Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Ratyński

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9947
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez Piotr Ratyński

  1. Poza tym co Yoda lubię równieżznienawidzone: gzikser smażonykluski szagówkiszare kluchyplyndze (placki ziemniaczane)czerninabarszczpyry deptanerumpućrosół (koniecznie z chłopskiej kury)ślepe rybyparzybrodazupa grzybowakapusta z grzybami i grochemgalartgołąbki w sosie pomidorowymschab z suszonymi śliwkamipieczona kaczkapółgesekpotrawka z kury (kurczaka)smażonka wieprzowakarkówka (najlepiej szpikowana czosnkiem pieczona w całości)zrazy wołowewątróbka z jabzamikiełbasa polska białachleb ze smalcemwęgorz wędzonyinne ryby we wszelkiej postaciplacek drożdżowyrogale marcińskiemiodówka własnej robotyitd.
  2. A ja znam wielu, którzy mocno weszli w uprawę (dobrze?) nieużytków, albo działek pod domki letniskowe. Ale faktycznie skończmy już to OT bo się przeciąga, a to może doprowadzić jedynie do utraty apetytu, a watek ma go zwiększać przecież.
  3. To co piszę można łatwo sprawdzić, wystarczy wsiąść w samochód i przejechać się po okolicy Poznania, po wielkoobszarowych kompleksach szklarniowych zostały tylko ruiny, nowych kompleksów brak, małe szklarnie tez zniknęły, dlaczego nie wiem po prostu ich już prawie nie widać, a nieliczne wyjątki to tylko zabawki dla własnego użytku. A takie PGO Naramowice i PGR Konarzewo z najbliższej okolicy Poznania to były jedne z nielicznych państwowych gospodarstw w Polsce, które przynosiły zyski, szczególnie Naramowice przynosiły je krociowe, a jedyny problem jaki miały to taki, że były państwowe.
  4. Zapoznaj się na przykład z historią byłego kombinatu PGO Naramowice (jest tego wiecej), a potem pisz o jednej czy dwóch szklarniach, jak piszę zniknęły szklarnie to znaczy, że wszystkie, te z dużych gospodarstw rolniczych przede wszystkim, pozostały jedynie takie foliowe na ogródkach działkowych...
  5. Wyraziłeś swoja opinię o polskiej kuchni, która świadczy, że masz pojecie stereotypowe bez zagłębiania się w temat i to mi starczy, żeby mieć swoją opinie o tym co znasz.To, że Ty jadasz "ciężkie" dania polskiej kuchni, to nie znaczy, iż to jest wszystko co polska kuchnia proponuje. Mamy tez dania całkiem bezmięsne, dania z ryb i dania z wyszukanych części mięsnych (również świni), które w żaden sposób nie można by zaliczyć do kategorii "ciężkie". Chodziło o te druga cześć mojego zdania która pominąłeś. PS Jak pisze ze smartfona, to muszę często edytować, bo mam grube paluchy i dusze tez to co nie chciałbym. No cóż w mojej okolicy szklarnie zniknęły i zakłady które zajmowały się hodowla warzyw, pomidorów itd. również, nawet polskie ziemniaki w stolicy "pyrlandii" można kupić dopiero po poszukiwaniach.
  6. Kuchnia polska którą znasz... to powiem tylko że znasz mało z tej kuchni. A tak na marginesie warzywa dostępne w Polsce obecnie nie pochodzą z Polski w większości przypadków, inne pożywienie często też, więc dlaczego się je kupuje i stosuje do dań "polskiej kuchni"?
  7. Jak przyjedziesz do Poznania, albo ja przyjadę do Ciebie. Swego nie znacie, cudze chwalicie. Wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. A młodzi lubią teraz jeść i pic wszystko byle tylko nie nazywało się tak badziewnie po polsku, zamiast wódki - tequila, zamiast zupy cebulowej - soupe a l'oignon, zamiast wołowiny - boeuf...
  8. Ten smak, ma nie tyle z siebie, co ze sposobu przyrządzania, szynkę można przyrządzić podobnie, jadłem, smakuje tak samo, tylko nie jest tak tłusta. Pisałem powyżej o duszeniu. Dla mnie smażenie to tłuszcz, a duszenie to soki własne. (i inne). o smażenia w wysokim oleju, raczej nie panierujemy, jedynie prószymy mąką, a tłuszcz do smażenia to zabija smak jedynie w kiepskich smażalniach, gdzie jest stary i śmierdzący. Jedząc pączka z dobrej firmy czujesz jakiś smak tłuszczu, bo paczki to na wysokim tłuszczu się robi?
  9. Smak to rzecz gustu i nie o nim tu dyskutuję, są po prostu dania, które wymagają wysokiego tłuszczu i tyle, więc po co ktoś kto ich nie lubi ma je wykonywać? Niestety nie wszystko się usmaży, przy małej ilości tłuszczu, a duszone we własnym sosie to nie to samo co smażone. A "smażenie" beztluszczowe to tylko moda, tak jak pisano wyżej. Nigdy nie rozumiałem też zjadacza golonki, który wyrzuca z niej tłuszcz przed jedzeniem, zamiast ugotować sobie szynkę, która ma tego tłuszczu niewiele.
  10. Ciężko jest nie spożywać tłuszczu, ale jak ktoś nie może to po jaką... znaczy się po co będzie coś smażyć na wysokim tłuszczu? Ja tam nie rozumiem po co w ogóle ktoś taki cokolwiek smaży, bo dla mnie smażenie jest nierozłączne z tłuszczem, a bez tłuszczu to coś tak na kształt picia bezalkoholowej wódki, a jest tyle różnych innych sposobów przyrzadzania...
