Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Gio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1554
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gio

  1. Po tym jak w mojej szkatułce zagościły opisywane już przeze mnie w tym dziale Glycine Airman GL0166 „Cappuccino” i Stowa Flieger 6498 Bronze Vintage uznałem, że ta para to wystarczająca reprezentacja mojej kolekcji w dziedzinie czasomierzy z kopertami wykonanymi z brązu. Ale niedawno trafiłem na ofertę, która zmieniła moją optykę patrzenia na tę kwestię i do wspomnianej pary dołączyła nowa koleżanka - też z logo Glycine, ale tym w nowszej wersji niż na odrobinę starszym Airmanie. Na pewno nie można powiedzieć, że Glycine GL0287 to zegarek nudny czy pospolity. Postaram się go nieco przybliżyć. Tarcza Zdecydowanie największy wyróżnik tego zegarka. Krwawoczerwona, ze szlifem słonecznym wywołującym rewelacyjne efekty przy różnorodnym świetle jakie na nią rzucimy. Może wydawać się gładka, ale może też mienić się rewelacyjnymi gradientami przy bardziej kierunkowym oświetleniu. Z czerwienią współgrają złocone elementy - wskazówki, trójkąty i sporej wielkości cyfry na indeksach godzinowych oraz logo Glycine w postaci złotej obwódki bez wypełnienia. Wskazówki są listkowate i smukłe. Sekundnik jest prosty, ale ozdobiony niewielkim kółeczkiem na końcu. Do tego malowane białe elementy - kreski w miejscu indeksów minutowych, nazwa producenta pod wspomnianym złotym logotypem, oznaczenie rodziny Combat i dodatkowe indeksy 24-godzinowe oraz dyskretna obwódka okna datownika na godzinie 3. Sam datownik ma białe tło i czarne cyfry. Tych dodatkowych indeksów 24-godzinnych mogłoby w sumie nie być. Tarcza byłaby wtedy moim zdaniem jeszcze bardziej czysta i przez to atrakcyjniejsza. Koperta Wykonana ze stopu cyny i miedzi CuSn8, ma 43 mm średnicy i grubość 10.9 mm. Zgrabne, niezbyt długie uszy mają rozstaw 20 mm. Solidna koronka z głębokimi żłobieniami, sygnowana logotypem Glycine, jest osłonięta typowymi dla serii Combat wypustkami. Koperta ma ciekawe fazowania, co może nie jest tak wyraźnie widoczne jak w zegarkach stalowych, gdzie zróżnicowanie szlifów podkreśla każdą krawędź, ale też urozmaica jej kształt. Luneta jest dość wysoka, ale niezbyt szeroka dzięki czemu tarcza zdaje się wypełniać całą powierzchnię zegarka. Szafirowe lekko wypukłe szkło ma potrójną wewnętrzną warstwę antyrefleksyjną. Przeszklony dolny dekiel jest stalowy, dzięki czemu nawet podczas upału nadgarstek nie powinien zzielenieć 😉 Pewien niedosyt pozostawia wodoszczelność - jest to tylko 50 m. Kiedy kupiłem zegarek miał on już lekką patynę. Jednak w odróżnieniu od poprzednich moich „brąziaków” tego postanowiłem odświeżyć i obserwować proces powstawania patyny od początku. Niestety przy niewielkiej wodoszczelności nie mogłem zrobić tego w najprostszy sposób zanurzając zegarek w uwodnionej mieszaninie sody i kwasku cytrynowego. Robiłem to dość mozolnie poprzez czyszczenie koperty takim specyfikiem, ale bez zanurzania. Na razie jak widać dość mocno się błyszczy, ale cierpliwie czekam. Chciałbym żeby patyna siadła równomiernie tak jak w przypadku Airmana. Taka podoba mi się najbardziej. Mechanizm Sercem tego zegarka jest automat oznaczany przez Glycine symbolem GL224, czyli w zależności od serii produkcyjnej może to być ETA 2824-2 lub Selitta SW200-1, oba z 38 godzinami rezerwy chodu. W moim egzemplarzu jest to akurat ten drugi mechanizm, z czego bardzo się cieszę, bo w brązowym Airmanie też mam Selittę. Mechanizm nie ma szczególnych zdobień, na rotorze wygrawerowano oznaczenie mechanizmu wg. Glycine, ilość kamieni oraz dwukrotnie powtórzoną nazwę producenta. Pasek Oryginalny pasek według mnie nie zasługiwał na uwagę. Był solidnie wykonany i dość gruby, ale bardzo nie podobał mi się jego ciemnobrunatny kolor niepasujący do całości. Dlatego od razu wymieniłem go na pasek z rdzawobrązowej skóry z miedzianym przeszyciem, mistrzowsko wykonany przez naszego forumowego kolegę Przemka Pipałę (@Pepcioza). Zostawiłem natomiast oryginalną klamrę, bo ta jest po prostu rewelacyjna. Dość masywna, z pięknym kształtem i zróżnicowanymi płaszczyznami i z wygrawerowanym napisem GLYCINE. To tyle. Pooglądajcie zdjęcia i napiszcie co myślicie o tej „krwawej glicerynie” 🙂 A jeśli wszystko dobrze pójdzie, to na przełomie stycznia i lutego pojawi się moja recenzja dość szczególnego zegarka z kompletnie innej bajki. Stej tiuned jak mawia młodzież 😛
  2. Czy ktoś z administracji odniesie się do tej propozycji?
  3. Ładny z obu stron ten Lakrua 🙂
  4. Nie wiem czy zachęcimy tylu głosujących, żeby przy jednym głosie na osobę wyłonić zwycięskie hasło. Ale rzecz jasna próbujemy. Mój głos oddany.
  5. No to dawaj zdjęcia bo pewnie będzie co oglądać 🙂 I pokaż proszę mechanizm tego regulatora.
  6. Faktycznie urodziwy skubaniec. Gratulacje. Ale akurat u Ciebie nie spodziewałbym się niczego pospolitego 😉
  7. Gio

