Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

loco50

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1994
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez loco50

  1. loco50

    Perfumy

    Al Haramain Signature.Kupiony w ciemno.Taka arabska malizia.Chyba lipa.Ale za 60 PLN szkody mie ma.Mozna komuś oddać,nie będzie żal.
  2. loco50

    Perfumy

    Mi Scalpture w ogóle nie podchodzi. Kiedyś we wczesnej młodości, jakoś tak w połowie studiów, może 95 może 96 wszedłem w posiadanie takiegoż żagielka- nie pamiętam skąd go miałem. Psiukałem, męczyłem się, ale psiukałem gdyż w tamtych czasach każdy światowy zapach musiał być super . Doszło kilka próbek: 1.Bulgari Pour Homme Extreme- rozczarowanie, jakimiś takimi chwastami pachnie, które gdzieś u mnie na polach rosną 2.Dior Dune- jak to diune. Chyba kiedyś za małolata robił większe łał 3.Guerline Homme- no nie spodziewałem się niczego innego,jestem uczulony na pachnidła tej marki, słodko,słodko, aż do zemdlenia i wyrz..... 4.Hermes Rocabar- mieszane uczucia, może gdybym nie miał nic innego... i na deser ciekawe odkrycie 5.Korloff No Ordinary Man- ciekawie ,inaczej,chyba się skuszę
  3. loco50

    Perfumy

    Co do Anteusa mogę na upartego się zgodzić , to jeśli chodzi o Obsession będę mocno dyskutował.
  4. loco50

    Perfumy

    Bardzo ciekawy zapach.Też w zasadzie powinien znaleźć się w tej piątce.Ja jestem bardzo,bardzo zadowolony.
  5. loco50

    Perfumy

    To teraz tak dla zdynamizowania i podniesienia temperatury dyskusji , bo jakoś tak temat siada: Subiektywny ranking śmierdzieli( z naciskiem na subiektywny). 1.Ted Lapidus Pour Homme-wiem ,wiem Walter ,że się obruszysz . Niekwestionowany wg mnie oczywiście król 2.ex aequo- Salvador Dali Pour Homme i Karl Lagerfeld Classic 3.Geoffrey Beene Grey Flannel- śmierdzi starą mokrą szmatą i to nie tylko dla mojego drewnianego nosa, ale także moja żona tak twierdzi 4.Rasasi La Yuqawam- tak wiem,że to TF Tuscan Leather, ale co z tego - mnie odrzuca. Toczyłem nierówną walkę,żeby go polubić ale niestety nie dało się. 5.Aramis Aramis- no jeszcze próbuję, ale chyba nie zaprzyjaźnimy się. I subiektywny ranking ulubieńców ( tylko oczywiście rozsądnych cenowo, nie jakieś Roja ) 1.CK Obsession- niezmiennie od lat,chociaż po reformulacji jednak trochę minus. Na mnie dobrze leży, a wszystkie kobiety kiedyś i żona obecnie uważają ,że jest w nim coś mocno seksownego. 2.Tom Ford Grey Vetiver- elegencja,elegancja. 3.Amouge Memoir- ten piołun jest super 4.ex aequo Lalique Hommage a l'homme Voyageur i Lalique pour Homme Equus 5.Al Haramain L'Aventure- creedoaventusowe ale nie cenowo A tuż za piątką Lalique EN i Chanel Anteus
  6. loco50

    Perfumy

    Mam i ubolewam .Kupiłem w ciemno.
  7. loco50

    Perfumy

    Nawet ch....y Dylan
  8. loco50

    Perfumy

    No akurat ten Versace jest trwały.Przynajmniej na mnie.
  9. loco50

    Perfumy

    Collistar nie jest zły.Na początku w ogóle ciekawy, potem robi się neutralny.Moim zdaniem wtopy nie będzie.D&G Intenso mocny, jak sama nazwa wskazuje intensywny, dość ciężki słodko-korzenny zapach.Mam go, na początku mnie zauroczył, teraz chyba trochę mniej, ale nie pokłóciliśmy się .No i ma fajne pudełko. CK Obsession Night nic szczególnego, kolejny,jeden z wielu mainstreamowych zapachów. O ile klasyczny brązowy to mój niezmiennie od ok.25 lat No 1, to ten night ( a w zasadzie nic ) można sobie darować. Cerutti nie powala na kolana ale i nie odrzuca.Spokojny, klasyczny męski zapach. Myślę, że można komuś dać. A dziś w próbce przyszły Stronger with You EA, eleganckie, chociaż nie moja parafia, bo słodkie.Mogą się podobać, ale nie wiem ile złotych polskich. A ta próbka przyszła z tym.Jeden z ostatnich 4 obiektów pożądania
  10. loco50

