Nie pisalem jeszcze w tym dziale ale też i fotek podczas wycieczek nie pstrykałem bo telefonem nie bardzo umiem A dzisiaj był między innymi tak: AT z 2010 lub 11 roku, nie pamiętam. Kontiki FH (ściągnięta na zamówienie- sprzedawca stawał na głowie by to zrobić w 1 dzień) Tudor Ranger- zauroczony jestem tym zegarkiem (zdjęcia to nie to). Z bundem najlepsza wersja. I jak fajnie ocieplony od dołu. W sam raz na zimę. Dostawa North Flag najpewniej pod koniec tygodnia. Bell and Ross 123 GMT No i właśnie co jest z tym Bell and Ross? Kilka modeli bardzo mi się podoba. Dobrze wykonane tylko bransolety takie sobie. Nie rozumiem natomiast cen. Chyba, że czegoś nie wiem. 2800EUR za powyższy model to IMO dużo za dużo. Wdalem się w rozmowę ze sprzedawcą ale ten mimo moich argumentów pozostawał niewzruszony. Twierdził, że to odpowiednia cena bo to "skomplikowane" GMT. Gdy powiedziałem, że za podobną cenę zaraz będzie można dostać inhouse Tudora a teraz Longinesa na Column Wheel powtórzył to co wcześniej dodając, że wypukły szafir jest drogi w produkcji (OK ale aż tyle --> patrz LLD). Minimalne szanse na minimalny rabat Co jest z tymi zegarkami? Lotnicze DNA bez historii? Trend? Cenę w miarę trzymają, na ile zegarki mogą poza "Koroną"? Naprawdę podobał mi sie ten GMT . Edit: Longinesa oczywiście za mniejszą sumę.