Jest tu parę 65 to się podzielę swoim doświadczeniem Wiadomo, Ameryki nie odkryłem, ale może kogoś też to gryzie, a nie chce "grzebać samemu". Niestety, ale w moim, trafił się przesunięty bezel. Nie centrował na tyle, ze zaczęło mi to wiercić dziurę za każdym razem jak na niego patrzyłem. Tak mnie gryzło, gryzło i stwierdziłem, że trzeba sprawdzić czy nie da się tego jakoś własnymi siłami poprawić. No i na szczęście da się to zrobić dziecinnie łatwo. W moim egzemplarzu, wystarczy lekko podważyć plastikowym nożykiem bezel w okolicach lewego dolnego ucha. Bezel kliknie i już będzie w naszych rękach. Skonstruowany jest tak, że nie trzeba nawet uważać czy coś wypadnie, aczkolwiek wiadomo, zalecam ostrożność. Sam bezel, podgrzałem suszarką mojej kobiety przez jakieś 20 sekund, po czym od wewnątrz spróbowałem delikatnie wypchnąć wkładkę bezela, powoli, naciskając po okręgu bezela od wewnątrz. Po chwili wkładka odkleja się bez problemu. Wystarczy poprawić o to 0,5mm, które kłuło w oczy, docisnąć na chwilę wkładkę i dać wyschnąć przez chwilę. Po zabiegu bezel po lekkim dociśnięciu idealnie wskakuje na swoje miejsce. Niestety nie robiłem zdjęć poprawiając ten bezel, ale dorzucam kilka fotek jak to wygląda od wewnątrz. Na czarnym nato widać, że bezel był przesunięty lekko w lewo, potem sam bezel od wewnątrz. Powiem nawet, że bez niego też ma jakiś urok, od razu kojarzy się znaleziony dopiero co GMT Master Marlona Brando z "Czasu apokalipsy" No i na koniec sam poprawiony bezel, szczególnie to widać na godzinie 6.