    Niespodzianka :)

    Jesteśmy wolni, możemy iść 🙂 Czyli to by było na tyle 😜
  8. Gio

    Twoja kolekcja!

    Albo pralkę 😜
  9. Serdeczne dzięki Eugeniusz! Wszystkiego co najpiękniejsze dla Waszej ekipy i dla całej forumowej społeczności. Obyśmy się mogli jak najczęściej spotykać w tzw. realu w tym nowym, miejmy nadzieję lepszym roku 🙂
  10. Gio

    Dzień dobry wszystkim

    Bardzo konkretne nastawienie. Cześć 🙂
  11. Bardzo fajnie, że pojawiają się nowe osoby 🙂
  12. Ja pierdykam jaki kozak! Jakbyś chciał mu zrobić jakąś fajną sesję, to jestem chętny 🙂
  13. Zaliczyłem wczoraj ostrzeżenie w kompletnej nieświadomości i mam w związku z tym propozycję. W sekcji "Poszukuję" nie wolno komentować postów. Jednak posty w tej sekcji mają widoczne pole do wpisywania komentarza. O zakazie komentowania informuje kompletnie nie rzucająca się w oczy linijka tekstu pod dużymi banerami. W sekcji "Sprzedam" natomiast posty mają wyłączone pole do komentowania i w dodatku jest tam dająca po oczach różnymi kolorami informacja o niemożliwości wstawiania komentarzy. Proponuję zatem, by posty w sekcjach gdzie komentarze nie są dozwolone i mogą skutkować karą, były systemowo obsługiwane dokładnie tak samo jak posty sprzedażowe. Z zablokowanym polem komentarzy i widoczną informacją. Teraz jest to kompletnie niespójne i bardzo mylące.
  14. No toś Pan pozamiatał. Opętańczo piękny zegar. Gratulacje!
  15. Gio

    Klub Miłośników Zegarków SEIKO

    Czym one się różnią? Bo jak kocham tę markę, tak czuję się zażenowany.
  16. Gio

    Klub Miłośników Zegarków SEIKO

    Mielone z choinką???
  17. Koleżanki i koledzy - na bazarku wylądował mój Heritage 1945. Jeśli ktoś by reflektował, to zapraszam.
  18. Na 6 stycznia przydałby się trzeci król 😛 Gratulacje. Przepiękne są te zegarki.
  19. Też tak sądzę. Dlatego robiąc regularne roszady w swojej szkatułce omijam zawsze przegródkę z tym zegarkiem 🙂
  20. Chyba za mało zdjęć zrobiłem temu pięknemu zegarkowi.
  21. Gio

    Makro

    Prawidłowo 🙂
  22. Gio

    Makro

    Coś tu cicho ostatnio, więc dwa ode mnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.