przecież nie trzeba nosić zegarka na egzotykach zabijając zagrożone gatunki zwierząt, można nosić paski ze skóry cielęcej, NATO, pojawiają się wege paski z ananasa.
Jeszcze się lewacy za burżujów w Patkach na aligatorach wezmą kwestia czasu. Jeszcze do tego nie doszło, bo w ogóle firmy zegarkowe mają odwagę w dzisiejszych czasach takie paski oferować.
Widocznie firmy zegarkowe wychodzą z założenia, że taki jest target, który dla zysków firmy zatruje rzekę, albo kilometry kwadratowe terenów bez mrugnięcia okiem I co to tam dla niego skóry egzotyki na pasku...