Jako posiadacz GW-5000U i 5000R mogę potwierdzić, że patrząc prostopadle do tarczy w reedycji widoczne jest osłabienie kontrastu.
Ale wystarczy nieco zmienić kąt na bardziej ostry i kontrast już się wyrównuje, a zmieniając go jeszcze trochę w 5000U pojawiają się ciemne prostokąty wyświetlacza i przestaje być czytelny, za to 5000R dalej jest tak samo widoczny.
W noszeniu nie widzę żadnego problemu i zdecydowanie bardziej wkurzają mnie wspomniane prostokąty wyłażące pod kątem w GW-5000 (jak i zwykłych GW-M5610, których miałem 3 i żaden nie przetrwał). Problem ten dotyczy wielu modeli Casio i nie jest to nic nowego w akurat tym modelu.
Porównując z innymi kostkami ekran w 5000R jest jaśniejszy, taki srebrzysty, ale matowy, bez połysków jak w ostatnich rocznicówkach.
Czy warto? Dla mnie to must have.