Do mnie teraz mocno wraca temat co po Toyocie, bo 1 listopada mogę odebrać nowe auto firmowe. Przoduje Infinity Q50, jeśli jeszcze będą w salonach w wersji podstawowej/sport, coraz mniej ich jest niestety Na dniach planuje się przejść do Alfy zobaczyć jak wyglądają koszty Giulii stojących w salonach. Niedawno bardzo zaskoczył mnie Mercedes, bo przed liftowa C klasa z podstawowym benzyniakiem, z konfiguracją za prawie 180k brutto, zaoferowali mi za 126k, a taki mniej więcej mam budżet. To daje mi do myślenia czy warto iść pytać do Audi i BMW jak wygląda temat z A4, BMW3 przed liftem. Ma ktoś jakieś doświadczenia jak to wygląda z rabatami na takie auta pod koniec roku? Na tapecie jest jeszcze Stinger i Arteon ale zastanawiam się czy to w ogóle jest opcja z jakichś "salonówek". Edyta: Moje prywatne V50 T5 2,5litra, 220 kuca, 320Nm pali w trasie, przy spokojnej jeździe 10, przy 140 km/h skacze już pod 13, powyżej 150 to już niestety 15 i w górę. Całkiem akceptowalnie przy radości, które daje, a że to moje pierwsze własne auto i jest już ze mną 8 lat, to jestem bardzo ciekaw jak za kolejne kilka będzie wyglądać, bo pewnie zostanie jeszcze długo i prędzej finalnie "zepchnę gdzieś w krzaki na działce niż sprzedam"