W sumie jakbym miał zostawić sobie jeden zegarek do pokazywania czasu i jeżeli miałby być to beater, który nadał by się do innych okazji to pewnie bym skończył z moim PRX kwarcowym z niebieską tarczą - i do biura się nada i do noszenia na co dzień i nawet do marynarki do tego do większego tyrania Garmin Fenix 7 i zamykamy się w dwóch przedmiotach na nadgarstki, a za resztę z pudełek impreza ;D
Ja bardzo lubię też Gateways To Annihilation i Formulas Fatal To The Flesh...to również świetne albumy, a Kingdoms Disdained to była zwyżka formy po Illud...liczyłem, że może jeszcze kiedyś posłucham czegoś na miarę literek F i G
to nie zegarki mechaniczne, sentymenty trzeba odłożyć na bok, jutro bank i inni twórcy apek mogą ubić wsparcie dla tej starej wersji androida i pozamiatane, polecam poniżej sprawdzić wyniki z antutu w porównaniu z budżetowym samsungiem za 1100 pln - przepaść
miałem niebieskiego na bransolecie - był ok - oddałem bratu, brązowy przyszedł popsuty dostałem jakiegoś refunda nawet chyba - skończyłem z Seiko Cocktailem zielonym
A jest teraz w ogóle podstawowy Nautilus w stali w ofercie Patka, czy wycofali? to nie moja półka cenowa to aż tak rotacji z katalogu nie śledzę? Stern mówił, że nie chce żeby Patek był kojarzony ze stalowym Nautilusem wyłącznie. To teraz z braku towaru kostka będzie kupowana ? ;D
Super płyta, lepsza od Brighten, gdzieś na poziomie Degradation Trip Vol 1. spokojnie, znowu czuję się jak w liceum gdy ostro katowałem Alice In Chains, lepsza też na pewno od AIC po powrocie, może za wyjątkiem Black Gives Way To Blue, ale tu bym musiał jeszcze ją sobie przypomniec
Generalnie wbite, w plastikowego księcia ciemności i jego zespół z plastikowym soundem i w "kup u nas artykuł" Forbesa. Sodówa, biały proszek i kasa mu uderzyła do głowy i nawet koledzy, co go przez lata wspierali zaczęli się od niego odwracać. A i muzycznie przez to Behemoth oberwał bo tak jak The Satanist i następny album to świetne krążki, tak ostatni album to porażka ;D
w piątek miał premierę świetny album Blood Incantation
i jak ktoś kocha MORBID ANGEL, kraut rock i Pink Floyd to powie wow ;D
no nie inaczej, jakby w Rolls Royce zamawiał jakieś mega indywidualne życzenia, zamiast wybierać opcje w seryjnie produkowanym BMW, które siłą rzeczy ktoś inny może też wybrać ;D
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.