Serio? Znowu musicie wracać do tego tematu?!
Miejcie litość...
Załóżcie sobie nowy wątek, bo nie chce mi się tego przeglądać (bo o oczytaniu już nie ma mowy) po raz n-ty
Szpary są i tyle. Albo to akceptujesz, albo zmieniasz bransoletę, albo kupujesz wersję na gumie (jeżeli jest), albo zamieniasz bransoletę na gumę, wreszcie ostatnie "albo" nie kupujesz.
Marudzicie jak stare baby na "dzisiejszą młodzież"
Mnie bardziej wkurza datownik na 4:30 i dlatego nie kupuję, ale nie robię z tego epopei na 16 stron.