  11. Dużo tłuszczu na patelni też nie szkodzi, a wiele przykładowo ryb najlepiej smażyć na głębokim tłuszczu. Szkodzi tylko zbyt duża ilość spożytego tłuszczu, nie tylko tłuszczu zresztą.
  12. Dodałbym jeszcze: ciężką, bo to ważne. Lekkie patelnie po wożeniu dużej ilości mięsa robią się natychmiast zbyt chłodne, ciężka tak zaraz nie oddaje ciepła.
  13. Mój gwiazdor to tylko już roznosi prezenty, a nie przynosi...
  14. Żaden gulasz robiony według przepisów, które znam, na podgrzewaniu nic nie zyskuje (podobnie zresztą jak inne dania robione głownie z mięsa), a po tygodniu podgrzewania pewnie byłby niejadalny. Ale to nie znaczy, że nie ma na świecie takich dań co zyskują na podgrzewaniu, pewnie jest ich sporo, jednak ja preferuje kuchnię zwyczajowo polską i o niej się wypowiadam, bo jej to przepisy stosuje na co dzień.
  15. Nie twierdze, że wszystko jeżeli chodzi obroń palna jest ok na całym świecie, ale wypadki się zdarzają wszędzie, nawet tam gdzie dostęp do broni jest niewielki, a ilość zabitych z broni palnej jest wykładnikiem ilości ludzi w danej populacji. Byłem onegdaj na Wyspach Owczych czterdzieści kilka tysięcy wszystkich mieszkańców państwa, w każdym domu przynajmniej jedna sztuka broni długiej, jak było wesele w mieście (u nas to by była wioska) z nieba leciał deszcz śrutu, a o wypadkach śmiertelnych podczas mojego pobytu nie słyszałem. Statystyki o niczym tu nie mówią, duża populacja to procentowo duży odsetek śmierci z powodu i tyle. Na pewno taki zbyt swobodny dostęp do broni jaki jest w niektórych stanach, to nic dobrego, ale moim zdaniem zabranianie zdrowemu dorosłemu człowiekowi posiadania broni palnej, oglądania pornografii, zażywania narkotyków, picia alkoholu, palenia papierosów i tym podobnie, to ograniczanie wolności do której każdy ma prawo, pod warunkiem, że ta jego wolność, nie ogranicza wolności innym i nie naraża nikogo na niebezpieczeństwo. Zakazy powinny dotyczyć tych co wykazują się cechami, które nie powinny cechować posiadacza, a nie wszyscy z urzędu, gdzie tylko niektórzy dostępują łaski.
  16. No to już jest temat na osobną historyję, łono i ognisko potrafią czynić cuda z powszedniego zdawałoby się i niewyszukanego jedzenia.
  17. A samochody wolno posiadać każdemu. Oczywiście, że każda śmierć jest tragedią ale demonizowanie narzedzia, które ją spowodowało do niczego nie prowadzi. U ruskich pewnie najwięcej zgonów mamy spowodowanych przez uderzenie siekierą (tak pieprznąłem tylko, bez oparcia w faktach, żeby było dramatyczniej) zakazać posiadania siekiery?
  18. I jakoś populacja narodu amerykańskiego nie maleje zasadniczo, pewno przez przyjmowanie emigrantów. A porównałeś to z zabitymi przez samochody?
  19. Bigos to jedyna potrawa w zasadzie która im więcej razy podgrzewana tym lepsza, a najsmaczniejszy bigos dla mnie to ten, który zostaje na koniec świąt na dnie gara.
  20. Niestety przyczyną przeważającej większości chorób jest to co spożywamy, czyli kulinaria. Tematy te nierozłączne są dlatego niestety i chcąc nie chcąc mówiąc o kulinariach prędzej czy później zahacza się również o zdrowie, tak jak to w tym wątku występuje bardzo często. A religia i polityka... hmm... to by trzeba wykonać niezłe salto, żeby powiązać ale możliwe jest również to. Właśnie spożywam flaki własnoręcznie spreparowane przez zonę, wołowe tym razem, żeby mnie ktoś nie straszył cholesterolem.
  21. Jeszcze nie, ale na pewno się zapoznam interesują mnie rożne punkty widzenia nie tylko te oficjalne. A wracając do cholesterolu, to obecne trendy w "dietetyce" są takie, że masło jest to OK a margaryna jest ta be. Taka moda jak w ciuchach, pewnie zależy co komu się więcej opłaca. A WHO używa w swoim artykule potoczną nazwę, przecież wiadomo od dawna, że miażdżyca jest zaburzeniem gospodarki lipidowej, a odpowiedzialne za to występujące w osoczu krwi lipoproteiny zawierają tylko pewna ilość cholesterolu będąc w zasadzie jego transporterem.
  22. Przyczyną pożarów nie są zapałki czy zapalniczki będące w posiadaniu większości ludzi, tylko ludzie którzy ten pożar wzniecili, również przyczyną zgonów z powodu użycia broni palnej nie jest broń palna bynajmniej. A ludzie są tacy jacy są, gdy maja ochotę zabić to żadne zakazy ich nie powstrzymają, brak broni ogólnodostępnej zmniejszy jedynie ilość nieszczęśliwych wypadków w jakimś tam znaczącym stopniu, a zakazy są barierą jedynie dla ludzi uczciwych, przestępcy maja je gdzieś...
  23. No cóż cholesterol i ten dobry i ten zły to jest reakcja obronną organizmu na uszkodzenie żył, jego zadaniem jest uszczelnianie tych uszkodzeń i w tym celu organizm go wydziela. A winna za te uszkodzenia jest według ostatnich badań homocysteina.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.