego się przygotowuje. No chyba że nie będzie schodzić powyżej 7-10 metrów, choć to i tak może być ryzykowne.
Ja tylko jednego Rolexa kupiłem nowego. Inne z rynku wtórnego w dobrych cenach. To co mnie ew. obecnie interesuje z ich oferty jest zbyt drogie, ale na rynku wtórnym można fajne starsze modele znaleźć.
Zawsze można czekać. A jak w końcu (jeśli w ogóle) te rabaty będą dawać, to cena do tego czasu zdąży tak wzrosnąć, że będzie wyższa niż obecnie, czyli nawet z rabatem zapłaci się jeszcze więcej.
Na razie chyba ceny na rynku wtórnych się uspokoiły (a nawet spadają), więc można na wtórnym szukać okazji.
"Wróg" (Foe) - przypadkowo wczoraj trafiłem na Amazon Prime. Na początku mnie zaintrygował, potem znudził, a na końcu zaintrygował ponownie, choć odgadłem zakończenie na jakiś czas przed końcem seansu. W sumie to jednak jest ciekawy, chyba warto. Choć powolne tempo filmu nie wszystkich może utrzymać przez cały seans przed ekranem.
Ja pamiętam jak znajoma dostała ekstra służbowego Merca E lata temu. Pamiętam że miałem go nawet sobie obejrzeć. Dzwonię do niej i pytam się jak auto, a ona mi mówi, że już go nie ma (po 2 tygodniach!). Pytam się: jak to? A ona mi na to, że pojechała na weekend (była sroga zima wtedy) do domu do Pułtuska, wpadła w poślizg i wleciała do rowu. Nic się autu i jej nie stało, ale po weekendzie wymieniła tylnonapędowego Merca na przednionapędowe Audi 😂.
Twój jest bardziej uniwersalny i w sumie miałbym więcej okazji 1815 nosić niż mój model. Lange są wspaniałe i jestem rad, że nie wziąłem Calatravy, a Lange właśnie.
Kiedyś kupiłem dostęp do Disneya żeby syn (wtedy 12-letni) miał dostęp do uniwersum Gwiezdnych Wojen). Obejrzał pierwszą serię Mandaloriana i przestał (Disneya wciąż mamy, ale co innego tam oglądamy). Ja nie cierpię SF, ale jak mogę zrozumieć fanów np. Gwiezdnych Wojen, to te ostatnie wypusty,t j. te wszystkie Marvele, Acquamany itp. to jest chłam nieprawdopodobny. Zero scenariusza, totalna nawalanka i efekty specjalne. Sensu w tym żadnego.
No nie wiem czy to oznacza spadek zapotrzebowania. Pracowałem kiedyś z ludźmi z dużej wypożyczalni samochodów i mówili mi że średni czas eksploatacji samochodu w takiej firmie to 2/3 lata - a używali tylko spalinowych.
Clou zagadnienia nie jest w tym co przymierzałeś, ale co było dostępne od ręki, na co były zapisy, a czego nie można było dostać.
Co do ubioru, to ja tylko w Polsce byłem inaczej obsługiwany gdy wchodziłem w T-shircie, a inaczej gdy w garniturze. Wszędzie indziej to nie miało najmniejszego znaczenia. A co do AP u mnie, to, jak pisał kolega, pewnie mam pecha.
Mnie akurat AP na razie nie interesuje - co chciałem to już przymierzyłem. Może, gdyby się udało, to chciałbym przy okazji przymierzyć z czystej ciekawości Royal Oak Concept Black Panther Flying Tourbillon. Zdaję sobie jednak sprawę, że to jest zegarek bardzo trudny do zobaczenia w butiku.
Żółty - a to ma znaczenie?
No niestety, Włochy czy Singapur to nie Polska - takiej obsługi jak w salonie(ach) Poznaniu to ze świecą na świecie szukać.
Po aż tak dokładnej analizie i pamięci co do moich postów mam wrażenie że mam albo followera albo stalkera 😂.
A świstak siedzi i zawija...
Ja mam chyba jakiegoś bana w AP, bo już trzy razy u mnie stałem pod butikiem i trzy razy mnie nie wpuścili, twierdząc że w środku mają klientów i muszę czekać. A mnie się czekać nie chciało. Wpuścili mnie w Singapurze ostatnio i poprzymiarzałem, ale nic nie było na sprzedaż.
Muszę się poduczyć z wiedzy, większyć zaangażowanie (tj. stać dłużej jak idiota przed sklepem, a nuż się uda). No i chyba pożyczę Lamborghini zakupione niedawno przez znajomego, może jak zrobię ładne entree i zaparkuję szpanersko pod samym butikiem to moje szanse się zwiększą🤣.
Dla mnie nakręcanie Moona to była mordęga - ciężko mi było chwycić koronkę i jeszcze ciężej nakręcać. To był jeden z powodów dla którego się pozbyłem tego modelu.
Ależ ja się z wami zgadzam, panowie. Rzecz w tym, że ja bardzo często piszę ironicznie.
Miałem w w banku prezesa, który był audiofilem i potrafił wydać na sprzęt tyle ile na porządne mieszkanie w Warszawie.
A niech sobie ma. Mnie chodziło o to, że kupno takiego zestawu wymaga sporej przestrzeni. A akurat przykład który cytujesz, jest średni, bo artykuł wskazuje że pana już na mniej stać, skoro musi sprzedać. No i w tej cenie coś fajniejszego w swojej okolicy znajdę i nie będzie mi piździć i być szaro przez pół roku😂.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.