Powiem Panom (i Paniom też jeśli to czytają) rzecz niepoprawną politycznie-Jura jest przereklamowana. Parę miesięcy temu nie słuchając przestróg Pana z serwisu, który mi mówił, że jest sporo napraw Jury i skuszony legendami o tej marce kupiłem J6 Piano White. Miałem już dość kłopotów Siemensem EQ5 (inna sprawa, że chłop uczciwie popracował) zdecydowałem się na J. Wydałem uj kasy i po pierwszych ochach i achach, kiedy minął szok bojowy😁 doszedłem do wniosku, że jedyną rzeczą klasową to jest wygląd. Tu rzeczywiście nie ma do czego się przyczepić. Natomiast użytkowo jest, hmmm, tak sobie. Pomijam nie dramatycznie wielki wybór napojów - ja jestem prosty chlopak, więc wystarcza mi prosta kawa i espresso 😁. Chodzi bardziej o technikalia. Nastawiałem się, że ta maszyna będzie w miarę mało obsługowa. Po doświadczeniach z Siemensem, gdzie co jakiś czas trzeba było wyjmować, kąpać, suszyć i smarować zaparzacz liczyłem tylko na serwis pod tytułem - co jakiś czas wrzuć pigułkę😁. A tak do końca nie jest. Zacznę od systemu mlecznego. Nie wystarczy tylko płukanie za każdym razem. Przy intensywnym tworzeniu napojów z mlekiem jest to za mało. Ja nie piję żadnych latte, cappuccino czy innych tego typu majonezów ale moja stara na potęgę. I to nie jest jakaś kawa z mlekiem tylko mleko z naparstkiem kawy😁. Cały czas się zastanawiam po co ona marnuje dobrą kawę? 😁. Ale do rzeczy - żeby spieniacz działał ok przy takiej ilości mleka, tak jak pisałem, nie wystarczy płukanie i regularne rozbieranie i mycie. Praktycznie co dwa-trzy dni trzeba czyścić system przy użyciu jurowskiego płynu bo inaczej zero spieniania. To samo jeśli chodzi o czyszczenie. Nie wystarczy czyścić zgodnie z komunikatami serwisowymi. Trzeba częściej wrzucać pigułkę. Inaczej zaczyna się zaparzacz brudzić i np wysypuje resztki zmielonej ale nie zaparzonej kawy na tackę. Raz zdarzyła mi się nawet sytuacja, że miałem zapchany wlot pojemnika na kawę zmieloną, mimo, że nie używam. Musiałem przepchać, żeby móc wrzucić tabletkę czyszczącą. Tak więc uczucia mam mieszane. Tak jak góral czy ma iść na poprawiny wesela😁😁