ja się przerzuciłem, bo i tak głównie słucham swoich ulubionych klasyków i jakichś nowości ze spotify w drodze do pracy. W domu jakoś dziecko mi ograniczyło możliwość słuchania muzyki A nie chce mi się szarpać, ostatnio sobie za kasę od teściowej kupiłem na gwiazdkę jednak jakieś CD w Empiku: Breakout - Blues i Motorhead - Motorizer, bo jeszcze nie miałem. Czasem mi coś wpadnie, ale już rzadko, przez ostatnie kilka lat to najwięcej płyt o dziwo kupiłem w biedronce, bo jak robiłem zakupy to czasem za śmieszne pieniądze wpadały jakieś rzeczy, których nie miałem, a to jakiś System Of A Down na debiucie, a to klasyk Sex Pistols - Never Mind The Bollocks..., jakieś Audioslave...475 CD do tej pory uzbierałem, co przy niektórych kolekcjach jest to śmiesznie mało
Niestety CD to już przeżytek, wytwórnie jeszcze wydają, ale nie wiadomo jak długo, problem się zaczyna na przykład jak ktoś chce kupić nowy samochód z odtwarzaczem CD...