Ten z trzema wskazówkami wygląda bardzo fajnie, bez tych gwiazdek jest jednak dużo lepiej. Ale datę mogli tu jakoś wkomponować.
Co do chronografu, to te ucięte indeksy na zdjęciach wyglądają jeszcze gorzej, niż na renderach. I nie widzę w tym zabiegu żadnej głębi ani spójności.
Można, ale przez sklep pewnie potrwa to od 2 do 4 tygodni. Jak masz w swojej okolicy autoryzowany serwis marek SG, to bym się tam udał, jest szansa, że zrobią od ręki. Oczywiście jeżeli to faktycznie pyłek, a nie uszkodzenie tarczy.
Już od dłuższego czasu nie mam tego zegarka, ale akurat bransoletę ogólnie dobrze wspominam. Fajnie otulała nadgarstek (u mnie 18.5 cm) i była wygodna. Jednak warunkiem jest to, że uda Ci się ją dobrze dopasować, bo jedyna regulacja to dwa półogniwa. Mnie to wystarczyło.
AR jest tylko z jednej strony, od wewnątrz.
Mam tak samo. Nawet jak mi się nazbierało trochę rysek na AR, to i tak są widoczne tylko w pewnych specyficznych warunkach. Za to na co dzień jest świetny efekt braku szkła i bezwzględna czytelność w każdych warunkach.
Miałem tak przy pierwszym zegarku z hesalitem, gdy z jakiegoś niezrozumiałego powodu przytarłem o filar w budynku. Po kilku chwilach mi przeszło i tak zostawiłem. Dopiero po kilkunastu tygodniach spolerowałem, ale bardziej dla zobaczenia, jak się zachowuje hesalit, niż dla potrzeby pozbycia się tych kilku rys.
Nie widziałem nigdy Tomka, więc muszę uwierzyć na słowo.
Frankfurt nie jest zły, ale brakuje mu tego technicznego, inżynieryjnego stylu, jaki ma Hamburg GMT. No i rozwiązania związane z normą DIN8330 też są częścią tego charakteru.
Ogólnie to chciałbym, żeby było więcej marek, które oferują ciekawe i praktyczne rozwiązania konstrukcyjne, niekoniecznie związane z samym mechanizmem. Tak jak na przykład jest tutaj, w modelu Hamburg GMT.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.