Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1071
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez albiNOS 01

  1. Da się ale się nie da bo się nie opłaca, czyli się da.
  2. Marynarka to nie koniecznie garnitur. A są sytuacje, gdzie kajdan dobrze wygląda przy marynarce. Wręcz uważam, że lepiej niż pasek, zwłaszcza gdy krawat zostanie w szafie.
  3. Edit 2, z tym L4 żartowałem, nie jest źle, ale dla mnie dopiero teraz stwierdzam, że jest to ostre. Ponoć ostrości nie czujemy kubkami smakowymi. O ostrości informują nas nerwy odpowiedzialne za czucie mechanicznego uszkodzenia tkanki. Ale nie wierzcie mi na słowo, bo naprawdę nie znam się na tym, tylko gdzieś czytałem.
  4. Wracając do tematu ostrości, habanero prosto z Meksyku przez szwagra przywiezione, sosik również i reszta nasze. Taka kolacyjka dla urozmaicenia smętnego niedzielnego wieczoru. Już mnie w oczy drapie niczym Ręczny Miotacz Pieprzu. W ramach edycji dodam, że już zjedzone, mleko i jogurt uratowały mi życie. Jutro biorę L4.
  5. Tyle wysiłku wkłada wielu z nas w walkę z podróbkami. Ciekawy jestem, czy którykolwiek z producentów odważył się to w jakikolwiek sposób wyraźnie docenić?
  6. To urządzenie chyba jest bardziej skomplikowane niż 6 osiowa frezarka CNC z drukarką laserową 3D razem wzięte
  7. W używanych jest nieco inaczej, ceny diesla i benzyny bywają porównywalne, a czasem szukanie dobrego egzemplagrza potrafi rok trwać. Mi trafił się diesel, 2,5, choć i benzynę 3,5 rozważałem. Jakby trafiła się benzyna, to by była. A i nie miał być automat, ale okazał się dobrym trafem.
  8. Jest to możliwe, ja swoim rocznie robię tyle, że nawet mniej wychodzi.
  9. Zjadłem jedną Habanerkę, tą z woreczka foliowego. Jest MOC! Szkoda, że jutro mam wolne, moja zrobiłaby mi na kanapki, poczęstowałbym kogoś :-) Koledzy po fachu uwielbiają ostre żarcie.
  10. Będzie sie działo... Szwagier wrócił z Meksyku.
  11. Korzystając z tematu, pochwale sie dziełem mojej siostry...
  12. Piszesz o ABW i tajnych przeszukaniach :-) to nie bajka policji. W ramach edycji, dodam, że to już nie te czasy. Był inny wątek o patologii w tej instytucji, wiadomo jakiej.
  13. No aby sobotę przejechał bo z kumplem z roboty, jego i moim synem robimy wycieczkę. Syn doczekać się nie może.
  14. No jak to jakie, B twin, najtańsze jakie były :-)
  15. Sąsiad podniósł mi ciśnienie. Powiedział, żebym nie kupował takich opon i dentek, nie tej firmy. Mogłem kupić 15 zł droższe i byłyby dobre. Kupiłem najtańsze :-) A on zapalony rowerzysta, to jakbym na forum zegarkowym pokazał podróbkę ICE Watcha.
