Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ceteth

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1481
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ceteth

  1. Ja w Mate 20 Pro mam czytnik w ekranie i gdyby nie rewelacyjne face ID to bym się pochlastał. W porównaniu do poprzednika, S7 edge... nawet nie będę pisał, bo tutaj nie ma co porównywać.
  2. Właśnie o pasek chciałem pytać, cóż to i gdzie można nabyć? Edyta: Mógłbyś podrzucić jakiegoś linka, bo mnie C and B nic nie mówi niestety.
  3. Świetne są te Chronorisy. Jakiś czas temu miałem okazję oglądać nowożytną wersję. Na zdjęciach jakoś mnie ten zegarek nie przekonywał, ale na żywo muszę przyznać, robi robotę.
  4. Oj, aż Ci zazdroszczę, że masz to przed sobą
  5. Jak zakładasz, że nie oglądasz tego dla fabuły jest lepiej, ale tak jak piszę, trójka chyba najsłabsza z serii jak na razie dla mnie. Czekamy na Keanu w Cyber Punku
  6. U mnie 3 weekendu jako "słomiany wdowiec" więc wjechały 3 filmy John WIck 3 - ok, ale chyba najsłabszy z serii. Jak zwykle dobrze zobaczyć Ian-a McShane-a, Halle Berry też przyozdobiła trochę film. Alita - nic o filmie nie wiedziałem, nie miałem pojęcia czego się spodziewać. Może nie z niecierpliwością, ale czekam na kolejną część. Skończyło się tak, że musi być dwójka Takie trochę coś innego od młócki SF, oglądanej ostatnio. Shaft 2019 - Przyjemna lekka komedia akcji na odmóżdżenie. Żaden z filmów wyżej nie jest ani głęboki, ani wybitny, ale wszystkie 3 obejrzałem z przyjemnością. Polecam.
  7. Zawsze jak widzę AP code, to kojarzą się te memy "kiedy nakłamałeś w CV a i tak dostałeś robotę"
  8. Znajdź sobie starsze Volvo z ich 5 cylindrowcem i nic tylko się cieszyć Sam mam ten silnik w swoim, daje bardzo dużo radości (wersja z turbiną), świetnie się zbiera, super brzmi i jest podobno mega pancerny. Na swoim 15 latku nie mam grama rdzy nawet, a głupio przyznać, ale specjalnie o auto nie dbam, szczególnie jak jakieś 3 lata temu oddałem w użytkowanie swojej ładniejszej połówce Są też wersje tego silnika 140 konne, bez turbiny, tego już w ogóle nie da się zabić podobno
  9. Ceteth

    Co noszą znani ludzie?

