U mnie 3 weekendu jako "słomiany wdowiec" więc wjechały 3 filmy John WIck 3 - ok, ale chyba najsłabszy z serii. Jak zwykle dobrze zobaczyć Ian-a McShane-a, Halle Berry też przyozdobiła trochę film. Alita - nic o filmie nie wiedziałem, nie miałem pojęcia czego się spodziewać. Może nie z niecierpliwością, ale czekam na kolejną część. Skończyło się tak, że musi być dwójka Takie trochę coś innego od młócki SF, oglądanej ostatnio. Shaft 2019 - Przyjemna lekka komedia akcji na odmóżdżenie. Żaden z filmów wyżej nie jest ani głęboki, ani wybitny, ale wszystkie 3 obejrzałem z przyjemnością. Polecam.