  16. Patrolu nie widać, bo na 40 000 miasto jest jeden, o ile niema interwencji. I to w nocy. Umarza się drobnicę z dwóch powodów. 1) Brak wyjścia na sprawcę, cudów aż takich niestety niema. 2) Mając 210 spraw na biegu trudno się zorientować w tym co w ogóle się ma. Nie umarza się tylko tych najpoważniejszych spraw i takich gdzie jest absolutna pewność, że włożony wysiłek przyniesie efekt. Reszty fizycznie nie da się ogarnąć w sposób chociażby przypominający ułamek rzetelności. Doby by nie starczyło na jedną dniówkę, chociażby trwała ona 40 godzin. Nie zapomnę, jak kiedyś w starej jednostce, w trzydziestoprao tysięcznym mieście, zadzwonił ktoś, że jedzie za pijakiem. Oddalał się od miasta. My w centrum, w parku dokladnie, kogoś tam spisujemy, bo jak bez spisywania? spaliście? dyżurny wysyła za to miasto (jedyny patrol). Czekamy na wynik sprawdzenia, nie mozna kogoś zostawić, bo jak wyjdzie poszuk to chryja na całe województwo i postępowanie Ale pilnie trzeba gnać za pijusem, za którym jedzie obywatel (pochwalam bardzo tego rodzaju zachowania obywateli). Jedzie za nim i jedzie, gdzie ta policja. Komputer muli, niema wyniku, a my jeszcze 15 km do przejechania mamy do samego miejsca gdzie nastąpiło zgłoszenie. Jadą dalej, w końcu gości rezygnuje, bo ileż można czekać. Pędzimy jak idioci (gówniarzem byłem) i d*pa. Dwa dni później afera w gazecie, 30 minut jechał ktoś za pijakiem a policji ani widu ani słychu. Inna sytuacja, 20 km od miasta, jedyny patrol po sylwestrze, Zgłoszenie napadu na ludzi w centrum miasta. Nie wiem w ile minutt dojechaliśmy ale kolega pruł astrą na bombach 190 licznikowe przez miasto. Autentycznie do dziś mam traumę. Na miejscu już sprawcy pouciekali. Ileż ja bluźnierstw, wyzwisk, i posądzeń o kupowanie w tym czasie wieśmaków miałem to moje.
  17. Moje zdanie na temat umiejętności jest takie, że we własnym zakresie policjant powinien dbać o te umiejętności, które były mu potrzebne do zdania wstępnych egzaminów do formacji. Resztę jak piszesz państwo powinno zapewnić. Zamiast szkoleń są pisma do zapoznania. Otwieram komputer, widzę, że mam ich 20, z czego niejedno to kodeks wykroczeń, kodeks karny, kpk, bo coś tam się zmieniło, ale co to nie dojdziesz. Zapoznaj się. Klikasz zapoznałem i lecisz dalej bo już ludzie czekają. Potem ci wypomną jak coś sp..przysz, zapoznał się pan rok temu.
  18. Ja po prostu nie śmiałbym cokolwiek pokazywać z roweru przy kimś tak mocno siedzącym w temacie jak Ty. To jakbyś mi na ręce patrzył. Trząść się będą ;-)
  19. Uwierzcie mi, że w policji tematyka broni, to może z 1 procent wszystkiego co należy opanować. Jak ktoś nie jest miłośnikiem broni, to trudno wymagać, by po nocce jechał z kumplami w sobotę na strzelnice (jak biały człowiek, że tak powiem). Lepiej niech odeśpi bo na 15 zapewne ma mecz pierwszoligowy o podwyższonym ryzyku... do zabezpieczenia.
  20. Zaraz będę wymieniał oponę w rowerze i dętkę. No cóż, jest to tak trudne, że zdjęć nie będzie ;-)
  21. A na taką ciekawostkę trafiłem: https://fintek.pl/prezentacja-nowej-warszawy-m20-gt-na-xxviii-forum-ekonomicznym-w-krynicy-przyczyna-konfliktu-w-branzy-motoryzacyjnej/
  22. Kurde, 12 zł na setkę. Kiedy te czasy były, jak moja walizka w gazie brała dokładnie tyle na stówkę. A to jakieś 15 lat temu.
  23. A mi w pralce padło jednak ostatecznie podświetlenie wyświetlacza. Udało mi się jedynie doprowadzić do działania wyświetlacza ale bez podświetlenia. Nie wiem co jest, ale przynajmniej działa i coś tam widać. Zaraz dam fotki przez tel. Ścieżki w taśmie musiałem na jej końcu odbudować, dobrze, że mam narzędzia do robienia pasków, to kawałek folii z obudowy starego twardego dysku zastąpiło upalony kawałek taśmy. Dolutowałem go. Wszystkie ścieżki drożne ale niestety bez podświetlenia. Nowy programator to ponad pińcet złocisza, używany jakąś 100, ale nie mogę trafić o dokładnie takim samym symbolu. W IKEA we Wrocławiu stoi na ekspozycji łazienek taka pralka pójdę i zap.., nie no świruję :-) wyślę mejla z pytaniem czy im potrzebny może :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.