Wczoraj ukazał się nowy, piąty już (jak ten czas leci!) album CANNONS. Miły popik z damskim wokalem pani, do której, nie ukrywam, mam "pewną słabość"...
Filmik z kanału GinGina (to tak "dla wyjaśnienia, na wszelki wypadek") zlinkowałem nie dla jego czarującego uśmiechu i wyrafinowanego poczucia humoru , ale co by ewentualni chętni mogli sobie porównać chrono od Longinesa z Hanhartem i (może) wyciągnąć jakieś tam własne wnioski.
A tu Henry Cavill z nowymi HC w najlepszej wersji Henry Cavilla z nowymi HC!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.