    Perfumy

    Sprawdzę co za próbkę mam jak wrócę do domu
  11. loco50

    Perfumy

    No to samo mówiłem.
  12. loco50

    Perfumy

    Próbowałem tego Boucherona,ale nie leży mi.Jakis taki slodko- damski.Trwalosc też dyskusyjna,ale każdemu leży co innego.
  13. Hmmm albiNOS01 ,bardzo praktyczny i pożyteczny ten tort
  14. Dziękuję za info.A tort zorganizowała mi żona tolerująca mojego strzeleckiego hopla.
  15. O ciekawy.Do SFP też są? A teraz fotki nie dokładnie broni, nawiązujące do tematu. Tort z okazji mojego dzisiejszego jubileuszu półwiecza: Bardzo wierne odwzorowanie strzelca, może oprócz przechylonej głowy
  16. Dość gadania.Trochę obrazków.Nowa zabawka.Starą strzelbę udało mi się sprzedać i na jej miejsce jest to.
  17. Ja też nie jestem za tym,żeby broń była dostępna w Biedronce na kartę woźnicy.Chodzi o to żeby znieść biurokratyczne utrudnienia w uzyskaniu pozwolenia.Uważam, że dla chcących powinny być badania( bardzo szczegółowe psychiatryczne), szkolenia i egzamin- bezdyskusyjnie.Ale chodzi o to,żeby skończyć z fikcją typu sportowiec czy kolekcjoner bo to tylko napędza kasę PZSS czy klubom a także urzędnikom bo musisz płacić 17 pln za wydanie każdego kwitka na zakup broni.Poprzez zniesienie utrudnień w zdobyciu pozwolenia na broń nie wzrośnie nagle i lawinowo ilość broni w rękach cywili bo ci ,którzy chcieli ją mieć już ją zdobyli ( właśnie "sportowcy" czy "kolekcjonerzy"). Ja obracam się w różnych środowiskach i moje próby zaszczepienia zainteresowania bronią na ogół kończą się chwilowym zaciekawieniem w stylu O!Ale folklor- i temat upada bo większość ludzi broni nie chce,nie lubi,boi się czy też po prostu ich na nią nie stać. Uważam ,że trzeba skończyć z fikcją dotyczącą celu wydania pozwolenia na broń.
  18. loco50

    Perfumy

    Ford jest super.GV mam próbkę, ale nie mogę się przekonać. Tak pachniala pasta do podłogi u mnie w przedszkolu. Ale, kiedy to było :-)
  19. Sorry Ritter,ale ja już nie łapię o co chodzi.Pięknie piszesz, piękną polszczyzną, ale jakoś nie mogę Cię zrozumieć- czy jesteś za czy przeciw prawu do posiadania broni. I tak ma marginesie- masz broń?Strzelałeś ostatnio?
  20. loco50

    Perfumy

    Nie.A jak pachnie i co kosztuje ?Z nazwy to jakaś skóra dla chłopa . Z Toma Forda to tak mi jakoś najlepiej leży i go mam Grey Vetiver.
  21. Ritter, co do pkt 5 nie mogę się z Tobą zgodzić.Ja jestem cywil, z bronią bawię się ok.2 lat. I z 2 takimi samymi moimi kolegami byliśmy na szkoleniu z "gromowcami".Byli też koledzy zawodowi wojskowi.I okazało się, że Ci zawodowi to tak nie do końca "umią" z bronią się obchodzić. Instruktor od krótkiej to za głowę się łapał jak widział co żołnierz z klamką( jak to on nazywał) wyprawiał. Natomiast nas ,choć nie jesteśmy jakimiś mistrzami , ocenił bardzo dobrze i dał zadania dużo trudniejsze.Podobnie było na karabinie. Do broni trzeba mieć po prostu dryg, tak jak do innych form aktywności. Mam kolegę,który jest bardzo sprawny, uprawia sporty walki, ale jakoś tak zawsze pod górkę szło mu kopanie piłki.No tak ma i już.I podobnie jest z bronią.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.