Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ceteth

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1481
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ceteth

  1. Przez ostatni rok trochę mniej, ale z racji zawodu miałem lata, gdzie robiłem spokojnie 30-40 kursów samolotem rocznie, każdorazowo z zegarkiem. Żadnemu z nich, absolutnie nic się nie stało, przejeżdżając przez całą "maszynerię". Chód ten sam, brak oznak magnetyzowania się.
  2. A sorry, to na Kugę jest promocja, 20% tną z automatu bo z tego co kojarzę niedługo nowy model. Gdyby nie ten środek, który już trochę trąci myszką, to bym się mocno zastanowił, bo w niezłej kasie, można mieć nieźle wyposażone auto.
  3. Lampkę poskładaliśmy, z zegarkiem może być trudniej
  4. Widziałem właśnie odcisk palca, uważaj na takie rzeczy bo podobno na takiej podstawie już są w stanie skopiować Twój odcisk palca Mało jest czegoś tak zgrabnego i w 40mm z elementami z brązu, a ja w sumie od paru lat siedzę w biznesie Miedź/Brąz/Mosiądz to by dobrze pasowało
  5. Skusiła promocja Forda na Edga ?
  6. I jak paski Hodinkee? Warte swojej ceny czy marketing swoje robi ?
  7. Zaje**** fota. Przez te Twoje zdjęcia coraz bardziej mnie nachodzi na wymianę klasycznego 65 właśnie na Bico.
  8. Pluciński na Placu Wolności w Poznaniu ma Orisy, a przynajmniej były tam jeszcze niecały rok temu jak byłem ostatnio
  9. Jest jeszcze jedna sprawa, jak się dobrze wkręcisz i kupisz zegarek nowy, to jest duża szansa, że w Twoich rękach nie doczeka serwisu bo będziesz gonił innego "króliczka"
  10. No i o ile dobrze kojarze silnik z Ferrari minus 2 cylidnry
  11. Ja na razie celuję tak jak napisał Desmo, trzon kolekcji to Diver, Chrono, Garniturowiec Podejrzewam, że trafią Ci się jakieś peryferia jak choćby jakiś Gshock do tyrania. Nie sądzę żeby specjalnie dobrym pomysłem było dopytywanie się jak dokładnie ma wyglądać Twoja kolekcja, bo to TWOJA kolekcja Polecam Ci przeorać poniższy temat, masz tysiące stron gdzie może coś Ci wpadnie w oko i wtedy możesz pytać o konkretny model. http://zegarkiclub.pl/forum/topic/316-jaki-zegarek-masz-dzi%C5%9B-na-r%C4%99ku/page-9088
  12. Mam jeszcze to szczęście, że kieruje zakupami w grupie, więc jest duża szansa, że dopóki mi nie wpadnie durny pomysł, żeby podpisać umowę flotową z jedną marką żeby mieć lepsze oferty, to nie zrobi tego nikt inny A jeśli zrobi, to narobi sobie sporo nieprzychylnych kolegów w firmie Jako, że w siedzibie głównej w Anglii mają oczywiście dużo większe budżety więc tam jeżdżą Mki/RSki/AMG to ja się o takie "prawo" u nas w firmie nie martwię ostatnio po raz pierwszy, ktoś wpadł u nas na pomysł, żeby nasz flagowy produkt pakować w worki foliowe nadające się do recyklingu. Powiem Wam, trochę ból w tyłku to zorganizować, jak masz już całą gotową linię do pakowania w firmie
  13. Widzisz, akurat El Primero jest ikoną, jak by nie było, jeden z pierwszych mechanizmów Chrono, przez kupę czasu używany chocby w Daytonie Rolexa. Przede wszystkim kup zegarek, który Ci się podoba, a nie na to, że w skali powiedzmy raz na pięć lat wydasz kilkaset złotych więcej bo będziesz sobie potem pluł w brodę.
  14. Może po prostu Speedmaster nie jest dla Ciebie? Albo akurat nie te dwa? Jest jeszcze seria Racing, nowe "reduced" też są całkiem ciekawe. A może rzuć okiem na Zenitha El Primero? Dostępny w różnych rozmiarach i kolorystyce.