    Pan po prawej ma Bulgari Octo Finissimo. Drugi pan, wygląda na jakiegoś Cartiera, strzelam, że Santos Chrono.
  10. A cóż to za model? Slow tuesday? Fajny, gratulacje.
  11. Jest tu parę 65 to się podzielę swoim doświadczeniem Wiadomo, Ameryki nie odkryłem, ale może kogoś też to gryzie, a nie chce "grzebać samemu". Niestety, ale w moim, trafił się przesunięty bezel. Nie centrował na tyle, ze zaczęło mi to wiercić dziurę za każdym razem jak na niego patrzyłem. Tak mnie gryzło, gryzło i stwierdziłem, że trzeba sprawdzić czy nie da się tego jakoś własnymi siłami poprawić. No i na szczęście da się to zrobić dziecinnie łatwo. W moim egzemplarzu, wystarczy lekko podważyć plastikowym nożykiem bezel w okolicach lewego dolnego ucha. Bezel kliknie i już będzie w naszych rękach. Skonstruowany jest tak, że nie trzeba nawet uważać czy coś wypadnie, aczkolwiek wiadomo, zalecam ostrożność. Sam bezel, podgrzałem suszarką mojej kobiety przez jakieś 20 sekund, po czym od wewnątrz spróbowałem delikatnie wypchnąć wkładkę bezela, powoli, naciskając po okręgu bezela od wewnątrz. Po chwili wkładka odkleja się bez problemu. Wystarczy poprawić o to 0,5mm, które kłuło w oczy, docisnąć na chwilę wkładkę i dać wyschnąć przez chwilę. Po zabiegu bezel po lekkim dociśnięciu idealnie wskakuje na swoje miejsce. Niestety nie robiłem zdjęć poprawiając ten bezel, ale dorzucam kilka fotek jak to wygląda od wewnątrz. Na czarnym nato widać, że bezel był przesunięty lekko w lewo, potem sam bezel od wewnątrz. Powiem nawet, że bez niego też ma jakiś urok, od razu kojarzy się znaleziony dopiero co GMT Master Marlona Brando z "Czasu apokalipsy" No i na koniec sam poprawiony bezel, szczególnie to widać na godzinie 6.
  12. Speedy bez jakiegokolwiek naświetlania mógłby pewnie zawstydzić niejednego divera
  13. No ja na co dzień jeździłem z Telegraph RD (Crowne Plaza) na Alhambra Ave do firmy Champion-Arrowhead gdzie mieliśmy biuro i fabrykę. Pół drogi tak jak mówisz, sznureczek aut, potem się luzowało. Szczególnie po zjeździe z kilku pasmowej drogi na zwykła drogę na przedmieściach ciężko było trzymać te 35. A, że na tej trasie dwa dyrektory u nas dostały po mandacie, który jednak by mnie trochę zapiekł przy polskiej pensji, to starałem się uważać Ale tak jak mówisz, jeżdżąc rano do roboty, 30-35 minut, raz musieliśmy dołączyć na tele-konferencję z Europą, w LA 1 w nocy była, to w jakieś 10 minut praktycznie się było jadąc przepisowo.
  14. No mi teraz bardziej "vintagowo" się wydaje bez tego automatic. Jash, a powiedz. Ty masz na swoim Movemberze oryginalne Nato czy coś innego? A jak coś innego to czy pasuje do motylka Orisa (o ile masz takowy)? Bo u mnie, każde nie nylonowe tanie nato, jest za grube żeby motylka zapiąć, a oryginalne czarne jest trochę nudnawe.
  15. A stacje w stanach to jest jeszcze oddzielny temat za pierwszym razem nie miałem pojęcia jak tam się auto tankuje Szkoda, że nasz właściciel sprzedał naszą filię w Stanach, skończyło się latanie do LA
  16. No ja dalej poza LA się nie zapuszczałem, do końca życia będę pewnie wspominał jak zrobiłem sobię trasę do Malibu posiedzieć na plaży W sumie będę to wspominał z kilku powodów. Z dobrych - pierwszy raz w życiu Mustang i to jeszcze carbio, co chwila mijające Cię super samochody no i genialne widoki, z minusów - cóż, dach zrzucony, na grzbiecie Tshirt na krótki rękaw i gołe łapy, nie posmarowane niczym Po kilku godzinach wróciłem do hotelu z bordowymi łapami i byłem mega wdzięczny losowi, że wśród hotelowych kosmetyków był balsam do ciała
  17. Z tą szybkością w Stanach to sprawa dość dyskusyjna Zrobiłem kilka tysięcy kilometrów po LosAngeles i okolicach. Byłem zaskoczony jak bardzo Amerykanie trzymają się limitów prędkości, które są wg mnie dość niskie. Przez pierwsze dni był problem się przyzwyczaić, że w mieście 35mil. Pierwszy raz w życiu miałem do dyspozycji Mustanga, wyjeżdżam z Avisa pod lotniskiem a tu pyk, 35. Ciężko się przestawić żeby nie mieć choćby tych 50 na liczniku, mimo, że to jednak mile.
  18. No cóż, z brązem akurat mam sporo do czynienia Przez ścianę biura mam magazyn, w którym na co najmniej kilku tysiącach palet mam z niego produkty, więc mniej więcej wiem czego się spodziewać Ale w zegarku podoba mi się wszystko. To, że wycięli automatic pod logiem, złote indeksy no i oczywiście patyna na brązie. Jedyna lipa z tym endlinkiem. Ten sam problem był jak miałem gwiezdny pył Balticusa, jak źle odłożyłeś zegarek, endlink rysował pierwsze ogniwo.
  19. Rewelacyjne jest to Bico, jeszcze teraz zobaczyłem, że ma 40mm, a nie 42 tak jak myślałem. Będzie po urlopie zagwozdka czy nie zmienić mojego modelu 65 właśnie na ten.
  20. I u mnie i u Denvera na ręku Oris sixty five. U mnie klasyczny, Denver ma nowszą wersję bicolor.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.