Domyślałem się, że ceny bransolety będę "mocne" ale cena zegarka nie pozwalała przejść obojętnie. Będę szukał, zostanie na pasku albo wejdą do gry, w przypadku basenu lub plaży, perlony albo NATO. Odnośnie 1935 na mnie zrobił niesamowite wrażenie. Od jakiegoś czasu jeden z najładniejszych dla mnie zegarków. Mierzyłem też białego 1973. Przepiekny ale na ręku jakoś gasł. Wspomnianą Eternę, cud, miałem możliwość pomacać u mnie w miasteczku (a ogólnie ciężko tu z Eterną). Wrażenia bardzo pozytywne ale to nie to samo co 1935 .