  15. Sprzedawcy pracą i obowiązkiem jest zainteresowanie się klientem, bo są jak by nie było wizytówką firmy. Jakoś w każdym poprzednim salonie, dosłownie każdym, choćby ktoś z recepcji czy właśnie handlowiec mógł podejść, lub choćby zapytać bez podnoszenia się z miejsca o co chodzi, w czym może pomóc itd. Nie wszedłem do salonu ani w weekend, ani w godzinach, w których był jakikolwiek ruch. Jak wspomniałem byłem jedynym klientem, za biurkami siedziało sobie kilku Panów, co robili, nie wnikam, sam pracuje w handlu, wiem, że każdy ma swoje obowiązki poza obsługą klienta. Mając kilku sprzedawców w salonie, choćby jeden mógłby się ruszyć. Nie jest moim problemem specyfika branży, gdzie niektórzy chcą po prostu wydębić jazdę próbną np. Dla mnie taka postawa znaczy mniej więcej tyle, że takim ludziom po prostu nie zależy, jak potem mogłoby nie zależeć na obsłudze choćby gwarancyjnej czy serwisowej bo z tego nawet premii nie ma. Nikt nie mówi tu o rozkładaniu czerwonego dywanu, atakowaniu od samego wejścia itd. Wszyscy wiemy, że ceny aut to temat dość płynny i w żaden sposób nie jesteś w stanie tego ogarnąć na stronie czy po prostu przez internet. Tak jak napisałem, po prostu wyszedłem, rozejrzę się i wypytam o to co mnie interesuje się gdzie indziej.
  16. @Mario Przy Katowickiej. @MementoMori Absolutnie nie chodzi mi o to żeby ktokolwiek podchodził do mnie z kwiatami. Ale jak klient ogląda auta, nie ciuchy, nie elektronikę, tylko auta w salonie, które nie są produktem, że tak powiem podstawowym, a Panowie 4-5 metrów obok, siedzący pod tabliczką "sprzedaż samochodów", wklejają ślepia w swoje monitory i udają, że klienta nie ma to coś jest nie tak. W takiej Toyocie np. najpierw podeszła do mnie Pani z recepcji, zapytała czym jestem zainteresowany, powiedziałem, że mam kilka pytań w sprawie nowej Ravki, to od razu powiedziała, że trzeba chwilkę na kolegę poczekać, zaproponowała kawę i zapytała czy może w międzyczasie chciałbym się zapisać na jazdę próbną bo model dopiero co miał premierę i niestety nie da rady od ręki. W sumie to samo było, jak mi Pani wycofała w przedni zderzak na parkingu, Pani podeszła zapytała w czym może pomóc po czym wskazała z kim załatwić likwidację szkody.Przepaść po prostu.
  17. To teraz trochę 'wyprane' z niebieskiego i nad praniem
  18. Może w końcu dotrze, że coraz częściej to właśnie klient z kasą, ma szczerze wbite w to co pomyśli sprzedawca w salonie i przychodzi do salonu tak jak mu wygodnie, a nie tak jak Panu za biurkiem się podoba. Na teraz Mercedes 1, Audi -1 , zobaczymy jak będzie po wizycie w BMW i Alfie
  19. Pranie po urlopie się obok suszy dobrze "rozbija" słońce walące prosto w okno no i mamy błękit
  20. To ja się odważę po powrocie z urlopu Speedy cieszy bardzo, a że mamy wtorek...
  21. No najchętniej sam bym Volvo capnął bo jestem miłośnikiem marki, ale niestety, ceny najnowszej linii poleciały tak, że nie ma opcji. Może za 4 lata budżet trochę skoczy i wtedy się uda Paradoksalnie z nowych suvów najlepiej czułem się w XC40 Obecnie jedyne co mnie ogranicza to budżet i to, że nie mogę wziąć auta dwu drzwiowego (chociaż jak bym wyskoczył do szefa z Type R do akceptacji, to pewnie dostarczyłbym mu sporo śmiechu ). Miałem dzisiaj trochę czasu, podjechałem do salonu Audi, byłem jedynym klientem, ale po prawie 10 minutach spacerowania Panowie woleli patrzeć w komputery i udawać, że mnie nie ma, więc Audi na dziś skreślam z listy zainteresowań. Albo tak dobrze idzie im sprzedaż, albo się poczuli jak Rolek, że to klient musi prosić żeby coś sprzedali. W takim Mercedesie nie zdążyłem dobrze wejść, a już się ktoś zainteresował i bardzo miło spędziłem kolejną godzinę w salonie dowiadując się wszystkiego czego potrzebuję.
  22. No tak jak mówisz, Mazdy ładne, ale wewnątrz coś mi nie pasuje, plus to auta raczej do spokojnej jazdy i niewysilone silniki. Gdybym brał na auto prywatne, bardzo mocny kandydat, jako firmowe, które po 4 latach raczej mnie nie będzie interesowało, wolę "poszaleć". Słyszałem opinie, że klienci Infiniti byli bardziej zadowoleni z serwisu Nissana niż samego Infiniti, kwestia jeszcze do zgłębienia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.