Mam nadzieję, że nie dostanę z...ek za zdublowanie posta: Takie ło coś się stało, Arti wie pewnie szto eto takoje... Zamówiłem już poliuretany w kolorze czerwonym (doda jakieś 40% pałera) koszt 90 zeta. do tego dwa łączniki stabilizatora za bodajże 64 zł, czyli łącznie wyszło 154zł. Mam starszą wersję, z jednym przegubem. Rocznik 2006 ma już dwu przegubowe. Ale mnie to rybka. Dziś wyjąłem stabilizator i jego mocowania, miał też widoczny luz na gumach stabilizatora (tam też pójdą te czerwone poliuretany). Przy okazji zrobiłem rotacje kół, przednie dałem na tył i odwrotnie (chyba słowa odwrotnie nie musiałem pisać). Stabilizator oczyściłem i pomalowałem hamerajdem (miałem w domu więc za darmo), to samo zrobiłem z osłoną pod silnikiem, bo ciężko odkręcić stabilizator bez zdejmowania blachy więc i ją wyczyściłem i pomalowałem Syn miał frajdę jak mógł wałkiem pomalować i siebie trochę przy okazji. Fotki zrobię w poniedziałek*, bo będę poprawiał malowanie. Kupie jeszcze nowe śruby do stabilizatora, bo przy odkręcaniu po d*pie dostały jak złoto. Dla lepszego efektu może zmienię też te od osłony. Ma się błyszczeć jak psu... @#%&*. Miąłem jakiś filmik nakręcić na YouTuba ale jakiś k..wa nieśmiały jestem. *Poniedziałek, na samą myśl mnie mdli. Mam na 7 do roboty, w fabryce nie byłem z prawie dwa miechy (kurs w Słupsku i urlop), aż mnie skręca, mało k..wa depresji nie dostanę. Chyba skoczę do Żabki... Żonka za rotację kół obiecała mi 10 złotych do skarbonki (noworoczne postanowienie - kupno zegarka mam jakieś 33%celu :-) Ps, widoczne elementy są mokre, bo zdjęcie zrobiłem w trakcie pryskania czymś penetrującym, ale i tak z odkręceniem był pewien problem. I tak będę musiał odciąć pozostałości łączników, nie pójdą i choćby metrową przedłużką.